Ulubiony tonik? - właśnie ten:)

Od razu przyznam, że do niedawna toniki stosowałam sporadycznie, zazwyczaj pomijając ten etap w oczyszczaniu mojej skóry. Dlaczego? Większość z nich po prostu ją podrażniała, co było prawdopodobnie spowodowane alkoholem znajdującym się wysoko w składzie. Moje zdanie na ich temat zmieniło się gdy trafiłam na Tonik odświeżający z Corine de Farme. Początkowo do niego również podchodziłam jak do jeża, bo niby czemu tym razem miało być inaczej. Chociaż nie powiem, żeby opisy „bez parabenu, hipoalergiczny, 99% naturalnych składników” na mnie nie działały.




Nie lubię mleczek! - ale tu zrobię wyjątek:) | Mleczko do demakijażu twarzy i oczu Corine de Farme

Szczerze mówiąc, gdyby ktoś niedawno powiedział mi, że znów zacznę używać mleczka do demakijażu, nie uwierzyłabym:) Dlaczego? Nie lubię tego, że się mażą, pozostawiają tłustą powłokę, są gęste..itd. Dlatego od kiedy poznałam płyny micelarne do żadnego mleczka już nie wróciłam.
Z tym mleczkiem to jednak inna bajka....jednak, czy jest idealne? Czytajcie dalej:)


SZABLON BY: PANNA VEJJS.