Muszę stwierdzić, że stałam się wielką fanką rossmannowskiej marki Babydream. Spróbowałam już kilku ich kosmetyków i właściwie z każdego byłam zadowolona. Żel do mycia ciała Babydream postanowiłam wypróbować tylko dla porównania z szamponem z tej samej serii [klik]. Szczerze mówiąc jakoś wcześniej nigdy nie zwrócił mojej uwagi. Nie ukrywam, że tym razem skusiła mnie pompka, której w szamponie nie ma i większa pojemność. Porównałam na szybko jego skład ze składem szamponu i wydały mi się bardzo podobne. Za 500ml butlę zapłaciłam ok. 10zł.