Denko, denko, czyli kilka zużyć i krótkich recenzji

Przy okazji porządków kosmetycznych postanowiłam wrzucić Wam coś w rodzaju denka. Nie wszystkie te kosmetyki zużyłam w ostatnim czasie, część opakowań zostawiłam sobie do trzymania w nich innych kosmetyków, część po tym poście od razu poleci do kosza. Zastanawiam się nad wstawianiem regularnych postów denkowych, kiedyś lubiłam to robić, ale porównując zużycia innych dziewczyn moje nie zapierają tchu w piersiach (dobrze to odmieniłam?) swoją ilością.


  • Cukrowy peeling do ciała z żurawiną i trawą cytrynową - APIS


Zakupy z Biochemii Urody- Coś sobie ukręcę...

Po mini zamówieniu półproduktów z Biochemii Urody zapragnęłam kolejnych. Po tamtych nie zostało już śladu, a kilka z nich bardzo mi się spodobało. Tym razem wybór padł na kolejny sklep, czyli Zrób Sobie Krem. Zależało mi głównie na hydrolatach, przy okazji kliknęłam też kilka innych rzeczy.

Zamówienie przyszło do mnie po tygodniu, trochę długo, bo przelew został od razu zrobiony i miało zostać wysłane w ciągu 24 godzin od zaksięgowania wpłaty. Jednak zawartość paczki tak mnie ucieszyła, że nie narzekam na takie pierdoły:)



SZABLON BY: PANNA VEJJS.