TAG - 5 moich urodowych obsesji


ZASADY
1) Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2) Zamieść baner tagu i wymień 5 rzeczy w Twoim wyglądzie, na których punkcie masz małe obsesje
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego elementu ciała
5) Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek
Zostałam oTAGowana przez beautyhairandfashion, której bloga bardzo lubię. Jeśli jeszcze jej nie znacie to zerknijcie:) 

Długo nie odpowiadałam na ten tag, bo w sumie nie wiedziałam co napisać. Mam kilka rzeczy, które mnie irytuje, ale nie wiem czy są to obsesje:) 


1. Włosy - to chyba standard w tym tagu. Co jakiś czas mam tak, że nie odpowiada mi ich kolor i...zmieniam. Przez co muszę dużo bardziej dbać o ich pielęgnację. Obecnie mam rozjaśniane włosy i mimo, że podoba mi się ich kolor, co jakiś czas mam wrażenie, że są sianowate, beznadziejne i nic na nie nie działa....Nakładam więc maski/odżywki i szukam kolejnych cudownych kosmetyków. Przekopuję też blogi włosomaniaczek:)

2. Rzęsy - chciałabym mieć długie, czarne rzęsy. Nawet mój TŻ ma dużo ładniejsze niż ja. Moje są rzadkie i krótkie.. Dlatego też większość tuszy do rzęs nie wzbudza moich zachwytów, bo niewiele mogą zdziałać. No, ale walczę z tym. Teraz np. używam odżywki do rzęs L'biotica i liczę na jakieś zmiany.
3.  Paznokcie - nie lubię mieć króciutkich paznokci, chociaż obecnie są średniodługie. Nie umiałabym mieć obciętych aż do skóry. Nie znoszę też gdy są porozdwajane. Od razu sięgam po odżywkę i przycinam. Z natury mam dosyć mocne paznokcie, więc nie mam problemów z zapuszczaniem. Jeśli jakiś mi się zadrze od razu muszę go spiłować lub przyciąć, bo nie znoszę tego uczucia. Nie mam jednak cierpliwości do malowania...

4. Skóra bez wyprysków - zgorszycie się, ale u mnie coś takiego jak wypryski na twarzy nie mają racji bytu. Wszystko co się pojawi muszę wycisnąć...Wiem, że nie jest to dobre i higieniczne, ale nie umiałabym chodzić z wielkim białym wulkanem na twarzy. Wiem, że to jakaś choroba.. Nawet gdy widzę takie obiekty u kogoś mam ochotę je wycisnąć i naprawdę nie rozumiem jak to może komuś nie przeszkadzać. Rozumiem że osoby mające trądzik nie chcą go pogarszać, ale ja bym tak nie umiała.

5. Usta - niestety mam niesymetryczne wargi, co mnie czasami irytuje. Wyglądam jakbym delikatnie przygryzała jedną wargę, co widać np. na zdjęciach. Próbowałam używać konturówek, ale dla mnie było widoczne gdzie kończy się linia warg, a gdzie zaczyna "domalowywanie". Dlatego też zwykle to oczy są w moich makijażach podkreślone nie usta. Najczęściej używam błyszczyków, bo przy nich ta różnica nie jest tak widoczna.
 Zapraszam do zabawy:
Czekam na Wasze odpowiedzi:)


9 komentarzy:

  1. Dołączam do grona 'wyciskaczy' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie jeśli chodzi o wypryski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że mimo całej wiedzy, którą o tym posiadamy, większość z nas tak ma ;)

      Usuń
  3. Zostałaś otagowana! Szczegóły u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój TŻ też ma ładniejsze rzęsy od moich i ma z tego niezłą zabawe bo wie że też bym chciała mieć takie wachlarze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ma coś wspólnego z moim:) To niesprawiedliwe.

      Usuń
  5. Ja też przeważnie wyciskam, najgorsze są te podskórne, które do wyciśnięcia się nie nadają :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też nienawidzę tych małych białych gówien za przeproszeniem, ale no nie da się tego tak zostawić, to jest silniejsze odemnie ..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nr 4 - skąd ja to znam ...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.