Dam radę, dam radę...- czyli jak przeżyć miesiąc za 50 zł

Czy łatwo jest "przeżyć" blogerce kosmetycznej za 50 zł w miesiącu? Miałam okazję się o tym przekonać:) Dzięki Belleoleum, która pod koniec maja wpadła na pomysł przeprowadzenia takiej akcji wśród dziewczyn piszących blogi.





Cel misji: Nie wydać na kosmetyki więcej niż 50 zł (przez calutki czerwiec 2012)

Odstępstwa: Do  tej kwoty nie doliczało się artykułów pierwszej potrzeby typu waciki itp. Cóż, pędzle nie były kosmetykami pierwszej potrzeby :P

Wrażenia: Cóż, nie powiem, żeby było to jakieś trudne. Nie było też łatwe:) Nad każdą rzeczą trzeba było myśleć i jak się okazuje 50 zł to bardzo niewiele... Sama kupiłam zaledwie trzy kosmetyki. Z kosmetyków do pielęgnacji wszystko mam w zapasie, ale jeśli chodzi o kolorówkę, to ciężko było się oprzeć. Nie wspomnę o wielkich promocjach Rossmanna....akurat w tym miesiącu! Chyba wieści do akcji dobiegły aż do nich. Na pewno im obroty spadły:P  Sama po prostu omijałam tę drogerię i nie przeglądałam w ogóle gazetki. Udało się!!! Pominę wielką wyprzedaż w mojej Naturze...Może coś im się jeszcze uchowało? Zostało mi dwa dni postu :D

Co kupiłam:



Ile wydałam:


Rezultat misji:

Zakończona powodzeniem! 

A jak Wam poszło? :)


Uważacie że 50 zł na kosmetyki w miesiącu to dużo czy mało?


31 komentarzy:

  1. Niespodziewanie i nieoczekiwanie, zamknęłam miesiąc w kwocie 10zł, czego kompletnie nie planowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje:) ja też się zmieściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nono, gratuluję. Za to pewnie w lipcu sobie odbijesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi nie poszło, ale dlatego, że nie chcę się wraz z nadejściem lipca rzucić na kosmetyki jak wygłodniały szczeniak :D
    gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam tak, że przez 2-3 miesiące nie robię zakupów, a potem wybieram się na megazakupy kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie uczestniczyłam w akcji. Ale zamierzam przetrwać za max 10zł w miesiącu lipcu.

    OdpowiedzUsuń
  7. brawo! ja jutro wrzucę swoje podsumowanie:) myślę, ze takie 50zł to jest mało:( ale bardzo podoba mi się ta akcja bo sprawia, że nie kupuję niepotrzebnych kosmetyków i denkuję zapasy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się nie ograniczałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo:)
    Ja planuje lipiec i sierpień za 50 złotych;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję, ja to w czerwcu sobie zaszalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w czerwcu to nawet o przezyciu za 50zł nie było mowy jakimś dziwnym cudem wszystko się konczyło:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zależy dla kogo dla mnie ta kwota to w sam raz a czasem nawet za dużo ;D ale to prawda promocje w rosmmanie kusiły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi nie poszło wcale, bowiem nie przystąpiłam do akcji :D. I tak wiedziałam, że nie dam rady, to po co robić sobie nadzieję, że wytrwam - jestem niepoprawną kosmetoholiczką :) A Tobie gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. mi w maju udało się przeżyć za 0zł, ale poskutkowało to wydaniem na kosmetyki kwoty czterocyfrowej w czerwcu :/
    ale zamierzam wprowadzić akcję "przeżyć za 50zł" na cały lipiec i sierpień. moim zdaniem, jeśli nie mamy braków w kolorówce, to 50zł może w zupełności wystarczyć na cały miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie 50 zl to zdecydowanie za mało, szczegolnie teraz kiedy probuje nowych naturalnych kosmetyków to same się nie kupią ;)

    Duraline jest genialny i niezwykle wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi również się udało 50zł to i mało i dużo w zależności od tego co się chce kupić, jeżeli chodzi o produkty do mycia, higieny czy demakijażu to w 50zł cżłowiek sie zmieści, jak pielęgnacja i kolorówka to naprawdę ciężko... a jeszcze te promocje tak kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet nie przystępuję do takich akcji, bo i tak wiem, że nie uda mi się zmieścić w tak małej kwocie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze, że mnie kolorówka nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brawo ;) Ja w maju przeholowałam o 18zł, a w tym miesiącu... o 300zł :x W następnym się zmieszczę w budżecie, choćby nie wiem co!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja sie musze pilnowac gdy kupuje duzo takich pierdolek bo potem z tego potrafi uzbierac sie zadizwiajaco duza kwota.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie brałam udziału, bo czasem mam takie miesiące, że nic nie kupuję, a czasem niespodziewanie kupię coś więcej ;) Ale uważam, że 50zł to generalnie niedużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję :) Mi się chyba też udało (o ile nie liczyć Glossyboxa), jutro sprawdzę ;D Też szerokim łukiem omijałam drogerie. Tylko sklepy online i allegro mnie niesamowicie kuszą, jakoś bardziej niż zwykle ;D

    50 to mało, niestety...nawet przy promocjach. Momenty kiedy nagle kończy się "wszystko" są chyba najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję :*
    W moi przypadku to mało realne ale czasami bywa tak, że nic nie kupuję przez kilka tygodni a potem BUM :D Czerwiec zaczęłam właśnie od BUM :DDD

    50zl to zabawna kwota i przyznam się, że nawet na obecne realia gdzie mieszkam to trudno byłoby mi się w tym wypieścić. Z drugiej strony wszystko zależy od zasobności portfela bo... jak mnie nie stać to nie kupuję i priorytety są na pierwszym miejscu, prawda?;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.