Jakiś czas temu szukałam dla siebie rozświetlacza idealnego i wszystkie drogi prowadziły mnie do Mary-Lou Manizer z theBalm. Postanowiłam spróbować, chociaż nie miałam z nim wcześniej styczności i nie wiedziałam, czy nie będzie dla mnie zbyt złoty. Jako blondynka o chłodnym typie urody preferuję raczej srebrne rozświetlacze i uważam, że jest ich zdecydowanie zbyt mało na rynku, większość posiada ciepłe tony. Podobnie opisywano Mary, piękny rozświetlacz, ale raczej dla ciepłych karnacji.