Maska nawilżająca do włosów Alterra granat&aloes + ......

Mogłabym powiedzieć, że ta maska jest niemalże kultowa i prawie każda włosomaniaczka musi jej spróbować. Jakiś czas temu wylądowała oczywiście i u mnie w łazience. 10 zł to wcale nie dużo za 150 ml maskę do włosów o niezłym składzie. Tylko czy ten skład spodoba się wszystkim?




Maska jest dostępna oczywiście tylko w sieciach drogerii Rossmann. Szkoda, że Alterra nie wypuściła innych masek, bo odżywek jest całkiem sporo. Opakowanie jest ok, choć nie jest to standardowy plastikowy słoiczek, który według mnie jest najwygodniejszy. Jeśli zostawimy ją pod prysznicem, to lubi zbierać wodę w nakrętce - dlatego powoli przestaję lubić opakowania które stoją na korku, ale nie będę się czepiać. Nieźle pachnie, podobnie jak w odżywce z morelą i brzoskwinią (Alterra) tutaj również czuję jakieś miętowe nuty. Zapach mi się podoba.



Stosuję ją raz, dwa razy w tygodniu na umyte włosy podobnie jak odżywkę, bez czepka. Nakładam ją na same włosy, nie wmasowuję w skórę głowy. Po ok. 15 minutach spłukuję.


Przyznaję,że moje włosy potrzebują dobrego nawilżenia, bo czegóż innego można się spodziewać po rozjaśnianych strączkach. Prócz tego, że moje włosy, a zwłaszcza ich końce są suche, niesamowicie plączą się podczas mycia. Dlatego muszę za każdym razem używać maski lub odżywki jeśli nie chcę wyrwać połowy podczas czesania. Jeśli chodzi o pomoc w rozczesywaniu to maska się sprawdziła. Co do nawilżenia, jest nieźle, ale bez szału. Powiedziałabym, że porównywalnie z odżywką, może trochę lepiej. Oczekiwałam jednak mocniejszego działania. Włosy po myciu są miękkie i delikatniejsze. Maska nie obciąża włosów i bardzo dobrze się rozprowadza. Jestem z niej zadowolona, ale nie uważam by to był mój włosowy hit, który zawsze muszę mieć. 

A co Wy o niej sądzicie?

+bonus 

Prezent który dostałam od męża. Co ciekawe do obecnej chwili zastanawiam się po pierwsze- kiedy on go kupił, skoro poza pracą byliśmy ciągle razem i nie było takiej możliwości bym tego nie zauważyła, po drugie - jak mu się udało go ukryć... Z pracy nie mógł wyjść... Wyrzucił nawet paragon by nie było śladu, bo przewidział, że mogę tak dojść :) Nie mam pojęcia, naprawdę... Wszystko było tak dokładnie przemyślane, że jestem w szoku. Czasami jest naprawdę uroczy:)




105 komentarzy:

  1. Miałam ją dziś w koszyku, ale ostatecznie z niej zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest fajna, ale nie fantastyczna:)

      Usuń
    2. A używałaś odżywki z tej samej serii?

      Usuń
    3. A polecasz? Używałam tylko tej morela i brzoskwinia.

      Usuń
    4. Nie używałam, ale czytałam bardzo pochlebne opinie o niej. Zastanawiam się nad jej wypróbowaniem :)

      Usuń
  2. Kupiłam ją ostatnio i nawet mi sie podoba, włosy po niej sa miekkie i gładkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale jak dla mnie działa podobnie do odżywek, nie odczuwa się tej treściwości.

      Usuń
  3. jak byłam ostatnio w rosmanie było miejsce na tylko jedną odżywkę

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio chcialam zakupic ale jednak wybrałam garniera z masłem karite i jestem zachwycona ;)

    a niespodzianka slodka!!!! mój Łysol tez wczoraj zrobil mi suprise :D czasami faceci sa fajni co? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chcę się skusić na jedną odżywkę z Garniera teraz, bo nigdy nie miałam żadnej. Jak się nad tym zastanowić to są, naprawdę:)

      Usuń
  5. nigdy jej nie miała, ale myślę, że w końcu ją zakupię, czyli jutro. Ależ nie mogę się zakupów doczekać ^^
    a tż kochany :)
    mój jest zagranicą u rodziców. wczoraj po 22 ktoś dzwonił, dzisiaj też. za 3 razem odebrałam a tam: dzień dobry, chciałem powiedzieć, że bardzo panią lubię. rozłączyłam się. rodzince nagadałam, że jakiś psychol dzwonił z nieznanego... a tu się okazuje, że to tż mój był :D co najlepsze jemu też powiedziałam, że albo jakiś psychol dzwonił albo on :D w końcu się przyznał... i na jedno wyszło *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze jej nie znoszę i męczę niemiłosiernie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dziwię gdy dziewczyny piszą, że mają ją na 4-5 zużyć i jest mało wydajna, ja ją mam i mam...choć już końcówka.

      Usuń
  7. nie jest niezastąpiona, ale ją lubię :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam identyczne zdanie :) Dla urozmaicenia może być.

      Usuń
  8. Piękny bukiet :)
    A co do maski to ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyną maską jaką muszę mieć jest ze Sleek Line. Moje włosy kochają każde jej ilości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mi ona służyła, a ostatnio przekonałam się, że jednak nie jest dla mnie taka idealna :( Nie wiem co się stało.

      Usuń
  10. Właśnie zbieram się do recenzji tej maski i póki co jestem na tak ;)
    Bardzo ładne kwiaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam dobrze pomasować skórę głowy i potrzymać maskę przez godzinę, to natura a ta działa wolno, w przeciwieństwie do chemii. na 15 minut szkoda nakładać, równie dobrze można ją wywalić do ścieków, takie samo działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję Angel,może to coś zmieni:) Dzięki za radę.

      Usuń
  12. zgadzam się...mam tą maskę i dopiero dobre jej działanie uzyska się po ok.godzinie trzymania jej na głowie, moje włosy również strasznie się plączą i są mega suche z natury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować. Producent napisał tylko o trzymaniu odpowiedni czas na głowie, co było ciężkie do interpretacji:)

      Usuń
  13. Mam tą maskę w mojej "poczekalni" ;) Miałam ją testować we wrześniu, ale wpadł mi w ręce Kallos Latte i nie mogłam się powstrzymać przed zamianą kolejności :)
    Piękny bukiet :) Faceci jednak czasami potrafią się wykazać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj potrafią, to fakt.

      Kallosa chętnie bym spróbowała, tylko nie mam gdzie kupić niestety.

      Usuń
  14. bardzo zaciekawiłaś mnie ta maska :) Jak wykończę swoje zapasy napewno przyjrzę się jej bliżej

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię tej maski :( Ma alkohol i zabija po dłuższym czasie moje włosy ;) Gratuluję kochanego męża :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Z tego co wiem mamy podobne włosy, więc to nie dziwne, że i u mnie się nie sprawdziła za bardzo.

      Usuń
  16. Lubię ją, ale cały czas szukam czegoś lepszego, teraz testuję Biowax'y:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Biovaxów miałam tylko ten żółty do włosów blond, ale byłam zadowolona. Ja testuję Waxy:)

      Usuń
  17. Uroczy bukiet:)
    Maski nie próbowałam, odżywki Alterry nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta morelowa też nie była fenomenem o jakim wszyscy piszą. Ot, odżywka jak wiele innych, chociaż dobra.

      Usuń
  18. fajna niespodzianka a tej maski jeszcze nie próbowałam ale pewnie i mnie też dopadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie jest przede wszystkim mało nawilżająca i kompletnie nie rozumiem jej fenomenu (np. na wizażu).
    P.s. piękne kwiaty! Masz kochanego męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest kochany, muszę przyznać. Co do maski, dla mnie też tak dobrze nie nawilżała. Nie lepiej niż nieco lepsza odżywka. Spodziewałam się po niej czegoś więcej.

      Usuń
  20. Bukiet jest cudowny :)! Nie przepadam za kwiatami ale ten jest wyjątkowo ładny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadasz za kwiatami? Myślałam,że wszystkie kobiety je lubią, ale widać to też stereotyp.

      Usuń
  21. wspaniały mąż-pozazdrościć tylko idzie takiego bukietu:)ja ostaniokwiatki od swojego męza dostałm...hymmm.... niewiem....:P ale nadrabia innymi rozpieszczaczami:)

    a maski Alterra nie ma niestety i nie planuje - sredni mi nawet pasuje szampon i odzywka lae moze jestem jakas inna:)
    wazne ze ich olejki dzialaja cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że czymś innym nadrabia. Nie każdy lubi to samo:)

      Usuń
    2. :) to prawda - ale czasem tesknie za jakimś kwiecie:D:D

      :*

      Usuń
  22. mam tą maskę i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam odzywke z tek samej seri i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jej nie próbowałam, ciekawe czy coś się różni od maski.

      Usuń
  24. mam wszystkie produkty z serii z granatem :) odżywkę, maskę, szampon i próbkę - najlepsza z tego jest próbka:) jest o niebo lepsza od tej samej odzywki ale pełnowymiarowej, niestety maska jest kiepska. nie umywa się do odżywki, a co dopiero próbki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam na taki komentarz:) Może wypróbuję zatem też odżywkę, bo nie wiedziałam jak jej jakość ma się do maski.

      Usuń
    2. Ooo i ja też czekałam :-)

      Usuń
  25. mam ją i bardzo sobie chwalę :)) na pewno jeszcze ją kupię :)

    ale moją ulubioną jest :
    http://liubeauty.blogspot.com/2012/09/kallos-crema-al-latte-mleczna-maska.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kallosa muszę gdzieś dorwać, niestety jeszcze nigdzie nie widziałam ;/

      Usuń
  26. Miałam ją już jakiś czas temu, ale byłam z niej naprawdę zadowolona! Chyba czas do niej wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  27. według mnie całkiem przyjemna maska ;) ostatnio miałam ją około pół roku temu, muszę chyba znowu kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  28. zawsze wynajdywałam sobie jakieś wytłumaczenie, by jej nie brać, no bo jeszcze zdążę, powykańczam inne, bla, bla, bla, wnioskuję,że jednak nie jest taka OCH i ACH, bym musiała ją jutro nabyć? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Must have każdej włosomaniaczki :) musze ją też w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  30. piękny bukiecik :)

    maskę muszę wyprobowac koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bardzo lubię maskę z Alterry. Dobrze nawilża moje włosy i ładnie pachnie. Stosuję ją raz w tygodniu, żeby moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły;)

    A ten bukiet to naprawdę bardzo miła niespodzianka. To wspaniałe uczucie, gdy bliska nam osoba chce nam sprawić przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespodzianka urocza i trafiona, przyznaję:)

      Moje włosy niestety potrzebują jeszcze większego nawilżenia...ta maska jest nieco za słaba.

      Usuń
    2. Może wzbogać ją jakimś półproduktem?:)

      Usuń
    3. To jest sensowne rozwiązanie:) Starałam się jednak opisać jak działa bez dodatków, a miksować ją na pewno będę. Spróbuję jeszcze potrzymać ją znacznie dłużej, tak jak wspominała Angel:)

      Usuń
  32. Miło z jego strony, każdy lubi dostawać kwiaty :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam tę maska.
    Czeka na swoja kolej :)
    I jestem bardzo ciekawa, jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Tak najlepiej wyrabiać sobie o czymś zdanie:)

      Usuń
  35. Dla mnie to taka lipa, wole dołożyć dwa razy tyle a odczuć efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystko co drogie jest lepsze od tego co tanie:)

      Usuń
  36. Muszę w końcu wypróbować chociaż odżywkę tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kusi mnie ta odżywka, ale teraz patrze na skład to odstrasza mnie ten alkohol...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to alkohol w jakiejś ilości musi być...Niestety.

      Usuń
    2. Hmmm, nie musi;) A dowodem na to jest cała masa odżywek nie zawierających alkoholu, zakonserwowanych w inny sposób. A tutaj niestety alkohol jest i w dodatku bardzo wysoko w składzie. Jak dla mnie to dyskwalifikuje kosmetyk:/

      Usuń
    3. Podasz przykłady tych bezalkoholowych? Chętnie wypróbuję.

      Usuń
    4. A może chodziło Ci o to, że Cetearyl Alcolol musi być? Wprawdzie ma w nazwie alkohol, ale jest to substancja nawilżająca. Ja generalnie uwielbiam Alterrę, ale nie stosuję ich odżywek i masek przez ten "gorszy" alkohol, bo obawiam się wysuszenia. Bezalkoholowych jest bardzo dużo. Z tych które mam na półce to np. maska Bingo Spa, rosyjska maska Domowe Recepty z aloesem, Biovaxy. Generalnie polecam rosyjskie produkty, większość na wspaniałe składy.

      Usuń
    5. Wiedziałam, żeby poszukać kosmetyków Bingo Spa... szkoda,że tych rosyjskich nie można dostać stacjonarnie. Coś szczególnie z nich polecasz?

      Odnośnie alkoholu to coś dziewczyny wspominały, że musi być jako konserwant,no ale nie znam się, wiem, że w wielu kosmetykach do włosów jest, rzadziej nie jest...

      Usuń
    6. Już rozumiem o co chodzi - w niektórych kosmetykach naturalnych używa się alkoholu jako konserwantu, aby uniknąć innych niezbyt fajnych. Z jednej strony ok - unikamy parabenów itp i jest naturalnie, z drugiej nieciekawie, bo jeśli ktoś ma suche włosy takie jak moje to ten alkohol moim zdaniem raczej na dłuższą metę zaszkodzi.

      Maski Bingo są bardzo fajne, można je wzbogacać, można też używać do mycia (tą z glinką). Z rosyjskich ja najbardziej lubię markę Natura Siberica, jest trochę recenzji rosyjskich na moim blogu. Kosmetyki zamawiam z koleżanką i mamy przesyłkę gratis, więc nie jest tak drogo biorąc pod uwagę ich pojemności.

      Usuń
  38. Mam z tego odżywkę i szału nie ma, także chyba na maskę też się nie skuszę :) Fajnie, że są jeszcze tacy romantyczni mężczyźni ;) Piękny bukiet :D

    OdpowiedzUsuń
  39. MAm z tej serii Alterry szampon i jestem z niego zadowolona :D i zapach ma cudowny:D A stosowałaś olejki do ciała z Alterry?

    zapraszam do mnie http://mypieceofbeauty.blogspot.com/ ;P dopiero zaczynam :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam tylko ten limonkowy, ale do włosów. Był średni.

      Usuń
  40. Działanie u mnie w miarę ok, ale na pewno więcej nie kupię, bo ma wysoko w skladzie alkohol i jestem pewna że przy dłuższym stosowaniu wysuszyłaby moje cienkie rozjaśniane włosy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bukiecik śliczny :) Jak skonczy mi sie obecna maska do włosów to moze wypróbuję tą :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tyle razy chciałam kupić maskę z Alterry i zawsze na półkach jest pusto :-( A bukiet kwiatów przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki z Alterry ciężko kupić ostatnio..

      Usuń
  43. Ja jeszcze jej nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  44. mnie kusi ze względu na aloes w składzie choć pewnie jego ilość jest śladowa :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak :) Lepiej kupić sok z aloesu i sobie dodawać jeśli Ci to służy.

      Usuń
  45. uwielbiam tę maskę, już na stałe zagości wśród moich kosmetyków do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz szczęście że znalazłaś coś idealnego dla siebie:)

      Usuń
  46. Dobrze, że się sprawdza :) Bardzo miła niespodzianka z bukieciku ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pędzę do sklepu, muszę ją wypróbować!!

    OdpowiedzUsuń
  48. ładny bukiecik;)Co do maski,ja już zużywam 3 opakowanie i jestem bardzo zadowolona.Podoba mi się skład oraz to jak zochowuje się na włosach,jak na nie fajnie działa.Zapach jest średni,ale przy tylu zaletach to nie jest to ,aż tak ważne.
    Buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam inne kupione do wypróbowania. Może jeszcze wrócę do tej, ale sama nie wiem.

      Usuń
  49. muszę ją kiedyś kupić, wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. widzę, że też prowadzisz dochodzenia w przypadku jakichś niespodzianek xD ja też się ciągle zastanawiam co, jak i kiedy, muszę wszystko wiedzieć :) a motyle jak najbardziej były kiedyś żywe :) ponad rok temu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dochodzenia owszem prowadzę, wręcz to uwielbiam :)

      Usuń
  51. raczej nie, chłopak by mi tego nie zrobił :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Całkiem nieźle sprawdza się u mnie ta maska, ale chyba moje włosy wolą jednak bardziej treściwe produkty, więc używam jej częściej jako odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak dobrze kojarzę to ta maska jest teraz w promocji i chyba nawet złożyłam na nią zamówienie u mamy :D Zobaczmy jak zadziała na mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jestem z niej całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Niedawno ją kupiłam i będę niedługo testować;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.