Otul swój dom zapachem - Yankee Candle

Muszę przyznać, że wszelkiego rodzaju olejki, świeczki i kadzidełka to zdecydowanie moje klimaty. Lubię przyjemne doznania zapachowe nie tylko w kosmetykach. Lubię, gdy w moim domu ładnie pachnie, więc przepadłam po pierwszym zetknięciu się z woskami zapachowymi. Na dzień dzisiejszy zrezygnowałam przez nie z kadzidełek i olejków zapachowych, bo uważam, że woski mają najładniejsze zapachy. 

Jeśli nie wiecie jak się ich używa zapraszam TUTAJ do mojego mini poradnika.

Koszt jednego wosku to ok. 6 zł. Najłatwiej znaleźć je w sklepach internetowych, ale są dostępne również stacjonarnie.




Soft Blanket (Miękki kocyk)- to zapach na który sama raczej bym się nie skusiła, tak, nawet uroczy misiek na opakowaniu mnie nie zachęcił, ale po przeczytaniu tylu pozytywnych recenzji pomyślałam czemu nie.. Według opisów na stronach miał być połączeniem wanilii, cytrusów i bursztynu. Wiele osób opisywało go po prostu jako zapach dzieciństwa i byłam ciekawa czemu to połączenie akurat tak im się kojarzy i czy u mnie będzie podobnie. Niestety już podczas pierwszego palenia okazało się, że jest to tak intensywny zapach, że szczerze mówiąc ciężko mi powiedzieć, że coś mi się w nim podoba. Od tej intensywności szybko boli mnie głowa i muszę wietrzyć pokój [a wcale nie jest mały]. Według mnie to zapach ciężkich, damskich perfum, może zalatujących nieco świeżością, ale nijak nie kojarzy mi się z miękkim kocykiem i z pewnością nie kupię go ponownie. Niestety słodki miś na zdjęciu to nie wszystko. Poza tym ten wosk wyjątkowo mi się kruszy.



Midnight Jasmine (Jaśmin o północy) - z tej trójki urzekł mnie najbardziej. Domyślam się, że lubię go bo to po prostu świetne odwzorowanie prawdziwego, jaśminowego aromatu. Jest intensywny, ale nie ciężki i sztuczny. Według opisu wosk jest mieszanką zapachów jaśminu, mandarynki, wiciokrzewu i kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli). Osobiście nie czuję w nim za bardzo nic cytrusowego, a prawdziwie piękne, kwiatowe nuty. Jeśli lubicie jaśmin, ten zapach z pewnością przypadnie Wam do gustu. Zapach określiłabym jako intensywny podczas palenia. Długo utrzymuje się również po paleniu. Szczerze mówiąc przeczuwam, że to będzie najlepszy mój zapach z tych, które teraz kupiłam:)



Black Coconut (Czarny kokos) -  pewnie już wiecie, że bardzo lubię nuty kokosowe, więc na pewno nie zdziwił Was mój wybór:) To zapach, którego byłam najbardziej ciekawa, ale jednocześnie zawsze przy tego typu połączeniach [kokos, drzewo cedrowe i kwiaty egzotyczne] obawiam się czy nie będzie to zbyt słodka i mdląca mieszanka. Przy pierwszym paleniu okazało się, że nie jest to tak intensywny zapach jak oczekiwałam, zdecydowanie najmniej intensywny z tych trzech. Czuć w nim kokos, ale taki z "charakterem", nieco perfumowany, nieco świeży, ale też niezbyt słodki i z pewnością nie mdlący:) Czy jest to zapach kojarzący się z plażą i wakacjami? Być może, i nieco z drinkiem z palemką:)  Niestety według mnie sam wosk pachnie mocniej niż gdy się pali, później też nie utrzymuje się zbyt długo.


Próbowałyście już wosków? Jakie lubicie zapachy?

43 komentarze:

  1. czarny kokos w sklepie w ogóle mi się nie podobał! Nie wiem czemu bo zapach kokosa uwielbiam. Wyniosłam 8 wosków, choć najbardziej żałuję że nie mogłam już kupil limitowanej edycji wielkanocnego zajaczka, szkoda ze zapach czekoladowy jest tak rzadkim zapachem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością nie jest typowy, ale mi się podoba:) Za to Soft Blanket...ile ja się o nim nasłuchałam, ze taki wow i genialny i najlepszy...a tu zonk. Mocny, że ciężko wytrzymać.

      Usuń
  2. Ja jeszcze nigdy ich nie próbowałam, ale zaciekawiły mnie one ;-) No i cena też jest całkiem niska. Może kiedyś się skuszę, bo kocham zapachy :-) Najbardziej świeczki :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to nawet lepsze od typowych świeczek:)

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam żadnego , ale kusza mnie zapaszki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. to wygląda na to, że muszę dokupić szampon ;p

    wosków nigdy nie miałam i bardzo tego żałuję.. chciałabym je dostać stacjonarnie, by poznać zapachy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w tym problem, że jeśli nie mamy ich stacjonarnie trzeba brać w ciemno, a po opisie ciężko wyczuć co nas czeka.

      Szampon zdecydowanie bardziej polecam, a po nim dobrą odżywkę, bo niestety wysusza i plącze włosy, ale usuwa żółte tony.

      Usuń
    2. W poznaniu mozna je dostać w sklepach

      Usuń
  5. Wczoraj kupiłam swój drugi wosk. Używam ich raczej jako wkładkę do szafy niż do palenia.
    Ale skoro kupiłam drugi, to chyba się wciągam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdziwiłaś mnie opinią o Soft blanket, bo na ogół jest on właśnie polecany jako jeden z najlepszych zapachów Yankee. Sama jednak go nie próbowałam. Jakiś czas temu złożyłam moje pierwsze zamówienie i kupiłam sporo wosków, później miałam niestety przerwę od ich palenia, bo podejrzewałam je o powodowanie mojej migreny. Jednak mimo krótkiego używania mam już kilka faworytów - Camomile Tea, Christmas Cupcake (moim zdaniem to piękny zapach, nie tylko na święta ;)) i Home sweet home.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama kupiłam go bo miał właśnie wiele zwolenniczek, migreny nie miewam, ale podobnie się czułam z tym zapachem. Jest dla mnie zbyt intensywny. Zwrócę uwagę na Twoich ulubieńców:)

      Usuń
  7. Taaak! Ja niedawno stwierdziłam, że dziewczyny tyle o tym mówią i tak się zachwycają, że muszę sprawdzić czy naprawdę jest czym. I popłynęłam. Miałam zamówić 10 wosków w cenie 8, a skończyło się na... wstyd przyznać, ale chyba ze 40! Niedługo post zakupowy, więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę, daj znać jakbym zapomniała, bo jestem bardzo ciekawa! Nawet nie wiedziałam że mają aż tyle rodzai:) Zdradź w którym sklepie jest taki wybór.

      Usuń
  8. ja bardzo lubię Soft Blanket, ale zapach kwestia gustu :)
    niedługo mam zamiar zrobić post o woskach YC i tam podzielę się swoimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beach Walk to mój ulubieniec, szczegolnie w tak piękna letnią pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja jeszcze nie miałam tych wosków :D ale kuszą niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kilka spróbować, może nimi też się zauroczysz:)

      Usuń
  11. Uwielbiam woski YC :) Zapach każdego jest przepiękny :) Ja też uwielbiam nuty kokosowe i ten wosk musi być mój :) Masz jakiś swój ulubiony zapach YC? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoich faworytów wyłonię przy kolejnym wpisie o woskach, ale już mam kilka ulubionych zapachów:)

      Usuń
  12. JESZCZE żadnego wosku nie miałam bo chciałabym najpierw powąchać jednak a w moim mieście nie ma żadnego stoiska :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są chyba dostępne np. w Piotrze i Pawle. Raczej nie na szczególnie zrobionych dla nich stoiskach.

      Usuń
  13. Wszyscy tak kuszą tymi woskami i kuszą, a ja mam małego kotka i nie mogę czegoś takiego zostawić w pokoju, bo zaraz zwali/zje/przewróci i będzie tragedia ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Tych nie miałam, ale na chwilę obecną króluje u mnie A child's wish. Jest niesamowity :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nim pamiętać, intrygująca nazwa:)

      Usuń
  15. Jestem bardzo ciekawa, jak pachnie ten "kocyk":)

    OdpowiedzUsuń
  16. Yankee Candle mi też się bardzo spodobało, świeczki i woski są świetne ;) Podobają mi się także opisy zapachów, bardzo przyjemne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisy mają intrygujące:) Jaką masz świeczkę?

      Usuń
  17. ja również uwielbiam jak wszystko wokół mnie pachnie :)) nie ma to jak wiosenny zapach fiołków <3 z Yankee Candle jeszcze nie miałam styczności, ale mam nadzieję, że już niedługo :D nie ma to jak wiosenny zapach fiołków <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zapachy typu konwalie, jaśmin, bez, maciejka... moje klimaty:)

      Usuń
  18. Kochana, zmień proszę mój adres w blogrollu na nowy - http://graymaluje.blogspot.com/ bo stary ktoś mi zaklepał, nim ja to zdążyłam zrobić (ekspresowo!). :( Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamówiłam już black coconut, jestem go ciekawa :) Niby wąchałam wosk w sklepie, ale to nie to samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem trochę zawiedziona, że jest mało intensywny :(

      Usuń
  20. lubie ale wiosną wole po prostu świeże powietrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama mam bzika na punkcie wietrzenia mieszkania, więc wiem o czym mówisz:)

      Usuń
  21. Dużo ostatnio się mówi o tych woskach,chętnie bym nabyła,ale wolałabym w sklepie stacjonarnym,porównać zapachy.Wiecie może gdzie w Poznaniu je dostane?? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sisi : w mydlarni na Wrocławskiej 8 zawsze duży wybór.

      Usuń
  22. Ja właśnie zakochałam się w woskach.I teraz akurat palę ten zapach Soft Blanket

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.