Dylematy: Czy można prowadzić bloga urodowego i nie wydawać dużo na kosmetyki?

Kochane, nie znajdziecie tu dziś posta... ani moich przemyśleń. Jeśli ktoś wpadł tutaj po pomysł jak oszczędzić na kosmetykach to niestety nie znajdzie tu odpowiedzi, przynajmniej nie dziś. Proszę Was natomiast o odpowiedź na postawione pytanie w komentarzach, jak sądzicie?


Rozszerzając pytanie - czy można przeglądać blogi, kanały urodowe na YT i nie mieć manii biegania po kolejne nowości do drogerii? Czy blogi przeglądają i prowadzą tylko zakupoholiczki? A jeśli mimo czytania wielu blogów prowadzicie kosmetyczny minimalizm to zdradźcie swój sposób na taki styl życia ;)

ZAKUPY ON-LINE - CO MNIE WKURZA?

Hej:)

źródło zdjęcia <klik>
Jak tam Wasze promocyjne zakupy? Sama zaklinałam się, że nie odwiedzę Rossmanna, ale skusiłam się na kolejny róż Bourjois, a co mi tam:) Przy okazji ostatnich zakupowych postów wspominałam, że obecnie częściej wybieram zakupy on-line niż stacjonarne. Przemawiają do mnie nie tylko ceny, ale również poczucie większej świeżości kosmetyków z wirtualnych półek.
Jednak przy okazji zakupów kosmetycznych w jednej z moich ulubionych aptek postanowiłam podzielić się pewną refleksją na temat zakupów on-line, a mianowicie tym co mnie w nich wkurza. Nie, nie będę narzekała na obsługę itp, choć byłby to pewnie temat rzeka:)



Kilka słów o minimalizmie kosmetycznym | Data ważności kosmetyków

Minimalizm kosmetyczny stał się ostatnio bardzo popularny. Czasami z przerażeniem oglądam filmiki na youtube z toaletkami dziewczyn...10 tuszy do rzęs, 8 podkładów... przecież tego nie da się zużyć w terminie. Czasami z przerażeniem patrzę na swoją toaletkę, chociaż staram się by mieć wszystkiego coraz mniej. Owszem, jak ktoś powiedział można wyznawać zasadę, że kolorówka jest do używania a nie zużywania, ale o ile w kwestii cieni do powiek czy róży się zgodzę, o tyle lubię to uczucie gdy uda mi się zużyć cały podkład czy tusz do rzęs i ze spokojnym sumieniem mogę pozwolić sobie na kolejny egzemplarz.

źródło zdjęcia: klik


Stop zarazkom w kosmetykach!


źródło zdjęcia [1]
Słowem wstępu – wiecie, że tusz do rzęs jest prawdziwym siedliskiem bakterii? Im więcej pompujemy do niego powietrza tym nie tylko szybciej zasycha, ale też gromadzi się w nim więcej zarazków, które rozwijają się pod wpływem wilgoci. Teoretycznie powinnyśmy zmieniać tusz co kilka miesięcy, standardowo na opakowaniach jego okres przydatności wynosi 6 miesięcy, ale czy przestrzegacie tego terminu?

Sproszkowane liście stewii, czyli naturalna alternatywa dla cukru

Dziś będzie dość nietypowy post i nie wiem czy Was zaciekawi, ale może?  Wiem, że jedna z blogerek już o tym pisała nie pamiętam jednak która. Może się ujawni?



Jak przechowuję swoje kosmetyki

Nie wiem jak Wy, ale ja często zmieniam swoją organizację kosmetyków. Przechodziłam już różne sposoby i np. typowa toaletka się u mnie nie sprawdziła. To nic, że kupiłam ją właśnie do kosmetyków;) Dlatego też wykorzystałam do tego moją komodę i zawieszone nad nią lustro.



SZABLON BY: PANNA VEJJS.