Fantastyczne i tanie masło do ciała | BeBeauty Azja z Biedronki

Pewnie pomyślicie, że wyrwałam się z tą notką jak Filip z konopii - dla nieświadomych powiem, że tych maseł już dawno w Biedronce nie ma. Jestem jednak zauroczona większością kosmetyków z Biedronki i chcę Wam uświadomić, że gdy będzie kolejny rzut ich maseł, to chyba nie ma co się zastanawiać:)




Dlatego będzie krótko i na temat.

Masła kosztowały 7,99 zł, jak za 200 ml to bardzo przystępna cena:) Wiem, że wiele dziewczyn było zachwyconych Afryką - ja tego masła akurat nie dorwałam... W moje ręce wpadła natomiast Azja z ekstraktem z bawełny.

Zapach podoba mi się, jest bardzo intensywny, trochę odświeżający, ale ma w sobie coś lekko drażniącego. Według producenta jest to zapach kwiatu lotosu. Ogólnie jednak mi się podoba. Poza tym jestem bardzo zdziwiona, ale gdy posmaruję się nim po kąpieli zapach czuć jeszcze rano następnego dnia.

Konsystencja jest świetna. Masło dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Dobra wchłanialność to cecha którą bardzo sobie cenię wśród takich kosmetyków. Podobnie z pozostawianiem tłustego filmu na skórze po użyciu, na to również nie narzekam. Masełko wydaje się być bardzo treściwe, jest dosyć gęste, ale nie "tępe" przy nakładaniu.

Działanie Przede wszystkim naprawdę nawilża i wygładza. Pozostawia skórę miękką i jedwabistą w dotyku. Naprawdę miło się nim smarować:) Masełko zawiera ekstrakt z ryżu, który łagodzi, zmiękcza i tonizuje skórę oraz ekstrakt z bawełny indyjskiej który ją odżywia i nawilża. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do działania.



Opakowanie urzekła mnie jego kolorystyka, zresztą wszystkie masełka i peelingi z tej serii miały ładne opakowania. Poza tym jest bardzo wytrzymałe i nic się z nim nie dzieje nawet przy upadku.

Jestem mega zadowolona, dawno żadne masło nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. Miałam styczność z kilkoma masłami z TBS i uważam, że masła biedronkowe jakoś strasznie od nich nie odstają - no chyba że ceną:) No, może w masłach TBS jest trochę gęstsza konsystencja..

Jedyne co mogę dodać, to szkoda, że nie ma ich w regularnej sprzedaży.. A może miałyście jakiś przeciek kiedy teraz pojawi się coś fajnego w Biedronce?

26 komentarzy:

  1. Fajnie byłoby, gdyby masła znów się pojawiły... Tylko wolałabym inne wersje zapachowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będą na wiosnę :) razem z akcesoriami do ćwiczeń i zdrową żywnością :) Też bym chciała coś nowego :D

      Usuń
  2. Właśnie, czekam na jakieś fajne kosmetyki w Biedronce :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam Azje i Afryke i....szybko poszly w swiat. Nie podeszly mi za bardzo. To jedne z niewielu Biedronkowych kosmetykow, ktore u mnie zaliczyly etykiete bubel;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie miałam żadnego masełka z biedry... Jak się pojawią na 100% kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam tylko Afrykę i na pewno nie raz bym ją jeszcze kupiła, gdyby była w regularnej ofercie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam mango i to była klęska... A tych nie udało mi się upolować, tak szybko się rozeszły...

    OdpowiedzUsuń
  7. a mi z tych trzech dostępnych wersji zapachowych Azja przypasowała najbardziej :) Afrykę puściłam w świat, Brazylię zużyłam jeszcze w wakacje, bo miała taki dość orzeźwiający zapach, natomiast Azję sobie dawkuję, są dni kiedy mnie drażni, ale z tych trzech Azja zdecydowanie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a mi caly czas nie podrodze do biedronki

    OdpowiedzUsuń
  9. ja najbardziej polubiłam Afrykę, tego nawet nie widziałam w B. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak się znowu jakieś pojawią to z chęcią wypróbuje bo kusice ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że dopiero teraz się dowiedziałam o tym produkcie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na te masełka z utęsknieniem! ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie w biedronce sa, peelingi tez ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też myślę, że wrócą te masła. Osobiście się na nie niestety nie załapałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. A moja czeka na otwarcie jak zużyję inne napoczęte masełka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że jestem ostatnią, która niedawno je dopiero napoczęła:)

      Usuń
  16. ja miałam chyba Brazylię i zupełnie mi nie podeszła... długo się wchłania, rano mogłam ją zetrzeć jeszcze z ciała. nie, nie, nie :) ja na biedronkowe masła się już nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. JA tylko czekam aż ta seria pojawi się w biedronce pewnie na dzień kobiet wtedy zaopatrzę się w więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie ma ich w regularne sprzedaży, miałam w koszyku, ale w ostatniej chwili odłożyłam i teraz żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam Afrykę.Kupiłam 2 na zapas i jedno jeszcze leży nieotwarte, uwielbiam je.ślicznie pachcnie i dobrze nawilża mam nadzieję że na wiosnę/lato wrócą:)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam wszystkie 3 zapachy, zostało mi właśnie te Azja i muszę je wykończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niby biedronka a tak zachwalacie, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.