Kremowa pomadka Manhattan Soft Mat nr 56K


Błyszczyk/kremowa pomadka z firmy Manhattan kupiłam przy okazji innych zakupów na allegro. Kosztował całe 5 zł za 6,5ml więc grzechem byłoby nie spróbować, tym bardziej, że już wcześniej te błyszczyki wpadły mi w oko a nie bardzo mam stacjonarnie dostęp do kosmetyków tej firmy. Lubię wszystko co matowe jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe: matowe cienie, matowe lakiery do paznokci i mazidła do ust też:) 






Konsystencja tego błyszczyka przypomina mus, jest zdecydowanie gęstszy od klasycznych błyszczyków i zupełnie matowy na ustach. Określenie kremowa pomadka jest w tej sytuacji idealne. Dobrze się rozprowadza, chociaż lepiej robić to przy lustrze, bo nie daje takiej typowej tafli na ustach a efekt typowej szminki. Aplikator jest całkiem fajny w użytkowaniu:) Muszę przyznać, że wyjątkowo długo się trzyma, niestety bardzo wysusza usta. Mimo, że efekt bardzo mi się podoba, stosuję go tylko okazyjnie, uważam, że nie jest to kosmetyk do codziennego stosowania. No chyba, że nie przeszkadza Wam efekt wysuszonych ust. 


Manhattan wypuścił sześć kolorów w serii Soft Mat, mój to średni róż z bardzo delikatną domieszką czerwieni (widoczną właściwie dopiero przy porównaniu z innymi różowymi pomadkami) nr 56K. Jestem bardzo zadowolona z tego odcienia, bo z jednej strony jest subtelny, a z drugiej naprawdę widoczny. Efektem przypomina mi piękną pomadkę Rimmel by Kate nr 101 z tym, że u mnie znacznie ładniej wygląda na ustach bo aż tak bardzo nie uwidacznia suchych skórek i nie jest tak tępy w aplikacji.  Muszę wspomnieć również o tym, że słodko pachnie (cukierkowo) chociaż wydaje mi się, że z czasem zapach ten jest coraz mniej wyczuwalny. 


Pewnie nie kupię kolejnego koloru, ale kto wie..może znów wskoczy do koszyka przy okazji:) Standardowa cena tych błyszczyków to ok. 15zł w Rossmannach (niestety nie wiem czy są jeszcze dostępne).

39 komentarzy:

  1. Widziałam je jeszcze niedawno :) Mam czerwony i nude, lubię je (o wiele bardziej niż ich odpowiednik essence).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nawet nie ma Manhattanu a szkoda, bo lubię np. ich lakiery do paznokci..

      Usuń
  2. ładny efekt daje, szkoda że wysusza..

    OdpowiedzUsuń
  3. mam brąz z tej serii, też kupowany przez internet i nawet nie chciało mi się go odkręcać, bo na żywo wydał mi się jakiś nienaturalny, karykaturalny wręcz Ale przypomniałaś mi o nim, więc go wypróbuję – może na ustach to akurat będzie TO? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata polecam zawsze sprawdzać kolory w internecie, często wychodzą nienaturalnie, ale zawsze ma się jakiś obraz i oczekiwanie jak może w rzeczywistości wyglądać kolor takiego błyszczyka:) Spróbuj, może nie będzie źle:)

      Usuń
  4. Uwielbiam kolory tych pomadek, ale strasznie wysuszają, nie polecam nikomu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego sprawdzą się wyłącznie co jakiś czas...

      Usuń
    2. chyba maty mają właśnie taką właściwość, że wysuszają ;)

      Usuń
  5. Ja również stawiam na maty, ponieważ uważam, że stanowią kwintesencję elegancji:) Kremowa pomadka, która wpadła w Twoje ręce, przypadła mi do gustu. Róż jest stosunkowo subtelny, ale nadaje wargom wyrazu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karminowe usta idealnie to ujęłaś:) Też uważam, że matowe kosmetyki są bardziej eleganckie niż wszystkie perły - również jeśli chodzi o paznokcie. Z tych drugich praktycznie zrezygnowałam.

      Usuń
  6. ja mam w odcieniu 53,jest to fajny kolorek,bardzo delikatny:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię wszystko co matowe na twarzy, ale jednak matowe pomadki nie są dla mnie, bo wszystko podkreślają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe pomadki faktycznie podkreślą wszystko, tu nie jest aż tak źle za to chyba wysuszenie ust jest większe niż np. przy mojej pomadce Rimmel.

      Usuń
  8. Wygląda bardzo przyjemnie. Chociaż kolorek raczej nie mój.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę kremową pomadkę, na pewno sięgnie jeszcze po jakiś odcień;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ładnie! Śliczny kolor;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam z tej firmy produktów do ust, bardzo ładny kolorek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do ust to chyba też pierwszy kosmetyk z Manhattan. Lubię za to ich lakiery do paznokci, chociaż obecnie nie mam ich nawet gdzie kupić.

      Usuń
  12. mam jedna z manhatanu, bardoz jasny róż i lubię ją :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swojego czasu miałam na niego dużą ochotę, ale właśnie to wysuszanie ust i zapach (wolę bezwonne kosmetyki) zniechęciły mnie do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwetto jestem zdziwiona, bo ja gdy mam do wyboru coś ładnie pachnącego a bez zapachu z reguły wybieram pierwszą opcję:) Wyjątkiem są kosmetyki do pielęgnacji ciała, bo tam wszelkie aromaty mogą uczulać i są mniej delikatne.

      Usuń
  14. Miałam i lubiłam, ale gdzieś mi się zawieruszył:P

    OdpowiedzUsuń
  15. uuuhuhu a ja dostalam ta pomadke u siebie w funciaku (sklep z rzeczami za £1) :) dostepne byly 3 kolory :)

    no to juz wiem skad sie wziely! z PL wycofali i do UK wrzucili do funciakow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogło tak być:) Pewnie nierzadko robią takie numery, zawsze gdzieś się opchnie:)

      Usuń
  16. Śliczny kolor!:) I oczywiście się zgadzam - mat w kolorówce króluje:D Tzn u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam i Manhattana 56 K i Kate Moss 101 i one dla mnie są całkiem inne. Jedna i druga bardzo lubię, ale jednak Manhattan częsciej bywa na moich ustach. Co do dostępności, to niestety zostały one wycofane ze sprzedaży, a szkoda, bo moja sztuka dochodzi do końca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównałam je w sumie tylko dlatego, że obie są zupełnie matowe. Kolor, konsystencja, utrzymywanie się na ustach to dwie różne bajki:) Też jednak częściej sięgam po Manhattan,bo mimo, że bardziej wysusza usta według mnie to łatwiej się rozprowadza, dłużej trzyma i nie podkreśla tak masakrycznie skórek jak szminka z Rimmela.

      Usuń
  18. Ja mam 2 i zamierzam jeszcze 2kolejne w sklepach internetowych są za 5zł:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chciałam go kupić ze względu na trwałość, ale nie ma go już stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj przy okazji zakupów na allegro czy w jakimś sklepie, bo ceny tam są nawet trzy razy niższe niż w Rossmannach.

      Usuń
  20. Muszę się w końcu skusić na któryś z nich:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za tą cenę chętnie bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzech nie brać:) U mnie to też był nieplanowany dodatek do zakupów i nie żałuję:)

      Usuń
  22. nie no za 5 zł to i ja bym sprawdziłą jak wyglądam w takim kolorze :D U Ciebie jest ślicznie , to mnie niestety nie będzie w ogóle pasował :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wzbudza mojego chciejstwa, bo zdecydowanie wolę szminki, niż błyszczyki :) Fajnie jednak, że za tak niską cenę miałaś okazję przetestować produkt, który interesował Cię już wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny kolorek :) Masz prześliczny kształt ust.
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te pomadki :) U mnie utrzymuje się bardzo długo i do tego przepięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi sie ten kolor i to jak wyglada na ustach

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.