Ja szczerze mówiąc średnio za nimi przepadam, mimo, że wiem, że taki typ skóry jaki mam czyli mieszaną bardziej w stronę tłustej z rozszerzonymi porami (wydaje mi się, że to bardziej genetyczne uwarunkowanie i kosmetyki niewiele zmienią) powinna być dogłębnie oczyszczana każdego dnia. Stosuję żele, ale nie powiem, żebym to lubiła. Chyba jeszcze mi się taki nie trafił, który w jakimś stopniu nie powodowałby przesuszenia, stąd moje sceptyczne podejście. No, ale nie pora na moje wywody.
Na celowniku produkt z Under Twenty 2 w 1 aktywny żel-peeling myjący*.
[salicylan sodu + Wit. PP + drobinki peelingujące]