Denko, denko, czyli kilka zużyć i krótkich recenzji

Przy okazji porządków kosmetycznych postanowiłam wrzucić Wam coś w rodzaju denka. Nie wszystkie te kosmetyki zużyłam w ostatnim czasie, część opakowań zostawiłam sobie do trzymania w nich innych kosmetyków, część po tym poście od razu poleci do kosza. Zastanawiam się nad wstawianiem regularnych postów denkowych, kiedyś lubiłam to robić, ale porównując zużycia innych dziewczyn moje nie zapierają tchu w piersiach (dobrze to odmieniłam?) swoją ilością.


  • Cukrowy peeling do ciała z żurawiną i trawą cytrynową - APIS


Zdenkowani w lipcu + garść wyrzutków

Dochodzę do wniosku, że chyba się starzeję. Wcześniej cieszyłam się, pokazując Wam moje zużycia. Teraz nie wiem kiedy taka notka znów u mnie powstanie. Nie wiem, zaczęło mnie nudzić wstawianie swoich denek. Dziwne?

Sprzątanie toaletki, czyli denko...

Jakiś czas temu zadeklarowałam, że wezmę udział w Projekcie denko :) Wytypowałam 10 produktów, które muszę zużyć w najbliższym czasie. Początkowo chciałam wstawić posta o moich zużyciach dopiero gdy wszystkie zostaną wydenkowane, ale stwierdziłam, że wśród nich jest również kolorówka więc do tego czasu musiałabym trzymać wszystkie puste opakowania (tak, wiem, że można je wcześniej obfocić, ale wolę wstawić jedno zdjęcie zbiorcze niż 10 małych z kosmetykami, które prawdopodobnie już się na blogu pojawiły).

Dziś zatem wstawiam to co udało mi się wykorzystać i kilka kosmetyków dodatkowych.

Będzie krótko i na temat:)



Projekt denko

Na pewno znacie ideę Projektu Denko. W pierwotnym zamierzeniu miała polegać na zakupie kolejnych produktów kosmetycznych dopiero gdy zużyjemy wcześniejsze. A w projekcie brało udział aż 10 kosmetyków. Nie ma określonego czasu w jakim musimy je zużyć. Wiadomo, im szybciej tym lepiej. Ostatnio taki projekt wprowadziła Cammie na swoim blogu i postanowiłam pójść w jej ślady.

Zrobiłam zatem przegląd swojej toaletki i wytypowałam magiczną dziesiątkę. W większości są to produkty które bardzo lubię, ale z różnych względów opornie mi idzie ich zużywanie. Czemu? Bo już kupiłam kolejny podobny produkt, bo używam kilku podobnych w tym samym czasie itd. W tym miesiącu skupię się, żeby w pierwszej kolejności używać produktów z listy. 




Wyzerowane w grudniu:)

Chyba już standardowo, z poślizgiem pokażę Wam co wyzerowałam w grudniu. Muszę stwierdzić, że dzięki tej akcji i przeglądowi mojej toaletki udało mi się znacznie zmniejszyć jej rozmiary:) Pozbyłam się wszystkiego co przeterminowane lub czego od dawna nie używałam i nie zapowiadało się na używanie w najbliższym czasie. A poniżej rezultaty mojego zerowania, 4 kosmetyki na 6 :)




SZABLON BY: PANNA VEJJS.