Plan pielęgnacji włosów cz. 1 - czerwiec 2012

Ponieważ często zmieniam produkty do włosów i mam tendencję do sięgania po kolejną odżywkę czy szampon zanim wcześniejsza się skończy, postanowiłam wdrożyć u siebie Miesięczny plan pielęgnacji włosów. Po miesiącu pokażę czy były efekty na moich włosach i przedstawię produkty na kolejny miesiąc. Mam nadzieję, że mój mały projekt się uda i nie będzie to jednorazowy plan. 

Pomoże mi to przede wszystkim w systematyczności i denkowaniu. Zrobiłam sobie mały plan tygodniowy w którym zaznaczyłam jakie produkty będę stosować danego dnia. Np. w środy nakładam zawsze olej, w piątek maskę itp. Poza tym tak jak zawsze przy każdym myciu będę używała szamponu i odżywki.


Kokosowa na Hawajach...- łazienkowe SPA

"Podaruj swojej skórze rajską błogość zanurzoną w aksamicie balsamu, który intensywnie nawilży i odżywi Twoje ciało. Specjalnie wyselekcjonowane związki z kukurydzy przywrócą skórze utraconą jędrność i elastyczność, a wosk z oliwek perfekcyjnie ją wygładzi."



Paznokcie a'la Barbie

Gdy ostatnio pokazywałam swoje dwa lakiery fluo część z Was napisała, że nie wyszłaby w takich z domu.:) Ciekawa jestem co powiecie na ten, moim zdaniem jeszcze bardziej kontrowersyjny kolor, który nawet mnie przeraża. Mi nie kojarzy się inaczej jak z jakąś lalką Barbie czy różową landryną. Sama nie wiem jakie ciuchy mogłyby do niego pasować :D

Jak się okazało ten lakier lepiej kryje niż wcześniejsze, chociaż również lubi robić prześwity. Tu jednak mam na pazurach dwie warstwy i krycie jest lepsze. Jest to kolorek nr 53 z Golden Rose z kolekcji Classics Charming. Zapłaciłam za niego tylko 3 zł. Ma bardziej żelowe niż kremowe wykończenie, nie zawiera żadnych drobinek i naprawdę razi po oczach. Zdjęcia nie oddają wiernie jego mocnego koloru, nad czym trochę ubolewam. Podkręciłam kolory, ale to niezupełnie to.



Sprzątanie toaletki, czyli denko...

Jakiś czas temu zadeklarowałam, że wezmę udział w Projekcie denko :) Wytypowałam 10 produktów, które muszę zużyć w najbliższym czasie. Początkowo chciałam wstawić posta o moich zużyciach dopiero gdy wszystkie zostaną wydenkowane, ale stwierdziłam, że wśród nich jest również kolorówka więc do tego czasu musiałabym trzymać wszystkie puste opakowania (tak, wiem, że można je wcześniej obfocić, ale wolę wstawić jedno zdjęcie zbiorcze niż 10 małych z kosmetykami, które prawdopodobnie już się na blogu pojawiły).

Dziś zatem wstawiam to co udało mi się wykorzystać i kilka kosmetyków dodatkowych.

Będzie krótko i na temat:)



Moje rezultaty Akcji "Włosy rosną jak na drożdżach"

Zastanawiałam się czy dodać ten wpis zanim Anwen pokaże oficjalne wyniki Akcji "Włosy rosną jak na drożdżach" u siebie na blogu.



Skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych

Miałam ostatnio przyjemność testować Skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych z Pharmaceris. Polecany jest do włosów z tendencją do wypadania, normalnych i przetłuszczających się. Nie ukrywam, że miałam duże oczekiwania co do tego szamponu, w końcu uważam Pharmaceris za świetną apteczną markę. 



Dają po oczach :)

Od razu zaznaczam, że to że ta notka pojawia się akurat dziś to czysty przypadek.

Niedawno kupiłam trzy żarówiaste kolorki z Golden Rose z kolekcji Classics Charming. Dziś zobaczycie dwa z nich, trzeci jeszcze czeka na przetestowanie. Za każdy zapłaciłam tylko 3 zł, a dzięki temu, że mają tylko 7,5 ml wiem, że uda mi się je zużyć jeszcze tego lata:) Oprócz dziś prezentowanych kupiłam jeszcze ostry róż który pewnie też niedługo się pojawi.


Żółty - kolor nr 55
Zielony - kolor nr 54


Bawimy się w mieszanie - pierwsze zamówienie na BU


Jak widzicie udało mi się w końcu złożyć zamówienie na Biochemii Urody. Myślałam o tym od dłuższego czasu, a to za sprawą Pudru bambusowego, którego koniecznie chciałam spróbować.

Pielęgnacja włosów cz. 1 - Porowatość włosów i kilka słów o olejach

Czy stosowałyście kiedyś jakiś olej i zastanawiałyście się czemu na Was nie działa, a wręcz powoduje, że włosy są sianowate i suche? Tak, to absurd, bo przecież nakładacie na nie TŁUSTY olej,skąd więc to przesuszenie? 

źródło: uroda.onet.pl


11 QUESTIONS TAG

Zostałam oTAGowana aż 8 razy :) Przyznaję, to najcięższy tag jaki był, jesteście gotowe na 88 pytań?:) Wszystkie będą pojawiać się co jakiś czas, żeby Was nie zanudzić. Dziś tylko 11.



3 x FLUO + Pazurki dnia

Dziś szybka notka o tym co mam na pazurkach i co udało mi się dziś kupić.

Byłam na drobnych zakupach, ale standardowo nie kupiłam sobie żadnego ciucha. Nie wiem co się dzieje, ale nic mi się nie podoba. Miałam w zamiarze upolować jeszcze jakieś pastelowe lakiery do paznokci, ale...upolowałam trzy żarówiaste kolorki z Golden Rose. Mam nadzieję, że będą miały niezłe krycie bo jeszcze nie próbowałam. Są malutkie więc na pewno je zużyję. Za każdy zapłaciłam 3 zł.



Zdzieramy martwy naskórek :)


Muszę przyznać, że ostatnio peelingi do ciała mają branie w mojej łazience:) Na stanie mam kilka, do tego czasami kręcę peeling kawowy. Ostatnio używam tego poniżej. Czy się polubiliśmy przeczytacie dalej:)

Olejek Alterra Limetka&oliwka - czy mnie też zachwycił?

Ten olejek gości na mojej półce już od dłuższego czasu. Kupiony oczywiście w Rossmannie za 13,49 zł. Jak pewnie wiecie olejki z Alterry występują w czterech wersjach, prócz mojego, czyli limetki&oliwki mamy do wyboru również brzozę&pomarańczę, migdały&papaję i granat&awokado. Z tego co się orientowałam był jeszcze jakiś olejek limetka i aloes, którego już chyba nie ma, być może został zastąpiony tym który mam.



Biochemia Urody - opinie mile widziane

Tak, tak, ja również postanowiłam w końcu coś zamówić. Wertuję stronę, YT i wątki na wizażu i ciężko mi się na coś zdecydować. Dlatego chętnie przeczytam co Wy polecacie, a czego nie polecacie. 



Mam skórę mieszaną w kierunku tłustej. Teraz zdecyduję się pewnie na jakiś hydrolat, puder bambusowy i maseczkę do twarzy. Jeśli macie swoich ulubieńców w tych kategoriach (i nie tylko) to dajcie znać w komentarzach. Myślę jeszcze nad innymi rzeczami, ale obiecałam sobie, że nie będę dowalać kolejnych zalegających kosmetyków, bo jeszcze trochę tego mam.

Jeśli pisałyście u siebie o kosmetykach z BU, to możecie podlinkować.


Lakier do frencha z Bell

Po weekendzie majowym ogarnęło mnie błogie lenistwo. Też tak macie? Jedyne notki na jakie mogę się teraz skusić to pokazanie lakierów do paznokci. Wczoraj prezentowałam Wam mój wiosenny french. Dziś pokażę sam lakier bazowy, którego wtedy użyłam, czyli lakier typowo do frencha z Bell. Kosztuje ok. 6 zł. Bardzo lubię tego typu kolory na pazurkach – matowy mleczny róż. Myślałam, że to kolor nr 16, ale nie ma takiego w ofercie.. Lepsze krycie daje dopiero przy drugiej warstwie i dosyć długo schnie, ale i tak bardzo go lubię.

Na zdjęciach mam tylko ten lakier. Moje paznokcie zwykle są białe na końcach, co może sprawiać wrażenie typowego delikatnego frencha. 



Dodatki na bloga vol.2 - Miniatury postów pod notką

Mój ostatni post o tym jak dodać Gadżet z najczęstszymi komentatorkami przypadł Wam do gustu, zatem dziś pokażę jak możecie dodać tzw. LinkWithin, czyli automatyczne odnośniki do innych postów na Waszym blogu, które pojawią się pod każdą nową notką.


U mnie wygląda to tak:



SZABLON BY: PANNA VEJJS.