Jeśli chodzi o demakijaż to
zdecydowanie preferuję płyny micelarne. Nie przepadam za
dwufazówkami, czasami zdarzy mi się jeszcze zdradzić micele z
mleczkami. Ostatnio np. z tym. Do tej pory najfajniejszym micelem
jakiego używałam był ten z Bourjois. Bardzo go lubię, ale daję
szanse również innym.
Teraz używam Płynu micelarnego do
demakijażu twarzy i oczu z minerałami morskimi i bławatkiem z
Dax Cosmetics. Płyn występuje również w wersji wyciąg z
bawełny + świetlik.
Płyn zawiera nawilżające minerały morskie, kojący d-pantenol oraz wyciąg z bławatka, który odświeża i redukuje oznaki zmęczenia.
200 ml buteleczka
kosztuje ok. 12 zł. Płyn
ma delikatny, morski zapach i jest przezroczysty. Opakowanie jest
poręczne, ale z tego co zauważyłam ma za duży otwór przez który
wylewa się za dużo płynu.
Pierwsze użycia były bardzo
obiecujące, dobrze zmywał makijaż na twarzy. Jeśli chodzi o oczy
to miałam trochę problemów z tuszem do rzęs i eyelinerem, ale z
tego co zauważyłam praktycznie przy wszystkich produktach do
demakijażu to norma. Byłam więc zadowolona, ale...do czasu. Nie
używam kosmetyków wodoodpornych, więc chcąc wybrać się na
wycieczkę rowerową musiałam wcześniej dobrze zmyć makijaż.
Chciałam uniknąć płynącego po policzku tuszu do rzęs – moje
oczy często łzawią pod wpływem wiatru. Chciałam to zrobić
szybko...i tylko podrażniłam sobie skórę wokół oczu. Była
zaczerwieniona i ściągnięta. Teraz wiem, że trzeba go używać
bardzo delikatnie. Często jednak po zastosowaniu tego micela czuję,
że moja skóra jest delikatnie ściągnięta i lepka.. Na szczęście
podrażnienie już raczej mi się nie zdarza.
Wiem, że wielu osobom ten produkt
bardzo odpowiada, sama lubię markę Dax więc jestem lekko
zawiedziona, że produkt nie spełnił w 100 % moich oczekiwań. Jest
całkiem niezły, ale nie tak delikatny dla skóry jakbym tego
oczekiwała.
Jeśli używałyście tej drugiej
wersji to napiszcie jak się sprawdziła. Świetlik idealnie na mnie
działa, więc może ten drugi płyn byłby dla mnie lepszy.
ten drugi (ze świetlikiem) to bubel! http://sauria80world.blogspot.com/2012/04/perfecta-pyn-micelarny-z-wyciagiem-z.html
OdpowiedzUsuńTo jednak trzeba szukać dalej..
UsuńPłyn micelarny (żaden!) nie jest przeznaczony do zmywania makijażu oczu - a już zwłaszcza tego wodoodpornego. Myślę więc, że Twoje zarzuty są nieco na wyrost :) Polecam płyny dwufazowe - poradzą sobie z tuszem i eyelinerem w sekundę, co z pewnością przyniesie korzyści również delikatnej skórze wokół oczu. Ja uwielbiam ten micel, do zmywania makijażu twarzy sprawdza się doskonale :)
OdpowiedzUsuńZarzuty zarzutami, ale przecież nawet na opakowaniu jest "Płyn do demakijażu twarzy i OCZU"..
UsuńA dlaczego żaden nie jest przeznaczony do zmywania makijażu oczu?
Usuńnie miałam jeszcze żadnego micela z Dax, ale ostatnio kupiłam z Bourjois i jestem zachwycona :)
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu używałam tego płynu i odniosłam podobne wrażenie. Zmywanie oczu było kiepskie a ponadto miałam uczucie że moja twarz nie jest czysta. Od kilku dni używam płynu micelarnego z Eveline Fresh and Soft, jest to wersja dla cery tłustej jednak nie wysusza on skóry,ani nie lepi się, dobrze zmywa tusz i go nie rozmazuje.
OdpowiedzUsuńmnie ani razu nie podrażnił :)
OdpowiedzUsuńpowiem szczerze, że jak pracowałam w drogerii to najczęściej schodziły :) także coś w nich musi takiego być!
OdpowiedzUsuńMnie niestety niesamowicie podrażnił :C
OdpowiedzUsuńPrzperaszam,że to piszę , ale mogłabyś zajrzeć na mojego bloga http://maggie-kosmetycznie.blogspot.com/
?
Jesli denerwują cię takie wiadomości , to zignoruj to . po prostu bardzo trudno jest się wkręcić w blogowanie, jak się nie ma dla kogo pisać :(
też mam podobne zdanie na temat tego micela.
OdpowiedzUsuń