Stało się, doszłam do etapu gdy mam praktycznie naturalne włosy, po wielu latach farbowania i co gorsze rozjaśniania. Moje włosy nieco się zagęściły, chociaż jeszcze nie na tyle na ile bym chciała. Nie są też już takie tępe:) Mam jeszcze porównanie z rozjaśnionymi końcówkami i różnica jest kolosalna, faktycznie gdy miałam rozjaśnione włosy wiedziałam, że są przez to sztywne i sianowate, ale gdy mogę je porównać z obecnymi to wierzcie mi, że farbowane przypominają cienkie druty... Na szczęście jeszcze jedno cięcie i będzie po wszystkim.
Masz zadatki na włosomaniaczkę? Zapoznaj się z tym zestawieniem:)
Jak pewnie wiecie ostatnio mam manię jeśli chodzi o porowatość włosów (zdanie nieskładne, musicie się domyślić o co chodzi :P). Ostatnio jedna z blogerek - Siempre la belleza stworzyła listę blogerek według typów porowatości włosów. Myślę, że warto się z nią zapoznać, bo być może jeszcze się nie wpisałyście lub pomoże to Wam w bardziej świadomej pielęgnacji włosów.
