Prosiłyście o kreskę? - eyeliner z limitki Catrice

Gdy pokazałam ten eyeliner kupiony zaledwie dwa dni temu kilka z Was prosiło o kreskę:) Dziś spełniam zatem tę prośbę.

Jest to eyeliner z limitki Catrice, która obecnie jest przeceniona w Naturach. Swój kupiłam za 9,99 zł (wcześniej 15,99 zł).


C01 Nautica - Cruise Couture






Moje wstępne wrażenia:

Odcień: Ogólnie rzecz biorąc eyeliner jest w kolorze granatu, mimo, że wygląda w opakowaniu niemal na czarny. Przy swatchach na dłoni możemy dojść do wniosku, że to nawet granatowa czerń, ale po nałożeniu na oko kolor zmienia się w zależności od nałożonej ilości. Przy delikatniejszej kresce to bardziej granat, ale im go więcej tym kreska robi się ciemniejsza.



Konsystencja: Nie miałam okazji używać innych eyelinerów z Catrice, ale w porównaniu z moim brązem z Essence ten jest gęstszy i nieco trudniejszy do nałożenia.

Trwałość: Wytrzymał na oku dobrych kilka godzin, więc nie narzekam. Myślę, że będzie ok. Poza tym dosyć łatwo go zmyć, nawet micelem:)



Z czasem napiszę o nim nieco więcej. Chciałam wstępnie dać znać, czy jest warty uwagi, bo może jeszcze go spotkacie:) Moje pierwsze wrażenia są pozytywne.


57 komentarzy:

  1. Świetny kolor, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobami sie :)
    Gdybym byla w Polsce z checia bym go przytulila, a nawet i dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. daje radę ten eyeliner, kreska też jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Raczej nie spodoba się osobom szukającym typowego granatu, bo to pośredni kolor, ale mi odpowiada.

      Usuń
  4. rzeczywiście bardziej czarny niż granatowy,ale co tam :) kreska piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Do swoich kresek mam dużo zastrzeżeń, ale to przez opadającą powiekę która jest ciężka we współpracy.

      Usuń
    2. mam to samo i wiem jakie to trudne :) niestety mi zazwyczaj nie wychodzi nic

      Usuń
    3. Najbezpieczniej jest chyba za bardzo jej nie przedłużać:)

      Usuń
  5. czy Ty też linie wodna nim pomalowałaś czy mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny :) ni to granat ni to czerń :) pewnie będzie odpowiadał niezdecydowanym Paniom, które nie wiedzą czy wolą czerń czy granat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że masz w tym nieco racji :) Sama nie kupiłabym raczej typowego granatu, bo nie używałabym go często. Ten jest taki nieokreślony.

      Usuń
  7. mam chęć na niego, niestety nie mam teraz dostępu do natury i nie wiem czy zdążę kupić :/

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie to on jest grafitowy :D ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe:) Ciężko mi określić ten kolor.

      Usuń
  9. bardzo ładna kreseczka, ale nie mój odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wczoraj patrzyłam na niego...ale wybrałam pomadkę z tej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładna kreska, taka równa, odcień również interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Chociaż...do perfekcyjnej kreski mi daleko, ale staram się.

      Usuń
  12. Ja mam czarny eyeliner w żelu essence i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też muszę kupić, bo nie mam typowej czerni. Tylko ja nie używam tak często eyelinerów żeby mieć wszystkie kolory:) No, ale czerń jako klasyk, trzeba mieć.

      Usuń
  13. oo :) nie spodziewałam się, że taka intensywna kreska wyjdzie po tym żelowym eyelinerze :) może się skuszę (choć od lat mam ten sam:D i ciężko będzie mi się przestawić:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze bardziej chyba polecam te z Essence, są rzadsze. Chociaż piszę to po przetestowaniu zaledwie jednego koloru, ale myślę, że wszystkie są podobne.

      Usuń
  14. Ostatnio mnie jakos linery nie ruszają, odkąd korzystam z duraline robię kreskę w każdym kolorze cieni które posiadam. Wcześniej miałam 2 linerki z Essence i jeden Bobby Brown. Fajne produkty ale jak dla mnie zbyt szybko się starzeją :/ Szkoda...

    Jakiego tuszu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest to akurat Bell Wow klik już na wykończeniu więc wyszedł tak sobie.

      Dla mnie bardzo szybko zestarzał się mój liner z Elfa... od początku miał gęstą konsystencję, bez porównania z Essence.

      Usuń
    2. O, nie miałam linera z ELFa dobrze wiedzieć, że jeszcze szybciej się starzeje...

      Usuń
    3. Kiedyś był na nie szał, ale jak dla mnie bez porównania z tymi z Essence, które są naprawdę żelowe.

      Usuń
  15. wygląda mi na szary :) Ale i tak śliczny ten kolor... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym może być:) Taki ciężki do określenia ten kolor, mimo, że w opakowaniu wygląda jak granat.

      Usuń
  16. Eyeliner jak eyeliner, ale umiejętności robienia kresek zazdroszczę ^^ Jednak rzęsy mogłaś rozczesać bo bardzo rzuca się w oczy, że są posklejane ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie uroki tego tuszu. Zwykle rozczesuję je jedną szczoteczką której akurat nie mogłam znaleźć.

      Usuń
    2. Spoko w końcu w poście nie o rzęsy chodzi :-)

      Usuń
  17. O, to między innymi ja prosiłam! :D wygląda ładnie, tylko tak jakoś... mało czarno? Czy to kwestia światła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to na pewno typowy czarny kolor, bo nawet w opakowaniu jest granatowy. Kolor taki lekko blady jak na granat i czerń. Nie zadowoli każdego.

      Usuń
  18. chciałam go, ale niestety ostatnia sztuka dziabnięta była :/ za to się szminką pocieszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh...zawsze ktoś musi łapsko wsadzić.

      Usuń
  19. Nie mam nic z Catrice, ale czuję się zachęcona do zbadania ich standu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat limitka, ale chyba wszystkie ich linery są podobne.

      Usuń
  20. Ja ostatnio kupiłam z Essence i jest to mój pierwszy eyeliner w żelu. Też muszę potestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie używam tylko żelowych eyelinerów:)

      Usuń
  21. Bardzo lubie kreski w takim kolorze

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda fajnie:) Lubię niebieskie kreski. Nawet mi pasują, no może poza takimi bardzo jasnymi;) Ten eyeliner różni się od mojego Inglotowego, więc trzeba się zmobilizować i pójść do drogerii, zanim go wykupią;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja używam kredki Eveline do kresek. jest trwała, ładnie wygląda więc nie mam potrzeby zmiany:)
    Twoja kreska b.fajnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  24. Na oku wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dwie kreski o makijaż oka gotowy, też bym tak chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Blog miły dla oka, lekko się czyta, będę częściej zaglądać ;)!

    OdpowiedzUsuń
  27. fajnie wygląda :) ni to czerń ni granat, tak w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rany, byłam pewna, że to jest szary a nie granatowy odcień :) Jak takie to tanie to może kiedyś wypróbuję w jakimś ciekawszym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.