Moje cienie z Inglota

Lubicie cienie z Inglota? Domyślam się, że większość z Was odpowiedziała twierdząco:) Ja sama je bardzo lubię. Pokażę Wam zatem jakie ja ich cienie posiadam, nie jest ich dużo, bo zaledwie 8 sztuk. Idealna ilość do moich paletek PRO-3 i PRO-5. Samych cieni miałam więcej, ale były to głównie cienie perłowe, więc większość z nich poszła na wymianki, kiedy doszłam do wniosku,że wolę cienie matowe. Kilka perłowych kolorków jednak zostawiłam, choć obecnie bardzo rzadko kupuję nie-matowe cienie. Niestety prawdą jest, że maty są zwykle słabiej napigmentowane i jeśli chodzi o Inglota, to uważam, że te ciemniejsze matowe kolory są strasznie tępe w obsłudze i ciężkie do rozcierania.




Cienie matowe:


356 – piękny, jasny róż. Zwykle spełnia u mnie rolę bazowego cienia.


390 – jasnobeżowy cień, jak widać najczęściej używany, również głównie jako cień bazowy przy brązowych makijażach. Na oku jest delikatny i ma cielisty odcień.


358 – ciężki do określenia kolorek, połączenie brudnego różu, brązu i fioletu, jak dla mnie jest to taka brudna lawenda. Idealnie pasuje do perłowej 420.


363 – odcień kawy z mlekiem, dosyć ciemny. Piękny, ale ciężko się rozprowadza i rozciera. Używam go najczęściej w połączeniu z 390.Idealne połączenie do dziennego makijażu.


389 – głęboki granat bez drobinek. Niestety ciężko się rozciera i łączy z innymi cieniami.

Cienie perłowe:


420 – delikatna, perłowa lawenda, mieniąca się na różowo.


52 – ciepły brąz ze złotymi drobinkami, które nie są zbyt widoczne na oku.


143 – szaro grafitowy cień ze srebrnymi drobinkami. Nie używam go zbyt często, poza tym jak widać, był przeze mnie ratowany, bo od samego początku miał tendencję do wypadania z opakowania…


46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo go lubię, ale strasznie ciężko się go rozciera;/

      Usuń
  2. uwielbiam inglota:0 piekne maty masz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje mi jeszcze w nich brzoskwinek. Kiedyś nawet szukałam, ale nie było matowych. Chyba znów muszę spróbować.

      Usuń
  3. 52 jest piękny! szkoda że te złote drobinki nie są widoczne na oku, bo bym się na pewno na niego skusiła, właśnie dla nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę są widoczne, ale nie aż tak. Mi je właśnie babeczka poleciła gdy szukałam czegoś matowego, twierdząc,że nie są właśnie tak bardzo widoczne jak się wydaje.

      Usuń
  4. uwielbiam Inglota :)

    ja z kolei przepadam za cieniami perłowymi, bo z matami nie bardzo umiem pracować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z matami jest dużo gorzej, niestety. Szczególnie jeśli chodzi o ciemne kolory, trzeba się trochę namachać, żeby nie były tylko plamą, ale zgrywały się z resztą. Masz jednak jak ja opadającą powiekę i uważam, że właśnie w takich wypadkach maty są bardziej wskazane. Perełek czasami też używam, chociażby do rozświetlenia, ale unikam nakładania ich właśnie w miejscu gdzie mam poduchę bo wtedy jeszcze bardziej rzuca się w oczy.

      Usuń
    2. ja z kolei lubię nakładać perły na ruchomą część powieki, wydaje mi się, że to nadaje makijażowi wielowymiarowości :)

      Usuń
  5. 356 jest delikatny, ale takie wlaśnie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam maty! nie wiem dlaczego,ale jak mam na powiekach cienie z polyskiem,czuje sie jak kula dyskotekowa;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Lubiłam perły, póki nie spróbowałam matów, są dla mnie takie...bardziej eleganckie:)

      Usuń
  7. 358 389 - bardzo ładne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Inglot zachwyca głównie wyborem odcieni ;)
    mam tylko sypkie od nich i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje cienie z ignlota mają niesamowite kolory! idealnie w mojej kolorystyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj poszukiwałam właśnie coś w rodzaju odcienia 420.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się dobrze złożyło:) Teraz wiesz gdzie go znajdziesz.

      Usuń
  11. fajne kolory ja mam 3 cienie ich firmy 2 beżowe i jeden brąz do makijazu

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna kolekcja :)
    Ja nie miałam jeszcze żadnego cienia z inglota, ale to dlatego, że ja po prostu rzadko używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten kolor 52 mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie zdarzyło mi się używać cieni z inglota ; p Na chwilę obecną muszę użyć paletki z pepco i zobaczę jak się sprawdzi ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Jest wyjątkowy. Nie wiem czy ma jakiś swój odpowiednik w innej firmie. Chociaż przyznaję, że niezbyt często go używam.

      Usuń
  16. Uwaga, wstyd: nie mam w swoim posiadaniu ani jednego inglotowego cienia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. AMC 52 chyba najbardziej mi sie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  18. może i kolekcja nie jest duża, ale podobają mi się praktycznie wszystkie!
    zwłaszcza pierwsze trzy :) aż sobie spiszę numerki.

    OdpowiedzUsuń
  19. 356 i 420 piękne :) Ja wolę cienie Kobo od Inglota, ale znając życie, jeszcze niejeden Inglot u mnie zagości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dawna czaję się na osławiony Golden Rose, ale nie jestem do niego całkowicie przekonana...Masz może i polecasz?

      Usuń
  20. ja nie radzę sobie z perłowymi ale podobają mi się wszystkie odcienie

    OdpowiedzUsuń
  21. 358! muszę go jutro wysznupać w inglocie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobra, przyznam się... Nie mam ani jednego cienia fej firmy (wstyd, wstyd...) Ale tak to jużjest jak się mieszka na końcu świata :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Te dwa pierwsze są na mojej wishliście :)
    Piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ładne :) śliczny ten pierwszy;p

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam maty, ale sama niestety malować się nimi nie potrafie:(
    Piękna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor 356 by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama kocham cienie matowe, ale 420 jest śliczny ; ) . Cienie z inglota są jednymi z najlepiej się u mnie trzymających : )

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.