Chyba to był niezły interes... - Biedronki ciąg dalszy

Znacie to uczucie gdy idziecie po jedną rzecz, a kupujecie zupełnie inną?

Przeglądając najnowszą ofertę Biedronki [pisałam o niej TUTAJ] napaliłam się na zupełnie inne rzeczy. Zupełnie nie zwróciłam uwagi na zestaw pędzli, bo w sumie jeśli chodzi o pędzelki do makijażu oczu to wydawało mi się, że wszystko mam. Poza tym powiedzmy sobie szczerze, złote opakowanie z katalogu nie wygląda nawet na ładne. Pomijając fakt, że do wszelkich pędzlowych zestawów podchodzę raczej sceptycznie...

No, ale w sklepie zmieniłam zdanie. Spodobało mi się włosie tych pędzli (chociaż jest dosyć sztywne), zwłaszcza tych trzech średniej wielkości. Do tego solidnie wyglądające, eleganckie czarne rączki...no i było po mnie. Cena 13,99zł nie okazała się tragiczna, biorąc pod uwagę, że trzech z nich będę używać na pewno. Nie wiem jak z pędzlem do różu (wydaje się zbyt miękki) i pacynką, której raczej nie będę używać.


Myślę, że to będzie dobry zestaw, jeśli ktoś chce zacząć przygodę z pędzlami. Ja już mam ich trochę w swoim zbiorze, ale uświadomiłam sobie, że przydałoby mi się kilka mniejszych, precyzyjnych pędzelków.

 

Oczywiście docelowo zestaw zawiera pędzle które mają służyć do:
  • różu
  • do nakładania cieni
  • konturowania ust
  • pacynkę
U mnie ten do ust też będzie do cieni, bo jak to mówią pędzel nie jest do tego do czego jest przeznaczony, ale do tego do czego nam odpowiada. Pędzelki są zamknięte w etui zamykanym na zatrzask. Do wyboru były jeszcze złote, srebrne i różowe :)


PS. Do tego na chwilę obecną kupiłam tylko zapas płatków kosmetycznych/3 opakowania za 5,55zł :) Polecam Wam bardziej niebieskie niż fioletowe:)

Jak myślicie, to był dobry deal?



67 komentarzy:

  1. Sama właśnie szukam kandydatów na swoje pierwsze pędzle i myślałam nad zakupem tych biedronkowych. Brakuje mi w tym zestawie tylko pędzla do podkładu, bo żaden z nich się chyba nie w tej roli nie sprawdzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie. Nie wiem nawet czy ten do różu będzie ok, bo jak dla mnie jest zbyt miękki. Szczerze mówiąc ja od dawna już używam pędzli i do podkładu mam tylko jeden którego i tak nie za często używam..wolę jednak dłonie:)

      Usuń
  2. ja tez kupiłam płatki, ale fioletowe, bo niebieskie kiedyś miałam i takie średnie były... chciałam jeszcze kupić maszynki do golenia, ale u mnie w Biedrze ich nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy odmienne zdanie :) Ja wolę niebieskie, bo się tak nie rozwarstwiają. Od jakiegoś czasu doceniam płatki które mają "ząbki" na brzegu:)

      Usuń
  3. Lecę do swojej biedry po nie!

    OdpowiedzUsuń
  4. też kupiłam te pędzle :) także do nakładania cieni ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz koniecznie czy jesteś zadowolona po pierwszych testach:)

      Usuń
  5. ja kupiłam masażer do skalpu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja właśnie wolę fioletowe, ale ostatnio zrobiłam sobie mega zapas, więc teraz nawet nie myślę o nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bylam dzis w Biedronce po peeling ale nie było nic z oferty o której piszesz, totalnie NIC ;/ jutro wybiorę się do innej Biedronki moze tam cos upoluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj:) Nawet w mojej małej było dużo rzeczy:)

      Usuń
  8. Ja tych pędzli też nie zauważyłam! Świetne są! Szkoda tylko że nie ma takiego którym mogłabym nakładać podkład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie ma. A mogłaś ich nie zauważyć, bo one leżą tak jakby w portfelach..sama nie widziałam ich w katalogu, a w Biedrze spojrzałam, bo coś mi padło w oko z tych "potrfeli" choć oczywiście okazało się, że to pędzle i przybory do manicuru:)

      Usuń
  9. Może się skuszę - były by to moje pierwsze pędzle. Zobaczę. Jutro planuję wejść do biedronki to się zastanowię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też dziś zaszalałam i również kupiłam te pędzle. Początkowo w sumie nie planowałam ich zakupu, ale będąc już w sklepie sprawdziłam sobie ich jakość i za taką cenę warto było kupić - tym bardziej, że przydadzą, że mi się przydadzą szczególnie pędzelki do cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam:) Zwłaszcza te dwa najmniejsze.

      Usuń
  11. a dzisiaj też nad nimi medytowałam i nie kupiłam,ale jutro chyba się po nie wrócę spowrotem;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja je oglądałam i jakoś mnie nie powaliły. Taka chińska tandeta jak dla mnie, ale czasami pędzle no name okazują się makijażowym skarbem tak więc życzę Ci aby te pędzle takie były. Daj znać jak się zachowują po kilku użyciach i myciu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie sprawują się bardzo dobrze. Nie powalił mnie jednak duży pędzel, tak jak sądziłam jest zbyt miękki i tak się wygina, że ciężko z nim współpracować.

      Usuń
  13. również byłam dziś w biedronce, zastanawiałam się nad pędzlami, ale kupiłam tylko płatki kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No ja myślałam, że te fioletowe płatki mają ząbki a tu psikus :( A nad pędzlami się zastanawiam. Fajnie by było, jakbyś jeszcze przed zakończeniem tej promocji napisała jak się sprawują. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomijając pacynkę i ten duży pędzel jestem zadowolona. Chociaż do jakiegoś Inglota im daleko:)

      Usuń
  15. Nie wiedziałam, że w Biedronce są pędzle. Naprawdę są dobrej jakości?! Jakie to włosie? Sztuczne czy naturalne?
    Pędzle zawsze mnie intrygują. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety sztuczne włosie. Jeśli chodzi o jakość, to sam trzonek wygląda bardzo przyzwoicie, włosie też. Przypominają mi trochę pędzle Be Beauty więc nie jest źle:)

      Usuń
  16. jak znam życie u mnie w biedrze owych pędzli nie będzie, :( a chętnie bym kupiła...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem tych pędzelków, ich jakości i jak się sprawdzą w praktyce. Szkoda, że zamiast pacynki nie ma piątego pędzelka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem po co producenci upierają się przy pacynkach, skoro właściwie nikt ich już nie używa...

      Usuń
  18. o nie, miałam je kupić i zupełnie zapomniałam, może nie było, bo nie rzuciły mi się w oczy ;p wzięłam za to dwa peelingi, mango i borówkę :) płatków nie wzięłam, bo były tylko różowe, a za nimi nie przepadam - przy zmywaniu paznokci zostawiają biały osad

    OdpowiedzUsuń
  19. Same etui tyle warte, dobre do zabrania w podróż. ;) Pędzle do cieni wydaja się być bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  20. Też myślę o pędzlach, ale wolałabym same do oczu bo pudru nie używam a podkład i korektor nakładam palcami. ;Q

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kupiłam płatki, tym razem się udało je nabyć w takiej nieziemskiej cenie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe czy pędzelki okażą się godne zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam wczoraj w biedronce i nie widziałam tych pędzli. W ogóle gazetka była bardzo zachęcająca a na żywo okazało się, że nic mi nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG! Byłam w Biedronce i nie zauważyłam że są tam takie pędzle, a właśnie planuję zakup pierwszego zestawu, bo na razie mam tylko dwa i to już takie wysłużone, że naprawdę przydałoby się coś lepszego. Podejrzewam że ten zestaw będzie w sam raz i jeszcze ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie chcesz wydać zbyt wiele to polecam:)

      Usuń
  25. Chyba się wybiorę po te pędzle - wczoraj przeszłam obok nich obojętnie, a teraz żałuje.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobry deal - nawet etui fajne.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję Ci bardzo za to info, bo dzięki Tobie dziś poszłam po nie do Biedronki. :) Są genialne! Wybrałam białe etui, bo jakoś mnie baaardzo urzekło. :) Jakość pędzli wg mnie super, są mega mięciutkie, a ten do różu jest rewelacyjny! Dobrze, że jest taki miękki, bardzo fajnie rozprowadza się nim róż w kamieniu. Kurcze, ale jestem zadowolona. :) W końcu nie będę musiała myć pędzla kilka razy w trakcie malowania. :D Te dwa mniejsze są fajne: jeden do nakładania cieni na całą powiekę, a drugi mniejszy do nakładania cieni np. w załamaniu i na dolną powiekę. Swój z elfa użyłam do rozcierania, jeszcze muszę wymyślić zastosowanie tego największego - obok pędzla do różu - pędzla z zestawu. Może kupię rozświetlacz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać:) Ja pewnie tego najmniejszego będę używała do rozświetlania kącika - teraz radziłam sobie pędzlem do rozcierania, ale nie było to zbyt wygodne :) Średni będzie służył do precyzyjniejszego nakładania cieni na górnej powiece. Dużego pędzla nie wypróbowałam jeszcze, ale małe tak i jestem całkiem zadowolona. Ja białego etui nawet u siebie ie widziałam, ale jako że jestem zwykle praktyczna wybrałam najciemniejsze.

      Usuń
  28. Miałam nosa, bo wzięłam niebieskie płatki :D:D. Nawet nie zarejestrowałam, ze będą pędzelki. Chyba pójdę sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo dobrze znam to uczucie:) Zwłaszcza, gdy idę do Rossmanna:) A pędzelki chyba przeoczyłam. Ciekawe, czy będę jeszcze w "mojej" biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej są nadal:) Chyba wiele osób nie wie, że to nie portfele.

      Usuń
  30. A ja przeszłam koło tych etui myśląc, że to portfele :D Nawet nie zwróciłam większej uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam:) Z ciekawości jednak zajrzałam do środka.

      Usuń
  31. Ooo wyglądają nieżle, chętnie bym je 'obmacała' ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam je dziś w rękach i odłożyłam.
    Ale kurczę, przydałyby mi się.
    Strasznie, ale to strasznie nie chcę mi się wydawać kasy na drogie pędzle, moje makijaże profesjonalnego sprzętu nie wymagaja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko co drogie jest warte swojej ceny. Osobiście polecam nawet pędzle z essence:)

      Usuń
  33. Oby służyły :) U mnie ich nie widziałam albo nie zwróciłam uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  34. kupilam pedzelki idzisiaj i powiem szczerze,ze na 1wszy rzut oka sa swietne, miekkie. Na pewno przydadzą się, nie żaluje zakupu:)
    P.s no i zrobilam zapas peelingow do ciała bo je uwielbiam ;D

    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak nie zdecydowałam się na peeling. Pewnie gdyby były masła wzięłabym z pięć na zapas :)

      Usuń
  35. Myślę, że to dobry zakup. Pędzelki są schowane w bardzo fajnym i wygodnym etui :) Ten do konturowania ust w moim przypadku także skończyłby jako pędzelek do powiek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olafaktoria jakoś nie mam potrzeby używania pędzelków do ust. Poza większymi wyjściami dla mnie to zbędny wynalazek. Może dlatego, że raczej nie używam czerwieni do ust, z którą wiadomo trzeba być bardziej precyzyjnym.

      Usuń
  36. Też właśnie dopiero co opisałam u siebie te pędzle. Kupiłam takie w białym etui z niby skórki krokodyla:) Jak na razie jestem zadowolona, są one bardzo miękkie i miłe w dotyku, prawie jak by były z naturalnego włosia.

    I też niby poszłam do Biedronki TYLKO po jedno piwo, a wróciłam z całą siatką nieprzewidzianych zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami bywa i tak:) Lepiej nie mieć za dużo kasy w portfelu bo można wyjść z nieprzewidzianymi zakupami:)

      Usuń
  37. wszyscy już piszą o tych pędzlach haha

    OdpowiedzUsuń
  38. kupiłam dokładnie to samo :D pędzle i płatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. kupiłam te pędzle - w obnizkowej cenie :>

    OdpowiedzUsuń
  40. Taa. Jak idziesz nawet bez większej gotówki, to zawsze wiesz, że możesz zapłacić kartą.
    Na mnie taki triki z oszczędzaniem nie działają :)
    Same pędzle do makijażu moim zdaniem są okej, chociaż udało mi się ich nie kupić.
    Mam własne, a te wzięłabym tylko dlatego, że mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.