Moje kosmetyki do włosów - Odżywki


Pokażę Wam dziś mój mały zbiór odżywek do włosów. Szczerze mówiąc zwykle używam jednej lub dwóch naraz  i nie robię zbyt dużych zapasów, dlatego będzie ich dosłownie kilka. Poza tym ostatnio zaczęłam skłaniać się bardziej w stronę masek do włosów, których również nigdy nie miałam więcej niż dwie w jednym czasie.

Biorąc pod uwagę to, że mam cienkie, szybko przetłuszczające się włosy raczej nie stosuję odżywek bez spłukiwania. Czasami jakąś kupię, ale zawsze spłukuję, bo nawet w minimalnej ilości obciążają moje włosy. 

Odżywkę stosuję po każdym myciu włosów, bo inaczej ciężko mi je rozczesać. Taki już los gdy ma się włosy rozjaśnione. Najczęściej nakładam olej, myję włosy szamponem, a następnie kładę odżywkę. O dziwo nauczyłam się rozczesywać włosy, gdy są prawie suche. Kiedyś myślałam, że to niemożliwe :)

Przechodząc do rzeczy. 

Balsam do włosów nawilżająco-regenerujący (Włosy suche i zniszczone) - Z apteczki babuni - Joanna
Mam go już dłuższy czas, ale dosłownie kilka razy używałam. Teoretycznie powinien być bez spłukiwania, ale ja go spłukuję. Zachęciły mnie zawarte w nim proteiny. Jego skład jest całkiem niezły, nie zawiera silikonów i powinien pomagać w wygładzeniu i rozczesywaniu włosów. Jeszcze nie wiem czy się lubimy, ale po pierwszych razach nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Spróbuję zostawić go bez spłukiwania, może wtedy powali.


Odżywka Isana z olejkiem babassu
Osobiście ją uwielbiam. Świetnie nawilża i wygładza włosy. Bardzo ładnie pachnie i jest wręcz idealna. Mam już dosłownie końcówkę, na jedno, maksymalnie dwa użycia. Jak pewnie wiecie niestety ją wycofali. Szukałam jej w swoim Rossmannie i zonk, ani jednej sztuki! Jeśli znacie coś podobnego co mogłoby ją zastąpić to dajcie koniecznie znać :( Jeśli tylko dostanę, na pewno kupię ponownie.



Odżywka Farouk (Biosilk) Hydrating Conditioner
Mam ją już bardzo długo i jakoś nie mogę dokończyć. Nie była zła, ale...nie ma żadnego przyciągającego zapachu i zniewalającego działania. Stylizowana na produkt fryzjerski, profesjonalny. Taka też, całkiem niemała jest jej cena. Nie była zła, ale uważam, że zbyt dużo kosztuje. Nie kupię ponownie.


Odżywka Garnier Drożdże piwne i owoc granatu  
Kupiłam zachwycona szamponem z tej serii. Użyłam kilka razy, ale na początku wydaje mi się, że działa słabo, a gdy włosy wyschną, są mega przeciążone. Nie wiem tylko czy to sprawa tej odżywki, czy oleju którego wcześniej używam. Wstrzymam się więc na razie z opinią. Jej skład jest zbliżony do tej z owocem z granatu.


Odżywka Alterra z morelą i proteinami pszenicy
Tutaj również zachęciły mnie proteiny. Ciekawie pachnie :) Świetnie nabłyszcza włosy, ale jakoś szczególnie nie odżywia. Być może kupię inną wersję, bo ta jest już prawie skończona.  Naturalny skład, całkiem tania.


Alverde Odżywka z hibiskusem
Używałam jedynie odlewki, ale całkiem fajnie się u mnie sprawdziła. Dobrze nawilżała i pomagała w rozczesywaniu włosów. Byłam nieco bardziej zadowolona niż z Alterry. Pewnie nie kupię ponownie, ale tylko dlatego, że nie mam dostępu. Chętnie wypróbowałabym ją lepiej.


Poza tym...bardzo polubiłam kokardki :)



Włosy są po olejku Heenara, myciu płynem Facelle i odżywce z Garniera. Świeżo po myciu a wyglądają jak przetłuszczone....muszę dojść jaka jest tego przyczyna.

Napiszcie koniecznie jakie odżywki polecacie, szczególnie jeśli macie wysokoporowate blond włosy.

84 komentarze:

  1. Mam taki sam problem jak ty. Wszelkie odżywki bez spłukiwania obciążają mi głowę. Czasami nawet te do spłukiwania to robiły. :( Dopiero z Isaną się zaprzyjaźniłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że akurat ta wersja Isany została wycofana...a to moja ulubiona odżywka :(

      Usuń
    2. Właśnie to mnie martwi.. Jak znajdę kosmetyk, który mnie zadowala to nagle okazuje się, że go wycofuja. ;\

      Usuń
  2. u mnie już ich nie ma w Rossmannie ;/ niefajnie Rossmann zrobił oj niefajnie... unieszczęśliwił co drugą blogerkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... chciałam zrobić zapasy a tu nie ma. Później skojarzyłam dopiero, że ich już chyba od jakiegoś czasu nie było. A ja mam praktycznie puste opakowanie.

      Usuń
  3. Kokardka jest przeurocza!

    A co do odzywek, to mam podobnie :)
    Tylko te, które można spłukać i stosowanie po każdym myciu.
    Isanę uwielbiam, niestety, w mojej butelce zostało niewiele.
    W żadnym Rossmannie w Poznaniu już jej nie ma. Sprawdziłam!
    Koleżanka mi wczoraj napisała, że Nivea ma jakąś odzywkę z tym olejkiem Basbassu.
    Rozejrzę się w drogerii.
    Ten balsam z Joanny na pewno kupię.
    Miałam szampon z tej serii i całkiem dobrze się sprawdził.
    No i ten obłędny zapach.
    Stosuję też nawilżająca maskę z Alterry - dobrze sobie radzi z moimi włosami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska z Alterry u mnie wypadła średnio, ale chyba za krótko trzymałam ją na włosach. Na odżywkach Nivei zupełnie się nie znam, więc być może jest taka, też sprawdzę jeśli nie zapomnę:)

      Usuń
  4. Też mam problem z rozczesywaniem włosów, też mam rozjaśniane i też nie mogę używać odżywek bez spłukiwania :( Znam ten ból :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie mamy podobny typ włosów. Polecasz coś wypróbowanego?

      Usuń
    2. jestem ciemną blondynką o wysokoporowatych włosach i u mnie w roli odżywki sprawdziła się ziaja zółta b/s, ale oczywiście ja ją spłukuje ;) ma fajny skład, idealny na zimę i kosztuje 4-5 zł :D i jeszcze odżywki mrs.potters aloesowy, albo z melissą (stare wersje, nowych jeszcze nie próbowałam) ;)

      Usuń
  5. mam odżywkę z Isany i też ją uwielbiam :) a ta odżywka z Biosilka trochę mnie zawiodła, wiązałam z nią spore nadzieje, ale w żaden szczególny sposób nie pomogła moim włosom :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z Biosilka trochę kosztuje więc też dużo się po niej spodziewałam. A okazała się taka dosyć średnia.

      Usuń
  6. Świetna kokardka, nie mam żadnej w kropki, o nie!:D ani w drobne kwiatuszki, same gładkie, bo nie mogę trafić.
    Teraz testuję alverde z amarantem i jest jeszcze lepsza od hibiskusowej. A maskę kamille próbowałaś już może ?

    Co do przetłuszczenia włosów, to moze być przyczyna facelle. Myje bardzo delikatnie, w moim przypadku przyśpiesza (a raczej nie reguluje) przetłuszczania się skóry. Niemniej jednak z chęcią go używam bo nie podrażnia mojego skalpu.

    fajny wygląd bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, z tym Facelle, to może coś w tym być, bo ostatnio ciągle mam tego typu problemy, że włosy wyglądają dziwnie po myciu...a od niedawna go używam. Możliwe więc, że to wcale nie wina oleju czy tej odżywki tylko zbyt słabego działania "szamponu". Maski używałam już kilka razy i jestem zadowolona, miałaś rację, że ją polubię:)

      Usuń
  7. Oj ten balsam z Joanny to szału nie robi, często po jego użyciu moje włosy są szorstkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może proteiny Ci nie służą albo używasz ich za dużo?

      Usuń
  8. Balsam z Joanny przy dobrej kondycji włosów nie powala - miałam takie same wrażenia - na początku szał, a potem żadnych efektów.
    Ciekawi mnie ta ostatnia - w formie odlewki... Jak będę o niej pamiętała to może przywiozę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne są te odżywki. ja mam joanne i jestem bardzo zadowolona stosuje dla zabezpieczenia włosów i końców, bo jest bardzo delikatna i nie obciąża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą którą ja mam? Jakoś tak nie mam natchnienia jej stosować... nie chcę przeproteinować włosów.

      Usuń
  10. Mam farbowane końcówki na blond:p I najlepsze była Isana, no, ale.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale zrobili nas w balona... nie wiem czemu akurat ta wersja im nie pasowała.

      Usuń
  11. Najlepsza odżywka jaką miałam dzięki której włosy mogłam dosłownie przeczesywać palcami to Aussie-3 minutes miracle-ale niestety niedostępna w pl :/ Faktem jest, że nafaszerowana była różnymi cudami ale z 2 strony jeśli chodzi o produkty naturalne nie popadam w skrajność...Teraz zamiast odżywek używam olejków do włosów i jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejków również używam:) Słyszałam o tej Aussie, ale nie mam jak jej zdobyć niestety.

      Usuń
  12. Urocza kokardka!
    Moją ulubioną odżywką jest Kallos late, a Isana się u mnie nie sprawdziła całkowicie...

    OdpowiedzUsuń
  13. isane i joanne też posiadam i moje włosy bardzo je lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś ten balsam z joanny i dopiero po twoim wpisie dowiedziałam się, że jest bez spłukiwania haha ;p byłam przekonana, że trzeba go spłukiwać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam o tym przekonana podczas zakupów :) Inaczej pewnie bym nie kupiła, bo te odżywki bez spłukiwania mają to do siebie, że słabiej działają.

      Usuń
  15. Chyba widziałam taką kokardkę w Rossmannie, a jak po nią wróciłam to już jej nie było :-( Sporo masz tych odżywek, ja sama na zmianę używam dwóch masek i balsamu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją mam ze zwykłego sklepu za całe 2 zł:) Mam jeszcze różową.

      Usuń
  16. Całkiem fajna kolokcja :) Koniecznie muszę kupić ten balsam Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja właśnie zaopatrzyłam się w odżywkę Joanny, ale jajeczną. Dopiero czeka na wypróbowanie, ta akurat jest do spłukiwania ;) Czaję się jeszcze na Alverde....A gdybyś szukała czegoś nowego, odżywki z Himalaya Herbals są bardzo dobre, może cudów nie robią, ale ładnie wygładzają włosy, nie obciążają, ułatwiają rozczesywanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz olej z Himalaya Herbals ale nie jestem zadowolona...ma w składzie parafinę, czego nie zauważyłam, a moje włosy jej nie lubią. A jaką konkretnie masz na myśli? Nie znam zupełnie ich asortymentu.

      Usuń
  18. Ja mam Alterrę z granatem, ale jakoś włosy mi się plączą

    OdpowiedzUsuń
  19. Już u którejś osoby widzę wpis o tej odżywce Isany z babasu. Niestety nie było mi dane ją przetestować. Fajna kolekcja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna ta kokardka :)
    Nie mam żadnej z tych odżywek :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Toż Isana i Alterra to klasyki:) No, chyba że masz tylko inne wersje.

      Usuń
  21. Ja też uwielbiam kokardki ;) Szkoda tylko, że nie mogę jakiejś ładnej i dużej znaleźć :/ Nie mam blond włosów, ale wysokoporowate i lubię garnier z awokado i masłem karite :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jeszcze Isane ;) Tylko szkoda, że ją wycofują, bo naprawdę się z nią zaprzyjaźniłam.

      Usuń
    2. Ten Garnier też za mną chodzi, ale nie wiem czy moje włosy by go polubiły przez to masło. Chociaż Isany też nie powinny lubić, więc wszystko możliwe:)

      Usuń
  22. Niestety blond włosów nie mam, więc osobiście w doborze odżywki nie pomogę. Ale moja mama do swoich rozjaśnianych blond używała odżywkę firmy Marion. Może to?

    OdpowiedzUsuń
  23. Po za tematem posta to ja też bardzo lubię kokardki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ja ostanio czesciej uzywam masek do włosów niz odzywek w tym tygodniu królował u mnie WAX :)

    a kokardka jest super:) ja mam za krotkie włosy na wiązania jeszcze,,:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reni-ferku pocieszę Cię, bo ja np. z warkoczami też nie poszaleję. Jedynie kucyki się u mnie sprawdzają i jak widać włosy mi wyłażą z nich. Też mam jeszcze krótkie. Używam teraz maski z Waxa:)

      Usuń
  25. Spróbuj myć włosy bez oleju, bo wydaje mi się, że przez niego to przetłuszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odkryłam o co chodzi...myłam włosy płynem Facelle, który jest za słaby i chyba nawet nieco nawilża...więc przesadziłam z tym nawilżeniem.

      Usuń
  26. U mnie Joanna sprawdza się rewelacyjnie, głównie minimalizuje puszenie i to bardzo, bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  27. ja mam odżywke z garniera ale z masłem karite i jest genialna! działa jak profesjonalna maska więc mozliwe, że obciążasz włosy olejem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ale ślicznie z tą kokardką :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie ostatnio sprawdziła się odżywka z Balea, fioletowa w tubie, wygładzająca i ułatwiająca rozczesywanie ale bez silikonów :). Rodzinka przywiozła mi ze Słowacji, na Allegro też jest do dostania ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Balea naprawdę kuszą:) No, ale na allegro ceny są ostro zawyżone z tego co się orientuję.

      Usuń
  30. Szkoda, że wycofują Isanę. Lubiłam ją i jako odżywkę i fajnie sprawdzała się do mycia włosów. Zawsze wycofują fajne produkty :( Muszę wypróbować tej z Alterry, nie miałam jej nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Isana biało-czerwona jest bardzo fajna. Odkryłam ją, bo tamtej już nie było. Jestem zła, że ją wycofali, ale być może nowa linia będzie super. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przeraża mnie myśl, że mogą wycofać Isanę.. Jak byłam w Bułgarii, moja koleżanka miała wersję w całym różowym opakowaniu (bodajże z jedwabiem) i efekt u mnie był praktycznie taki sam - włosy wygładzone. A również mam rozjaśniane.

    OdpowiedzUsuń
  33. właśnie mnie uświadomiłaś, że nie miałam nigdy odzyki bez spłukiwania NO NIEEE :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tej odżywki z Garniera,ale chyba na razie się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja używam teraz odżywki Mrs.Potter's, a wcześniej używałam Garnier z olejkiem z awokado i karite. Obie są świetne, wypróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy z Mrs. Potters miałaś tą z aloesem? Bo ona mnie najbardziej ciekawi:)

      Usuń
    2. Tak z aloesem, zapomniałam dopisać :) Wypróbuj, może Ci podpasuje :)

      Usuń
    3. Dodaję ją zatem do listy:)

      Usuń
  36. Mi też wszystko tragicznie obciąża włosy, taka już niestety dola cienkowłosych. Balsamu z Joanny używam bez spłukiwania i bardzo go lubię, wygładza moje włosy i sprawia, że są mięciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś często go nie używam, więc nawet nie jestem do końca pewna jak działa:)

      Usuń
  37. Ja ma wysokoporowate blond włosy. Z odżywek używam tylko Isana, pomaga mi rozczesać włosy.
    Moje włosy uwielbiają proteiny mleczne dlatego maska kallos latte dobrze sie sprawdza na moich włosach, ale też BingoSpa z masłem shea.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam podobny typ włosów i też nie używam odżywek bez spłukiwania. A ze spłukiwaniem polecam serięna propolisie Babuszki Agafii, Natura Siberica i maski Bingo, które fajnie jest czymś wzbogacić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, bardzo chciałabym wypróbować te specyfiki babuszki :) Może wkrótce mi się uda:)

      Usuń
  39. na co dzień używam odżywki z Timotei dla brązowych włosów a raz w tygodniu maski naturalnej, którą sama przyrządzam- receptura u mnie na blogu ps. moje włosy też się przetłuszczają, myje je prawie codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam podobne włosy jak ty, tylko raczej średnio porowate. No i kręcone na końcach. Używam Joanny balsam - mleko miód, Hegron - b/s i Alterra maska z granatem. Muszę uzupełnić zapasy xD te odżywki są nawet dobre, nie obciążają, używam ich na zmianę jak na razie póki nie wybiorę się do sklepu, raczej dobrze pielęgnują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Joanny bardzo lubiłam maskę miodową, jeśli chodzi o Hegron to nigdzie nie widziałam tych kosmetyków... gdzie można je kupić?

      Usuń
  41. Widzę, ze mamy podobną historię włosową;) ja jeszcze wciąż szukam produktu z efektem volume up; z Isaną dopiero się poznaję ( i to będzie pewnie jednorazowa znajomość), produktów Joanny nie lubię; używam odżywki L'oreala fioletowej; mam też Alverde z amarantusem - bez szału; i maski: biovax do blondu - tak sobie; i kallos latte - chyba tylko zapach, bo żadnych efektów ponad to nie dostrzegam; w sumie fajne są włosy po odżywce dodanej do farby L'Oreala (Preference)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę z Biovaxa nawet lubiłam:) Kallosa jeszcze nie testowałam. No, ale...pamiętam, że kiedyś uwielbiałam maskę Sleek line, teraz moje włosy jej nie polubiły. Nie wiem co się dzieje.

      Usuń
  42. Bardzo dziękuję za odwiedziny. Również będę do Ciebie zaglądać. Już po kilku wejściach widzę, że na Twoim blogu znajdę sporo przydatnych rad kosmetycznych.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dostałaś ode mnie wyróżnienie So sweet blog Award, naprawdę lubię tu zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  44. czy ktoś wie coś na temat tej odzywki do wlosow,revitalash kosztuje 490 ale ponoc jest cudowna...
    sandra

    OdpowiedzUsuń
  45. Znam ten ból kiedy wycofują Twoją ulubioną i najskuteczniejszą odżywkę...Mam tak samo wysoko porowate włosy, do tego cienkie i kręcone, nie na całej długości, ale przez dłuższy czas, jakieś dwa lata temu aż do tamtego roku nosiłam krótsze włosy do których pasowała mi niezawodna, lekka, wręcz idealna odżywka bez spłukiwania do kręconych włosów z Pantene...Wycofali ją barbarzyńcy :( jak mogli! teraz nie ma równej odżywki, nawet z pantene :( po niej loki się ładnie skręcały, ale nie kleiły, teraz wszystkie odżywki do kręconych włosów tylko sklejają i obciążają włosy...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.