Porównanie moich pędzli do rozcierania: Inglot HP80 & E.l.f. Blending Eye Brush & Essence kuleczka

Myślę, że wiele z Was posiada w swojej kosmetyczce jakiś pędzelek kuleczkowy czy blendujący, ja obecnie posiadam trzy, które dziś postanowiłam porównać. W plebiscycie na najlepszy pędzel do rozcierania cieni udział biorą:
  • Inglot 80HP (ok. 27 zł) KWC
  • E.l.f. Professional Blending Eye Brush (ok. 10 zł)KWC
  • Essence Smokey Eye Brush (ok. 6 zł) KWC


Me & My Icecream - Essence

Jak to zwykle bywa gdy w końcu zdecydowałam się kupić jakiś błyszczyk z Essence z serii Stay with me, okazało się, że zamiast nich w szafie są już zupełnie inne.. Podejrzewam, że wiele z Was o tym trąbiło, ale jakoś umknęła mi informacja, że usuwają (?) również te błyszczyki. Zamiast nich u mnie pojawiły się Błyszczyki do ust XXXL shine. Czy one normalnie były dostępne w drugiej szafie? U mnie jest tylko jedna niestety.. Pominę fakt, że Pani z Natury tłumaczyła mi, że są to te same tylko w innym opakowaniu... Te drugie niezbyt mi się podobały, dlatego wygrzebałam jedną z ostatnich sztuk ze „starej” serii poza szafą. Swoją drogą nie rozumiem czemu mimo że pozostają właściwie ostatnie sztuki kosmetyków, których już więcej nie będzie to (chyba tylko u mnie) nie są przeceniane. A jak jest u Was? Część pewnie zdąży się przeterminować zanim je ktoś kupi... 



SZABLON BY: PANNA VEJJS.