Róż który okazał się beżem, czyli Velvet Matte Golden Rose

Wybaczcie, ale nie będę się dziś zbyt długo rozwodzić bo co tu się produkować na temat szminki. Jest fajna. Zaraz zobaczycie:)




Kremowa pomadka Manhattan Soft Mat nr 56K


Błyszczyk/kremowa pomadka z firmy Manhattan kupiłam przy okazji innych zakupów na allegro. Kosztował całe 5 zł za 6,5ml więc grzechem byłoby nie spróbować, tym bardziej, że już wcześniej te błyszczyki wpadły mi w oko a nie bardzo mam stacjonarnie dostęp do kosmetyków tej firmy. Lubię wszystko co matowe jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe: matowe cienie, matowe lakiery do paznokci i mazidła do ust też:) 


Róż i koral na ustach, czyli Kobo 104 English Rose & 111 Coral Chic


Pierwszy zakup szminki KOBO był zupełnie spontaniczny. Wpadła mi w oko koralowa - 111 Coral Chic. Od razu powiem, że niezupełnie pasuje mi ten odcień, chociaż nadal mi się podoba. Różową 104 English Rose kupiłam zdecydowanie później, tym razem szukając odcienia który będzie mi bardziej pasował. Obie pochodzą z serii Fashion Colour.

Malinowy lip tint z Bell

Do tej pory jakoś nie ciągnęło mnie do lip tintów, mimo, że już od dawna pojawiły się w blogerskim świecie. Kiedy jednak zobaczyłam je w ostatniej kosmetycznej gazetce z Biedronki [klik] postanowiłam wypróbować ten wynalazek. Zdobycie nowego doświadczenia kosztowało mnie całe 6,99zł, czyli tyle, ile nabycie Lip tinta z Bell. 


Droższe nie znaczy lepsze - czyli usta w różanym kolorze


Pokażę Wam dziś jedną z moich ulubionych szminek i jedną na której się nieco zawiodłam. Szczerze mówiąc coraz rzadziej używam szminek, bo ogólnie rzecz biorąc podstawą jest u mnie makijaż oczu. Poza tym szminki i błyszczyki szybko znikają z moich ust, a nie lubię chodzić z nimi w kieszeni, żeby móc poprawiać stale makijaż. Swoją drogą musiałabym to chyba robić co pół godziny. To zdecydowanie nie dla mnie.

Gdzie znaleźć cudo z Celii + moja szminka w kolorze 602

Czy często macie tak, że zobaczycie coś u kogoś i wiecie że musicie to mieć? :) Tak było u mnie z nawilżającymi pomadko-błyszczykami z Celii :) Dlatego gdy tylko znalazłam je w mojej drogerii postanowiłam sprawdzić, czy są takie fajne. Co prawda miałam do wyboru tylko trzy kolory, czyli 601, 602 i 603. Ta z numerkiem 601 wydała mi się delikatnym, dosyć jasnym różem, a 603 była już bardziej brązowa. Dlatego mój wybór padł na 602 w kolorze pudrowego różu.



Szminki Rimmel - 070 Airy Fairy, 206 Nude Pink, 250 Birthday Suit, 700 Nude Delight

Dziś będzie szybki post o moich AŻ czterech szminkach z Rimmela:) Stwierdziłam, że nie będę poświęcać każdej z nich osobnego posta, bo w sumie nie ma potrzeby, a takie porównania są najlepsze. Jak widzicie trzy z nich pochodzą z kolekcji Lasting Finish Lipstik, jedna jest z Moisture Renew Lipstik. Wszystkie mam już długi czas, skąd też znaczne zużycie i z tego co wiem, to te z kolekcji Lasting Finish mają już inne opakowania.



Me & My Icecream - Essence

Jak to zwykle bywa gdy w końcu zdecydowałam się kupić jakiś błyszczyk z Essence z serii Stay with me, okazało się, że zamiast nich w szafie są już zupełnie inne.. Podejrzewam, że wiele z Was o tym trąbiło, ale jakoś umknęła mi informacja, że usuwają (?) również te błyszczyki. Zamiast nich u mnie pojawiły się Błyszczyki do ust XXXL shine. Czy one normalnie były dostępne w drugiej szafie? U mnie jest tylko jedna niestety.. Pominę fakt, że Pani z Natury tłumaczyła mi, że są to te same tylko w innym opakowaniu... Te drugie niezbyt mi się podobały, dlatego wygrzebałam jedną z ostatnich sztuk ze „starej” serii poza szafą. Swoją drogą nie rozumiem czemu mimo że pozostają właściwie ostatnie sztuki kosmetyków, których już więcej nie będzie to (chyba tylko u mnie) nie są przeceniane. A jak jest u Was? Część pewnie zdąży się przeterminować zanim je ktoś kupi... 



SZABLON BY: PANNA VEJJS.