Już dawno zrobiłam swoje pierwsze zamówienie na Biochemii Urody. Dla lepszego sprawdzenia co mi faktycznie pasuje a co nie, zamiast rzucić się na wszystkie kosmetyki od razu (chciałabym, ale muszę być cierpliwa) postanowiłam powoli wprowadzać je do swojej pielęgnacji. Takim oto trafem doszłam do kolejnego mini cudu, czyli Maseczki morskiej z perłami. (Wcześniej pisałam już o hydrolacie którego używam jako toniku). Nie mogłam się doczekać, bo wiele osób polecało ją w komentarzach:)
Przepis na maseczkę z glinką
2 cze 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
glinki,
kosmetyki naturalne,
maseczka do twarzy,
pielęgnacja naturalna
41
komentarze
Weekend to idealny czas na rozpieszczenie swojej skóry. Korzystając z okazji, kolejny raz nałożyłam na twarz własnoręcznie zrobioną maseczkę glinkową. Oczywiście najlepiej to robić, gdy naszego partnera nie ma akurat w domu, bo mógłby się zdziwić:) Chociaż nie zabiera to dużo czasu, więc taką maseczkę możemy nałożyć na twarz przy okazji innych zabiegów w łazience.
Bawimy się w mieszanie - pierwsze zamówienie na BU
17 maj 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Biochemia Urody,
kosmetyki naturalne,
pielęgnacja naturalna
44
komentarze
Jak widzicie udało mi się w końcu złożyć zamówienie na Biochemii Urody. Myślałam o tym od dłuższego czasu, a to za sprawą Pudru bambusowego, którego koniecznie chciałam spróbować.
Postępy w piciu drożdży
30 kwi 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
drożdże,
pielęgnacja naturalna,
sposoby na porost,
Włosy rosną jak na drożdżach
12
komentarze
Jak wiecie już od 10 kwietnia piję drożdże:) O początkach kuracji pisałam już tutaj. W tamtym poście zobaczycie też stan i długość moich włosów przed akcją.
Moje przygody z Amlą Jasmine
14 kwi 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
Dabur,
kosmetyki do pielęgnacji,
oleje,
pielęgnacja naturalna,
pielęgnacja włosów,
włosy
28
komentarze
DIY, czyli zrób to sama: Peeling kawowy
22 mar 2012
Autor:
Panna-Kokosowa
Etykiety:
DIY,
kosmetyki do pielęgnacji,
kosmetyki naturalne,
peeling,
pielęgnacja naturalna
6
komentarze
Dziś chciałabym Wam napisać o własnorobionym specyfiku, który stosuję już od jakiegoś czasu i którym jestem zachwycona. Mam na myśli oczywiście Peeling kawowy. Nie jest to żadna nowość i wiem, że wiele z Was go stosuje. Ja sama jakoś sceptycznie do niego podchodziłam.. do spróbowania.
