Nie wzdychałam tak do tej pory do żadnego lakieru do paznokci. Nie mogłam się jednak na niego zdecydować nie tylko ze względu na cenę (nadal uważam, że jest zbyt wysoka), ale też dlatego, że jest to Essie i mimo tego, że wiele kolorów tej marki mi się podoba, to niestety zupełnie nie trzyma się na moich paznokciach ;/ Mimo wszystko postanowiłam zaryzykować i przekonać się na własnej skórze czym się wszyscy tak zachwycają.
Biedronkowy zestaw do manicure - czy to się opłaca?
22 cze 2014
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
akcesoria do pielęgnacji,
paznokcie,
pielęgnacja paznokci
32
komentarze
Już jakiś czas temu w Biedronkach można było dostać szczoteczki do twarzy i zestawy do manicure. Zastanawiałam się trochę nad kupieniem szczoteczki, ale podejrzewam, że nieliczne z nas miały to szczęście, że na nią w ogóle trafiły. Ostatnio wypatrzyłam u siebie zestawy do manicure, przecenione z 19,99zł na 14,99zł. Miałam od dawna chrapkę na tego typu zestaw, ale nie byłam przekonana akurat do tego biedronkowego. Ostatecznie przekonała mnie jego cena, tym bardziej, że kilka dni wcześniej czytałam jego pozytywną recenzję na blogu Idalii (:*). Czy jestem zadowolona? O tym poniżej.
Odpowiednik Essie Fiji czyli nowość 203 Lose Your Lingerie - Rita Ora dla Rimmel
Gdy tylko dowiedziałam się, że w Rossmannie można kupić odpowiednik Essie Fiji, musiałam go koniecznie spróbować. Porównanie kolorów zobaczycie w filmiku Oleski, dla mnie są prawie identyczne. Od dawna mam chrapkę na Fiji, ale nie uśmiecha mi się póki co wydać lekką ręką 35zł na lakier do paznokci, tym bardziej, że mam mieszane uczucia do lakierów Essie, które mają piękne kolory, ale nie trzymają się u mnie zbyt długo. Nie traktujcie tego posta jako pełnej recenzji, bo dziś mam go dopiero pierwszy raz na paznokciach, ale lakiery te są obecnie w promocji (7,70zł) więc jeśli miałyście na nie chrapkę to jest dobra okazja. Mowa o Rimmel 60 seconds - Lose Your Lingerie, jest to nowa kolekcja Rity Ora dla Rimmel.
Jesienna nowość - Delia Coral Prosilk Efekt Piasku nr S05
Jesień zdecydowanie wpływa na to jaki kolor lakieru mam na paznokciach. W tym roku preferuję wszelkie odcienie czerwieni idące bardziej w kierunku bordo. Marzy mi się również fajny lakier w kolorze butelkowej zieleni, ale nie zdarzyło mi się jeszcze na taki trafić.
Paznokcie w kolorze jarzębiny
Lubicie Essiaki? Sama mam kilka (hmm...chyba całe trzy) i dziś uświadomiłam sobie, że jakoś rzadko goszczą na moich pazurkach. Lakier który dziś zobaczycie to 5ml miniaturka kupiona na allegro za całe 6,50zł. Meet me at sunset to energetyzująca czerwień z domieszką pomarańczy. W dzień wygląda bardziej pomarańczowo, wieczorem bliżej mu do czerwieni.
Mleczny róż od Catrice [limitowanka]
Post na gorąco, bo mam ten lakier właściwie drugi raz na paznokciach. Lakier pochodzi z limitki Catrice Candy Shock, która chyba już powoli znika z Natur. U mnie była to ostatnia sztuka. Kosztował tyle co lakiery ze standardowej kolekcji - 10,49zł.
Seksowny, czerwony klasyk
Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że będę nosiła czerwień na paznokciach, nie uwierzyłabym:) Kiedyś uważałam, że nie ma brzydszego koloru lakieru i byłam zdecydowanie na nie. Czasy się jednak zmieniły i obecnie jest to jeden z moich ulubionych kolorów na paznokciach. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, że czerwień zdecydowanie dodaje pewności siebie i sprawia, że czujemy się bardziej seksownie.
O dwóch mini ulubieńcach ostatnich miesięcy
23 kwi 2013
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
antyperspirant,
Isana,
paznokcie,
Rexona,
zmywacz do paznokci
41
komentarze
Dziś szybka recenzja dwóch produktów które bardzo polubiłam w ciągu tych ostatnich miesięcy. Kosmetyki raczej banalne, dlatego postanowiłam jednak nie poświęcać każdemu z nich osobnego posta, ale myślę że warto o nich wspomnieć.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam swoich szczególnych ulubieńców jeśli chodzi o zmywacz do paznokci i antyperspirant. Kupuję zwykle ten który jest w promocji lub przyciągnie moją uwagę w inny sposób.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam swoich szczególnych ulubieńców jeśli chodzi o zmywacz do paznokci i antyperspirant. Kupuję zwykle ten który jest w promocji lub przyciągnie moją uwagę w inny sposób.
Jagodowe lody od Barry M
Marka Barry M kojarzy mi się przede wszystkim z dobrymi lakierami do paznokci:) Jakiś czas temu do mojej lakierowej kolekcji dołączył Berry Ice Cream jest to kolor nr 308 lub 203 (nie wiem czemu na buteleczkach zawsze widnieją dwa numerki, jeśli wiecie który jest właściwy to dajcie znać).
Czy niebieskie paznokcie mogą być klasyczne? - hmmmm.......
Jeśli trochę mnie podczytujecie wiecie, że lubię niebieskości na paznokciach. Obecny zakup miał być wyborem klasycznym...ot, taki kolor, który możemy nałożyć na paznokcie i śmigać kilka dni. No cóż, ja mam chyba spaczone poczucie klasycznych kolorów. Mimo, że unikam "niebieskich zakupów" idzie mi całkiem średnio, co zresztą dziś zobaczycie.
Pazur dnia w kolorze nude
Po fuksjowym lakierze z serii Rich Color [Golden rose], który ostatnio gościł na moich paznokciach przyszła pora na typowego nudziaka:) Też tak macie, że szalejecie z różnymi kolorami by później na jakiś czas wrócić do tych klasycznych?
W całej serii do wyboru mamy dwa lakiery w kolorze nude. Ja zdecydowałam się na nr 05:) Jego odcień określiłabym jako kawa z mlekiem lub słodkie cappucinno. Lakier nie posiada drobinek, ma kremową konsystencję i nadaje paznokciom ładny błysk.
Paznokcie w kolorze fuksji...
28 sie 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Golden Rose,
lakier do paznokci,
paznokcie
80
komentarze
Kolejny lakier Golden Rose w mojej kolekcji...a właściwie kolejne dwa:)
Dziś pokażę Wam fuksję (nr 26) z kolekcji Rich Color. Coś pomiędzy różem a fioletem - choć zdjęciach wygląda jak róż...:) Zapłaciłam za niego 6 zł w małej osiedlowej drogerii. Wkrótce pojawi się również nudziak, ale jeszcze nie wypróbowałam go na pazurkach. (Będzie na końcu posta)
Ani to błoto, ani czekolada...
21 sie 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Golden Rose,
lakier do paznokci,
paznokcie
81
komentarze
Ostrzegam, będę narzekać :) Buble chyba mnie ostatnio lubią.. Ten lakier mam już od dłuższego czasu i przyznam, że nigdy szczególnie go nie lubiłam. Kolor mi się średnio podoba... nie kryje ładnie, długo schnie...a nawet gdy myślimy że wysechł wszystko się na nim odbija.
Leżał długo nieużywany i postanowiłam go wykończyć mając nadzieję, że jednak zmienię zdanie. Po tym co tutaj zobaczycie chyba zrozumiecie moją irytację.
Lilac wine & Pink Power od Virtual
Z racji mojej pracy muszę używać naprawdę trwałych lakierów do paznokci. Dlatego powoli kwalifikuję swoje lakiery jako spełniające lub niespełniające to wymaganie. Wybaczam gdy szybko ścierają się końcówki, ale jeśli lakier odpryskuje całymi płatami zyskuje miano bubla. Cóż, nie mam czasu codziennie malować paznokci.
Dziś dwa lakiery które mam już od dawna a o których nie miałam jeszcze okazji napisać. Oba pochodzą z tej samej kolekcji Vinylmania Street Fashion od Virtual. Mam jeszcze czerwony, który przelotnie pokazałam tutaj, ale podczas pisania notki gdzieś się zapodział... Każdy kosztuje ok. 10 zł.
Obłędny lakier w smerfowym kolorze......
26 cze 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Editt Cosmetics,
lakier do paznokci,
paznokcie
50
komentarze
Nie będzie to typowa recenzja, ponieważ lakier gości na moich paznokciach pierwszy raz. Jestem zakochana w tym kolorze i dziwię się, czemu wcześniej takiego nie miałam. Chyba po prostu nie miałam szczęścia by znaleźć tak piękny odcień. Tego również nie kupiłam sama.
Paznokciowy Dzień Skittles u Panny-Kokosowej
Pewnie już słyszałyście o tej akcji do której i ja postanowiłam dołączyć.
Dziś dzień paznokci Skittles, czyli każdy malujemy na inny kolor :) Biorąc pod uwagę pogodę, akcja jak znalazł, by nieco rozweselić ten pochmurny dzień. U Was też taka szarówa? Brrrrrr.
Dziś dzień paznokci Skittles, czyli każdy malujemy na inny kolor :) Biorąc pod uwagę pogodę, akcja jak znalazł, by nieco rozweselić ten pochmurny dzień. U Was też taka szarówa? Brrrrrr.
Paznokcie a'la Barbie
25 maj 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Golden Rose,
lakier do paznokci,
paznokcie
41
komentarze
Gdy ostatnio pokazywałam swoje dwa lakiery fluo część z Was napisała, że nie wyszłaby w takich z domu.:) Ciekawa jestem co powiecie na ten, moim zdaniem jeszcze bardziej kontrowersyjny kolor, który nawet mnie przeraża. Mi nie kojarzy się inaczej jak z jakąś lalką Barbie czy różową landryną. Sama nie wiem jakie ciuchy mogłyby do niego pasować :D
Jak się okazało ten lakier lepiej kryje niż wcześniejsze, chociaż również lubi robić prześwity. Tu jednak mam na pazurach dwie warstwy i krycie jest lepsze. Jest to kolorek nr 53 z Golden Rose z kolekcji Classics Charming. Zapłaciłam za niego tylko 3 zł. Ma bardziej żelowe niż kremowe wykończenie, nie zawiera żadnych drobinek i naprawdę razi po oczach. Zdjęcia nie oddają wiernie jego mocnego koloru, nad czym trochę ubolewam. Podkręciłam kolory, ale to niezupełnie to.
Dają po oczach :)
18 maj 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Golden Rose,
lakier do paznokci,
paznokcie
66
komentarze
Od razu zaznaczam, że to że ta notka pojawia się akurat dziś to czysty przypadek.
Niedawno kupiłam trzy żarówiaste kolorki z Golden Rose z kolekcji Classics Charming. Dziś zobaczycie dwa z nich, trzeci jeszcze czeka na przetestowanie. Za każdy zapłaciłam tylko 3 zł, a dzięki temu, że mają tylko 7,5 ml wiem, że uda mi się je zużyć jeszcze tego lata:) Oprócz dziś prezentowanych kupiłam jeszcze ostry róż który pewnie też niedługo się pojawi.
Żółty - kolor nr 55
Zielony - kolor nr 54



