Puder sypki rozświetlający - Illumination loose powder -
odcień 1 (alabaster)
Opis producenta: Maskuje zmarszczki. Zawiera drobinki perły i specjalnie dobrane pigmenty. Rozprasza i odbija promienie świetlne, dzięki czemu redukuje cienie na skórze widoczne jako zmarszczki. Doskonały do perfekcyjnego wykończenia makijażu. Delikatnie matowi skórę i nadaje jej świeży koloryt. Dostępny w pięciu kolorach. (źródło: www.hean.pl)
Moja opinia: Od razu mi się spodobało mi się jego opakowanie,które jest bardzo zgrabne i wygląda dosyć ekskluzywnie:) Ma klasyczną formę niewielkiego pudełeczka z otworami, przez które wydobywamy nasz puder rozświetlający. Dzięki czemu kosmetyk nie rozsypie się w całości w przypadku wylądowania na ziemi i jest dużo łatwiejszy w używaniu. Zdecydowanie na plus.
Do opakowania dołączona jest gąbeczka, więc nie ma problemu z używaniem tego kosmetyku gdy nie mamy pod ręką pędzli. Według mnie dobrze się sprawuje, ale ja standardowo jednak wybieram do aplikacji pędzel.
Sam kosmetyk również przypadł mi do gustu. Dobrze się rozprowadza, wygładza i lekko rozświetla skórę. Posiada bardzo delikatne, nienachalne drobinki. Trudno powiedzieć, czy maskuje zmarszczki, ponieważ na mojej skórze są jeszcze mało widoczne - na szczęście. Produkt nie utrzymuje się długo, ale moja skóra ma tendencje do świecenia się, więc dla mnie to żadna nowość, żaden kosmetyk do twarzy długo się na niej nie utrzymuje.
Co jest jeszcze fajne w tym kosmetyku? Cena która na pewno zachęca- za 10,49 zł mamy naprawdę fajny produkt :)
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Róż wypiekany - COLOUR CELEBRATION
BAKED BLUSHER - Odcień 272
Opis producenta: Najwyższej jakości kosmetyk wypiekany z dużą ilością migoczących iskierek. Pięknie rozświetla i modeluje owal twarzy. Trwały i wydajny w użyciu. Delikatna, pudrowa konsystencja sprawia, że róż łatwo się rozprowadza i nie pozostawia smug.
Róż może być również stosowany jako cień rozświetlający na powieki - na sucho lub na mokro. [hean.pl]
Róż może być również stosowany jako cień rozświetlający na powieki - na sucho lub na mokro. [hean.pl]
Przyznaję, że od początku miałam mieszane odczucia co do tego produktu... Cóż, chyba oceniam po pierwszym wrażeniu kosmetyki.. Czemu nie przypadł mi od razu do gustu? Ze względu na wielkie, migoczące drobinki, których najzwyczajniej nie lubię ani w różach ani bronzerach. Powinny zawierać je jedynie rozświetlacze. Dlatego ten róż przypominał bardziej cień do oczu. Musiałam upewnić się zatem, czy to naprawdę róż...
Nie przepadam za perłowymi kosmetykami, więc wylądował na półce czekając na lepsze czasy... Po jakimś czasie znów po niego sięgnęłam. Z dobrych cech: jest mega napigmentowany, chyba nie spotkałam się jeszcze z tak dobrą pigmentacją różu. Dzięki temu jest więc bardzo wydajny. Do aplikacji wystarczy minimalna ilość kosmetyku. Co się okazało przy naszym bliższym poznaniu? O ile na palcu zostają wielkie drobinki, na twarzy ich aż tak nie widzę:) Jest tani, bo kosztuje 10,99 zł, a mam wrażenie że nawet przy codziennym stosowaniu szybciej się przeterminuje niż zużyje:) Trwałość to u mnie kwestia kilku godzin,więc nie jest źle.
Ze złych cech: opakowanie raczej nie przyciągające uwagi, zgrabne, ale nic specjalnego. Mocna pigmentacja sprawia, że trzeba nauczyć się z nim pracować, bardzo łatwo przesadzić i zrobić sobie krzywdę tym różem. Kolor niezupełnie mi pasuje, wolałabym jaśniejszy. (Róż jest dostępny w 3 odcieniach- jasny róż, ciemny róż- mój i ciemna brzoskwinia) Myślę, że te dwa ostatnie kolory powinny być trochę jaśniejsze.
Róż i puder na policzku. Pudru raczej nie zobaczycie niestety... Dla mnie to już zbyt duża warstwa różu, ale chciałam żeby był widoczny. |
(ależ tu się ładnie zrobiło! przełączam stronki i teraz tutaj obserwuję :))
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo:)
UsuńJak tutaj miło i profesjonalnie,super:-)A róż,mnie w nim denerwują drobinki,ale polecam nakładanie go pędzlem typu skunks,nabiera zdecydowanie mniej pigmentu i gdy nim potrząsnę to drobinki zlatują,efekt na twarzy jest delikatniejszy:-)
OdpowiedzUsuńJeszcze daleko mi do profesjonalizmu, w sumie chyba nigdy nie będę profesjonalistką, ale zależało mi żeby było prosto. Taki odskok od wcześniejszej "pstrokacizny" :)
UsuńNo to jestem. Podoba mi się ten nowy szablon :)
OdpowiedzUsuńTeraz powinno być już tylko lepiej z kwestią estetyczną bloga:)
UsuńUfff:) Udało się:D Choć nie wiem czemu ale Blogger mi mówi: Ten adres URL był przez Ciebie obserwowany, ale nie znaleźliśmy dla niego kanału.
OdpowiedzUsuńSprawdź, czy adres URL jest poprawny: http://panna-kokosowa.blogspot.com/
No i nie wiem o co biega;/
Hmmm... ciekawe czy nie dlatego, że mój e-mail się nie zmienił.
Usuńtak profesjonalnie tu u Ciebie teraz :)
OdpowiedzUsuńLepiej?
Usuńróż ma fajne drobinki:)
OdpowiedzUsuńTo mamy różny gust, bo ja akurat nie lubię w różach drobinek. Preferuję te matowe.
UsuńŚwietny róż, szukam czegoś podobnego, bo mój Sephorowy się kończy:)
OdpowiedzUsuńTo może Ci się spodoba:) Chociaż szczerze mówiąc ja i tak częściej wybieram matowe niż te z drobinkami.
UsuńZ ciekawości zobaczyłabym odcień brzoskwiniowy... tylko trochę obawiam się tych wielkich drobinek.
OdpowiedzUsuń