Dzisiejszy krem kupiłam jakiś czas temu, tylko dlatego, że pomyliłam go z tym z mocznikiem, którego bardzo chciałam spróbować, a którego akurat nie było w Rossie. No i mam za swoje.
Krem do rąk Anti-age z koenzymem Q10
- cenny koenzym Q10 oraz filtry UVA/UVB chronią Twoje dłonie przed przedwczesnym starzeniem się skóry
- szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu
- pH przyjazne dla skóry, testowany dermatologicznie
Kremy Isana możemy kupić tylko w Rossmannach i kosztują ok. 5 zł/100ml. Często są na nie promocje:)
Skład:
Aqua, Glycerin, Cerearyl Alcohol, Hydrogeneted Palm Glicerides, Dicaprylyl Ether, Isopropyl Palmitate, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Dimethicone, Panthenol, Sodium Ascorbyl Phosphate Sodium Cerearyl Sulfate, Allantoin, Parfum, Methylparaben, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Ethylparaben, Linalool, Isobutylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Ubiquinone, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Limonene, Butylphenyl Methylpropional Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol
Moja opinia:
Nie będę się rozwodzić nad samym opakowaniem, bo jest standardowe jak dla tego typu kosmetyków. Sam krem jest raczej rzadki, choć nie spływa z dłoni. Producent obiecuje, że szybko się wchłania, cóż, na pewno nie na moich dłoniach. Nie powiedziałabym też, że nie pozostawia tłustego filmu, bo właśnie pozostawia.. nawet gdy wydaje się, że krem się wchłonął, wystarczy potrzeć dłonie o siebie i nie tylko poczujemy, ale też zobaczymy na nich tłustą, nieprzyjemną warstwę. Dawno nie spotkałam się z tym by tak działał krem i dla mnie stwierdzenie, że nie pozostawia tłustego filmu jest co najmniej śmieszne w tym wypadku....Bardziej maże się niż wchłania.
Poza tym nie nawilża na długo, jest oczywiście lepiej niż gdybym nie stosowała żadnego kremu, ale nie jest to działanie długotrwałe. Mam wrażenie, że ten krem ma dawać tylko uczucie nawilżenia, ale na pewno nie odżywia dłoni. Jedyne co w nim lubię to zapach, trochę zbliżony do niebieskiego kremu Nivea.
Na pewno nie kupię ponownie..
Na chwilę obecną z Isany stosowałam jedynie odżywkę do włosów i olejek pod prysznic. I różnie z tymi produktami bywa.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o tłusty film na skórze, który pozostawia, całkowicie dyskwalifikuje ten kosmetyk w moich oczach ;)
W moich też, bardzo tego nie lubię.
Usuństaram sie nie eksperymentować z kremami do rąk, kiedyś znalazłam dla siebie ten jeden jedyny, i stosuję go do dziś :)
OdpowiedzUsuńZdradzisz jaki? :)
UsuńJakoś kosmetyki Isany mi nie przypadły do gustu. Wiadomo każdy lubi co innego. Czasami jednak coś podpatrzę i kupię. Wiem, że ten kosmetyk na pewno u mnie nie wyląduje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię ich odżywkę z olejkiem babassu. Ostatnio też żel pod prysznic, ale to zależy na jaki kosmetyk się trafi. Nie wszystkie są godne polecenia.
UsuńJa mam z aloesem i jestem takiego samego zdania, żadna rewelacja, jest bo jest, jak by go nie było, noc by się nie stało
OdpowiedzUsuńCzytałam dużo dobrego o tym z mocznikiem. Chciałam koniecznie spróbować, bo nie używałam jeszcze żadnego kremu z Isany, a wyszło jak wyszło. Pomyliłam opakowania.
UsuńTakie kremy, które pozostawiają tłusty film zazwyczaj stosuję na noc, nie mam czasu w dzień, żeby mi się tak długo krem wchłaniał. Wybieram wtedy kremy lekkie, ale takie, żeby choć trochę było czuć nawilżenia :)
OdpowiedzUsuńJa często używam kremu do rąk siedząc przy komputerze. Przy tym trzeba uważać, żeby nie pobrudzić klawiatury...bo nie chce się zbyt dobrze wchłaniać jak inne.
Usuńpolecam aloesowe kremy do wszytskiego;D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Ja tak średnio podchodzę do kosmetyków z aloesem, bo długo uważałam, że ten składnik mnie uczula. Teraz już nie wiem sama jak to jest, bo nie każdy kosmetyk to potwierdza, ale nadal unikam.
Usuńja mam nową wersję z kwiatem pomarańczy, bardzo go lubię, na moich bardzo suchych dłoniach sprawdza się dobrze:)
OdpowiedzUsuńChyba jej nawet nie widziałam:)
UsuńDla mnie krem do rąk nie może pozostawiać tłustego filmu - czuję się z wtedy bardzo nieswojo i mam wrażenie, że brudzę klawiaturę i wszystko czego dotknę :( Tak więc tłustym, niewchłaniającym się balsamom do rąk mówimy stanowcze "nie"! :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie a przy tym niby się wchłonie, ale wystarczy, że przejadę po dłoniach i całe się świecą..
Usuńnie, nie i jeszcze raz nie... nie znoszę takich kremów!
UsuńNie ma nic gorszego niż mażący się krem do rąk :/
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam:)
UsuńJakoś nie kuszą mnie kremy do rąk Isany miałam z mocznikiem ale śmierdział:/
OdpowiedzUsuńA ja jestem bardzo ciekawa jak działa:) Zapach bym zniosła jeśli byłby naprawdę dobry.
UsuńJa jakoś nie miałam jeszcze okazji używać tych kremów z Isany, chociaż bardzo mnie ciekawią, mam właśnie ochotę na ten z mocznikiem :)
OdpowiedzUsuńhttp://coconutlimee.blogspot.com/
Ja też, pewnie w końcu na niego trafię, zwykle jest wykupiony.
UsuńDobrze wiedzieć Będę unikać :D
OdpowiedzUsuńLepiej trzymać się od niego z daleka,żeby nie psuć sobie nerwów:)
Usuńten z mocznikiem jest najlepszy, ale jeśli ktoś szuka dobrego kremu anti-age to polecam witaminowy z Lirene :)
OdpowiedzUsuńW takim razie muszę go zdobyć, jak ten mi się skończy. Chyba będę go na siłę używała..
Usuńbędę wiedziała żeby omijać :)
OdpowiedzUsuńNie miałam ..
OdpowiedzUsuńdobrze znac opinie :)
OdpowiedzUsuńja polecam ci krem senergen rozowy:)
zapraszam na nowy wpis:)
Nawet nie widziałam. To mają też kremy do rąk?
UsuńFaktycznie nie jest za ciekawy ....
OdpowiedzUsuńDawno używałam tego kremu i wtedy bardzo podobał mi się zapach, ale nie wróciłam już do niego, więc chyba niczym więcej nie zachwycał :)
OdpowiedzUsuńZapach też mi się nawet podoba, gorzej z resztą:)
UsuńZauważyłam, że im więcej zapewnień o braku tłustego filmu, tym gorzej...
OdpowiedzUsuńDziwi mnie to zapewnienie, bo właściwie nic poza tym producent nie obiecuje...a ten warunek nie jest spełniony.
Usuńmiałam 3 kremy z tej firmy w tych opakowaniach i za każdym razem jak dola mnie bubel był teraz mam w opakowaniu jak krem do twarzy płaski i jest nawet ok
OdpowiedzUsuńPrzydatna informacja, bo nienawidzę ciągnących się kremów... A do tego jak ma problem z trwalszym nawilżeniem to faktycznie bubel.
OdpowiedzUsuńPolecam do wypróbowania krem do rąk z biedronki, ale tylko zielony! Ma fajny skład, przyjemny zapach i kosztuje niecałe 2zł więc jak nie trafi w Twoje gusta to nie szkoda!
Używałam go i nawet mi się podobał:) Szukam jednak czegoś jeszcze bardziej nawilżającego.
UsuńI najlepiej szybkowchłaniającego się ;-) dziel się efektami poszukiwań
UsuńTak, dla mnie to też ważne by wchłaniał się jak najszybciej:) Podobnie mam z mazidłami do ciała:)
UsuńNie lubię kremów do rąk i stosuję je bardzo rzadko. W zasadzie, chyba raz w życiu, ładne KILKA lat temu, kupiłam sobie jakiś krem do rąk z Avonu i to by było na tyle. Jak jakiś dostanę to go męczę bardzo długo, jak nie, to wystarcza mi pozostałość balsamu do ciała na dłoniach.
OdpowiedzUsuńTak też można, chociaż ja jakoś tak mam że jak już wysmaruję ciało to myję dłonie:)
Usuńoj taki niewchlaniajacy sie to ewentualnie tylko na noc.
OdpowiedzUsuńNiby tak..można to wybaczyć o ile dobrze nawilża. Ten niestety tego nie robi za dobrze.
Usuńcoś mi się wydaje, że z tej serii tylko ten krem z mocznikiem jest godny polecenia :) ja go uwielbiam
OdpowiedzUsuńPewnie już bym to wiedziała,gdybym nie była taką gapą:)
UsuńJa jeszcze nie miałam zadnego kremiku z isany :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o Isanę to jak na razie to jedyny krem jaki stosowałam:)
Usuńdobrze wiedziec!
OdpowiedzUsuńdzięki za opinie, bardzo przydatna :) Pozdrawiam Ola
OdpowiedzUsuńBędę go omijać szerokim łukiem
OdpowiedzUsuńja tej firmy miałam tylko szampon do blond włosów- masakryczny bubel :/ na kremy nawet nie patrze :P
OdpowiedzUsuń