Bubel kosmetyczny x 3

Witajcie:) Sama nie mogę uwierzyć, że nie było mnie tu aż tak długo. Cieszę się, że mimo to i tak zostało ze mną wielu czytelników i mimo braku nowych postów blog był nadal chętnie odwiedzany. Żeby nie było, wpadałam tu, sprawdzałam komentarze i wyświetlenia, ale jakoś nie miałam do tej pory weny nic napisać ani odezwać się. Wraz z wiosną nadchodzą nowe zmiany.. a na rozbujanie również tej strony wrzucam szybki post o bublach na jakie ostatnio się natknęłam.

1. Avene - Płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania - 100ml/ok. 14zł



Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną Sylveco - prawdziwy hit czy przereklamowany?

Kremy Sylveco chodziły za mną od dawna. Znane ze swojej naturalności i świetnego działania wydawały się czymś idealnym dla mojej skóry. Po przestudiowaniu kilku blogów, wizażu itd. zdecydowałam się na treściwy krem brzozowo-nagietkowy z betuliną Sylveco. Zapłaciłam za niego 27zł na allegro. Opakowanie ma 50ml.



Naturalnie: Intrygująca dwufazówka do demakijażu ze sklepu Blisko Natury

Dwufazowy płyn do demakijażu z hydrolatem lawendowym i olejkiem z krokosza barwiejskiego to nieliczny tego typu kosmetyk, który wypróbowałam. Przerabiałam już m.in. polecaną przez wiele osób dwufazową Ziaję czy też płyn z Bielendy i przekornie napiszę, że nie lubię dwufazówek. Gdy pojawił się konkurs w którym można było wygrać ten zestaw postanowiłam spróbować z nadzieją, że trafię na coś dla siebie. Kurcze, wiem, że dwufazy najlepiej zmywają makijaż... ale nie lubię po nich uczucia lepkości na twarzy i przede wszystkim zamglonych oczu. Czy to był strzał w dziesiątkę?



Coś dla fanek konkretnych zdzieraków - Szafirowy peeling Yoskine

Peeling o którym dziś przeczytacie poleca wiele osób na wizażu i od razu powiem, cieszę się, że na niego trafiłam! Polecam przeczytać, może ktoś jeszcze się skusi i znajdzie swój ideał:)


Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy Yoskine - Dax Cosmetics



Denko, denko, czyli kilka zużyć i krótkich recenzji

Przy okazji porządków kosmetycznych postanowiłam wrzucić Wam coś w rodzaju denka. Nie wszystkie te kosmetyki zużyłam w ostatnim czasie, część opakowań zostawiłam sobie do trzymania w nich innych kosmetyków, część po tym poście od razu poleci do kosza. Zastanawiam się nad wstawianiem regularnych postów denkowych, kiedyś lubiłam to robić, ale porównując zużycia innych dziewczyn moje nie zapierają tchu w piersiach (dobrze to odmieniłam?) swoją ilością.


  • Cukrowy peeling do ciała z żurawiną i trawą cytrynową - APIS


Odświeżona twarz w 10 sekund? Naturalnie


Ponieważ mam mieszaną skórę, która po każdym mocniejszym żelu do twarzy lubi być ściągnięta, polubiłam się z tonikami. Dzięki nim moja skóra po myciu przestaje być napięta i jest gotowa na przyjęcie kremu. Tonik pomaga mi również rano i w ciągu dnia, gdy chcę się nieco odświeżyć.

O nie do końca trafionym żelu do twarzy... | Under Twenty Anti! Acne Intense 2w1 aktywny żel-peeling myjący

Lubicie używać żeli do twarzy? Stosujecie je codziennie?

Ja szczerze mówiąc średnio za nimi przepadam, mimo, że wiem, że taki typ skóry jaki mam czyli mieszaną bardziej w stronę tłustej z rozszerzonymi porami (wydaje mi się, że to bardziej genetyczne uwarunkowanie i kosmetyki niewiele zmienią) powinna być dogłębnie oczyszczana każdego dnia. Stosuję żele, ale nie powiem, żebym to lubiła. Chyba jeszcze mi się taki nie trafił, który w jakimś stopniu nie powodowałby przesuszenia, stąd moje sceptyczne podejście. No, ale nie pora na moje wywody. 

Na celowniku produkt z Under Twenty 2 w 1  aktywny żel-peeling myjący*.
[salicylan sodu + Wit. PP + drobinki peelingujące]



Ukojenie dla oczu - żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i babką lancetowatą Flos-lek

Dziś co nieco o Żelu do powiek i pod oczy firmy Flos-lek. Obecnie mam akurat ten ze świetlikiem i babką lancetowatą. Żel pochodzi z serii do pielęgnacji oczu, znajdziecie w niej również m.in.żele:
● ze świetlikiem
● ze świetlikiem i chabrem
● ze świetlikiem i herbatą
● ze świetlikiem i rumiankiem
● ze świetlikiem i aloesem





Krem matująco-nawilżający Dermoprogram Cera tłusta i mieszana - Lirene

Muszę przyznać, że strasznie cieszy mnie, że pogoda jest już znacznie lepsza i nie muszę już stosować mega tłustych kremów do twarzy. Mam mieszaną skórę, więc taka duża dawka czegoś tłustego często powoduje u mnie świecenie.



Nie lubię mleczek! - ale tu zrobię wyjątek:) | Mleczko do demakijażu twarzy i oczu Corine de Farme

Szczerze mówiąc, gdyby ktoś niedawno powiedział mi, że znów zacznę używać mleczka do demakijażu, nie uwierzyłabym:) Dlaczego? Nie lubię tego, że się mażą, pozostawiają tłustą powłokę, są gęste..itd. Dlatego od kiedy poznałam płyny micelarne do żadnego mleczka już nie wróciłam.
Z tym mleczkiem to jednak inna bajka....jednak, czy jest idealne? Czytajcie dalej:)


Krem ochronny na zimę - Lipo-Intensive z SPF20 Pharmaceris seria A

Do niedawna myślałam, że nie będę miała okazji wypróbować tego kremu w tym roku. No, ale zima splatała nam wcześniej figla gdy nie było śniegu, a teraz poszalała z niskimi temperaturami, więc taki tłusty kremik jak znalazł. Nie lubię zostawiać sobie „sezonowych kosmetyków” na kolejny rok (zimę/lato) bo jednak przez tak długi czas ich działanie na pewno słabnie. Poza tym krem jest ważny 12 miesięcy po otwarciu, więc za rok musiałabym się streszczać, żeby go zużyć w tym terminie.



SZABLON BY: PANNA VEJJS.