Coś dla fanek konkretnych zdzieraków - Szafirowy peeling Yoskine

Peeling o którym dziś przeczytacie poleca wiele osób na wizażu i od razu powiem, cieszę się, że na niego trafiłam! Polecam przeczytać, może ktoś jeszcze się skusi i znajdzie swój ideał:)


Szafirowy peeling przeciwzmarszczkowy Yoskine - Dax Cosmetics



O tłustym marcepanowym zdzieraku do ciała

Gdy zbliża się lato z wiadomych względów w mojej pielęgnacji coraz częściej goszczą peelingi do ciała. W dalszym ciągu moim faworytem jest własnoręcznie robiony peeling kawowy [kilk], który jest najlepszym zdzierakiem jakiego znam, ale kiedy muszę go zrobić i jeszcze szorować po nim kabinę prysznicową mój entuzjazm niestety mija i czasami sięgam po gotowe produkty drogeryjne. Jakiś czas temu pierwszy raz sięgnęłam po Marcepanowy peeling cukrowy z Perfecty



Świetny, ale do czasu... - Micel z Dax

Jeśli chodzi o demakijaż to zdecydowanie preferuję płyny micelarne. Nie przepadam za dwufazówkami, czasami zdarzy mi się jeszcze zdradzić micele z mleczkami. Ostatnio np. z tym. Do tej pory najfajniejszym micelem jakiego używałam był ten z Bourjois. Bardzo go lubię, ale daję szanse również innym.

Teraz używam Płynu micelarnego do demakijażu twarzy i oczu z minerałami morskimi i bławatkiem z Dax Cosmetics. Płyn występuje również w wersji wyciąg z bawełny + świetlik. 




Kwietniowy Haul pod znakiem Alterry :)

Przyznaję, poddałam się... Trochę produktów do włosów już mam, ale... Od jakiegoś czasu byłam tak nakręcona na kosmetyki z Alterry, że musiałam coś kupić. Owszem, posiadam już olejek do włosów i krem pod oczy, ale najbardziej interesowały mnie ich odżywki i maska. Jeśli poniższe kosmetyki się sprawdzą na pewno spróbuję kolejnych. 



Bubel | Masło do ciała czekolada & kokos z Dax Cosmetics

To masełko kupiłam już jakiś czas temu. Wszyscy zachwycali się peelingami cukrowymi z Dax Cosmetics więc pomyślałam, że to masełko będzie równie rewelacyjne. (Mimo chęci peeling nie wpadł w moje ręce z niewiadomych przyczyn. Teraz pewnie minie trochę czasu bo obecnie gustuję we własnorobionym peelingu kawowym).

Moja wersja to czekolada&kokos o działaniu ujędrniającym. Kosztuje chyba w granicach 15 zł/225 ml.



SZABLON BY: PANNA VEJJS.