Paznokcie w kolorze jarzębiny


Lubicie Essiaki? Sama mam kilka (hmm...chyba całe trzy) i dziś uświadomiłam sobie, że jakoś rzadko goszczą na moich pazurkach. Lakier który dziś zobaczycie to 5ml miniaturka kupiona na allegro za całe 6,50zł. Meet me at sunset to energetyzująca czerwień z domieszką pomarańczy. W dzień wygląda bardziej pomarańczowo, wieczorem bliżej mu do czerwieni.
Pewnie wielu osobom taki kolor skojarzy się z jesienią, mi wydał się idealny na lato. W praniu jednak wyszło, że nie sięgam po niego zbyt często, mimo, że kolor jest ładny. Chyba wolę typowe czerwienie, którym bliżej do bordo niż do pomarańczy. 





Lakier jest rzadki i bardzo dobrze rozprowadza się na paznokciach (chociaż mam wersję z cienkim pędzelkiem, który średnio mi odpowiada), dobrze kryje, ale jednak dwie warstwy to mus. Im więcej warstw nałożymy tym odcień staje się bardziej czerwony. Nie ma tendencji do zalewania skórek. Schnie w średnim tempie. Nie zawiera żadnych drobinek i ma żelowe wykończenie. Nawet bez nabłyszczającego top coatu ładnie się błyszczy. Nie odpowiada mi za bardzo jego trwałość, bo mimo, że nie odpryskuje płatami, to już trzeciego dnia ścierają mi się końcówki i nie wygląda to estetycznie. Chyba dlatego nie noszę go zbyt często. 

Polecacie jakieś kolorki z Essie?

45 komentarzy:

  1. Przepiękny odcień :) Uwielbiam takie kolory na pazurkach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czerwienie i także lakiery Essie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy chwalą Essie, a ja tam wole tańsze lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero kilka dni temu kupiłam moje pierwsze Essie :) Również się zastanawiałam nad tą samą miniaturką, ale nie do końca byłam przekonana i dobrze zrobiłam, bo choć kolor jest ładny, to kompletnie nie mój. I dla mnie też muszę przyznać, że to taki bardziej jesienno-zimowy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwal się co kupiłaś i czy lakiery się spisują.

      Usuń
  5. Ja też wolę bardziej typowe czerwienie:). Choć ładny jest:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kleopatre też myślę, że czerwień przełamana pomarańczą to jednak średnio moja bajka.

      Usuń
  6. całkiem całkiem ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie essie, które posiadam, bardzo lubię i polecam :) Watermelon, Nice is nice i Turquise & Caicos ostatnio najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nice is nice mi się spodobał, ale przypomina jeden kolorek który mam:)

      Usuń
  8. kocham essie za te zabawne nazwy :) często bardzo trafione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Subiektywna też lubię gdy lakiery mają nazwy a nie tylko numerki:) Podobnie ma Barry M:)

      Usuń
  9. Szkoda, że kuleje pod względem trwałości, bo kolor ma piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewwwa sama lakiery Essie kojarzyłam z niemal betonową trwałością, więc odczuwam mały zawód..

      Usuń
  10. Mój ukochany lakier!!! Mam go chyba od kwietnia i od tego czasu non stop maluję nim paznokcie :-) Jestem w nim totalnie zakochana, kolor idealny na lato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BloGosia pamiętam jak pod Twoją notką napisałam, że mam podobny kolor i okazało się, że to dokładnie ten sam :)

      Usuń
  11. Mam też miniaturkę tego koloru i potwierdzam - szybko się ścierają końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lena może z tymi miniaturkami tak jest.. bo jednak są dziwnie tanie.

      Usuń
  12. Kolor jest naprawdę przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy, taki trochę inny bo ni to pomarańcz ni to czerwień, tak pomiędzy. fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja siostra go ma, wygląda niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nigdy nie mogłam się przełamać aby kupić te lakiery w standardowej cenie, ale wypróbowanie takich miniaturek to zupełnie inna sprawa :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anomalio polecam szukać na allegro. Poza tym ostatnio są promocje niezłe też w sklepach na pełnowymiary, chyba w drogerii Hebe ostatnio jakaś była. Nie wiem gdzie dokładnie, bo na pewno nie ma u mnie tego sklepu... ;/

      Usuń
  16. Ciekawy kolor, ale średnio za takimi przepadam :) Nie wiedziałam, że na allegro są essiaki 5 ml, może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, ale od razu napiszę, że nie są to z pewnością najnowsze kolekcje i niestety wybór kolorów jest okrojony.

      Usuń
  17. Ja uwielbiam Geranium, to dla mnie idealna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady In Purple wygooglałam sobie kolor i masz rację:) Takie odcienie lubię.

      Usuń
  18. Uwielbiam taki odcień czerwieni:)

    OdpowiedzUsuń
  19. mi sie nie podoba, brak mu blysku, charakteru, nudziarz straszny... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubimy :D A te energetyzujące kolory od nich najbardziej :) Piękna pomarańcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olfaktoria dzięki :) Ja mam od czasu do czasu fazy pomiędzy lakierami w stonowanych a szalonych kolorach:)

      Usuń
  21. Essie bardzo lubię, choć moja kolekcja to tylko 3 kolory... Watermelon noszę całe lato na stopach - uzależniłam się od niego!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.