Na gorąco: Lato w kosmetyczce cz.2 prosto z Biedronki

Od 10 lipca 2014r. (czwartek) do Biedronek wprowadzają drugą część kosmetycznej oferty. Przejrzałam katalog i mnie zainteresowały maseczki złuszczające do stóp i elektroniczny peeling do stóp. A Was?

PS. Zastanawiam się czy jest sens wrzucania na bloga gazetek skoro są dostępne w sieci. Dajcie znać co o tym myślicie.

Cała gazetka poniżej lub pod linkiem KLIK DO GAZETKI:













33 komentarze:

  1. Te maseczki widziałam dzisiaj w Hebe i zastanawiałam się nad zakupem, niestety były w wyższej cenie niż w Biedronce. Pilnik elektryczny musi być mój! O 6 rano w czwartek lecę do Biedry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak się sprawują bo nie stosowałam jeszcze niczego podobnego. Powodzenia na łowach:)

      Usuń
  2. Jak będę to na pewno capnę skarpety złuszczające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej marki nie, ale chętnie się przekonam, czy są coś warte, bo są różne opinie.
      Można je dostać w Hebe i czytałam, że u niektórych w ogóle nie działają.

      Usuń
  3. Ja na pewno kupię tampony,podpaski no i oczywiście skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie będę chciała coś zakupić, jak już będzie po akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wrzucaj, wrzucaj gazetki :) Zawsze to jednak można się wcześniej dowiedzieć o jakichś perełkach i przynajmniej poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie nic ciekawego, może wezmę skarpetki złuszczające ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście:) Portfel bardzo nie ucierpi. Za dużo ostatnio tych okazji.

      Usuń
  7. Mnie zaciekawiły algi i maseczki złuszczające. Jestem w szoku, bo ostatnio biedronka pozytywnie mnie zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OOO, będę polować na pilnik do stóp!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie ten post nie wiedziałabym o drugiej części promocji ;) Nie sprawdzam na internecie gazetek, bo z reguły nie ma tam nic ciekawego, tylko czasami są promocje na kosmetyki, więc jak dla mnie taki wpis ma sens, szczególnie, gdy jest dawany z wyprzedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno zainwestuję w ten ruchomy pilnik do stóp, maskę złuszczającą i plastry na pięty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tej jakoś nic ciekawego nie znalazłam dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem ciekawa tego elektronicznego pilnika do stóp ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  13. Algi morskie mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mogę odsapnąć, nic mnie (chyba) nie pociąga :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Skarpetki biorę na zapas jak tylko się pojawią bo są rewelacyjne! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się wybieram po algi. Wrzucaj gazetki-ja w Internecie nie zawsze mogę je znaleźć, a na blogach jakoś łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. eeee mnie nic nie zaciekawiło ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy ten elektroniczny pilnik, ale druga sprawa, to gdzie będzie można kupić końcówki gdy się zużyją? Chyba o tym nie pomyśleli, ale cena niska w porównaniu do nawet rossmannowego firmy Fusswohl na promocji :) poza tym krem do stóp z neutrogeny na pewno warto kupić :) a skarpetki kupię z ciekawości żeby mieć porównanie do tych baby silky foot ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na pewno wybiorę się po te algi morskie :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej :)
    Uwielbiam takie posty :) Jestem jak najbardziej na tak!
    Sama wybiorę się chyba po algi, chociaż te skarpetki też kuszą...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Też jestem za wrzucaniem gazetek:) Jakoś oglądanie na stronie Biedronki to już nie to:P Oczywiście poluję na pilnik!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również poluję na pilnik!

    OdpowiedzUsuń
  23. pilnik wygląda całkiem fajnie

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.