Lakier do frencha z Bell

Po weekendzie majowym ogarnęło mnie błogie lenistwo. Też tak macie? Jedyne notki na jakie mogę się teraz skusić to pokazanie lakierów do paznokci. Wczoraj prezentowałam Wam mój wiosenny french. Dziś pokażę sam lakier bazowy, którego wtedy użyłam, czyli lakier typowo do frencha z Bell. Kosztuje ok. 6 zł. Bardzo lubię tego typu kolory na pazurkach – matowy mleczny róż. Myślałam, że to kolor nr 16, ale nie ma takiego w ofercie.. Lepsze krycie daje dopiero przy drugiej warstwie i dosyć długo schnie, ale i tak bardzo go lubię.

Na zdjęciach mam tylko ten lakier. Moje paznokcie zwykle są białe na końcach, co może sprawiać wrażenie typowego delikatnego frencha. 



Na stronie Bell znalazłam kolorki całej serii:

źródło zdjęcia


Lubicie takie delikatne kolory na paznokciach?

24 komentarze:

  1. Bardzo lubię lakiery z firmy Bell
    Masz śliczne paznokcie :-)

    miłego wieczorku i zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja miałam 004 i bardzo go lubiłam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się odcień ;D masz śliczne paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się odcień :) Ja również mam białe końcówki paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) U mnie z tymi końcówkami jest różnie, zależy czy mam akurat paznokcie w dobrym stanie.

      Usuń
  5. Lubię takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne odcienie.
    Masz bardzo ładną płytkę paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Odcienie ładne, tylko szkoda, że aż tak jasne zdjęcie dali bo średnio coś widac.

      Usuń
  7. Ja uwielbiam taki mleczny kolor na pazurkach dlatego zamiast tradycyjnego koloru pokrywam pazurki dwa razy odżywką Eveline

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, też ją bardzo lubię. Daje niesamowity kolorek i do tego odżywia. Długo ją stosowałam właśnie z tych względów. Teraz praktycznie zawsze daję pod inne lakiery. To mój zdecydowany hit kosmetyczny.

      Usuń
  8. Lubie takie neutralne kolorki mój styl. Muszę taki mieć

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do zabawy:
    http://all-i-can-do-is-write-about-it.blogspot.com/2012/05/zabawa-podaj-dalej.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie próbowałam lakierów Bell. Muszę przyznać, że przedstawiony przez Ciebie pastelowy kolor (French) bardzo mi przypasował - idealny do pracy, na co dzień. Co do odżywki Eveline - super, też stosuję + balsam do paznokci w słoiczku, który czyni cuda z moimi słabymi, łamliwymi paznokciami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też posiadam dwa te lakierki z Bell, na pazurkach wyglądają ślicznie, ale dośc szybko schodzą :(

    OdpowiedzUsuń
  12. naprawdę ładne paznokcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale faktycznie wyglądaną na frencza !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z tymi delikatnymi mam problem. Nie każdy wygląda u mnie dobrze. Mam w kolekcji któryś z tej serii french i moja mama bardzo go lubi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kocham takie naturalne paznokcie - są sexy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po pierwsze masz śliczne paznokcie , chciała bym takie,
    po drugie uwielbiam takie mleczne kolory (ale moje paznokcie to dziwne stworzenia nie lubią żadnych lakierów poza takim czarnym który moja mama kupiła w CHIŃSKIM :P dlatego maluje paznokcie około 3-4 warstwami odżywki Eveline która chroni te wybredne potworki) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po pierwsze masz śliczne paznokcie , chciała bym takie,
    po drugie uwielbiam takie mleczne kolory (ale moje paznokcie to dziwne stworzenia nie lubią żadnych lakierów poza takim czarnym który moja mama kupiła w CHIŃSKIM :P dlatego maluje paznokcie około 3-4 warstwami odżywki Eveline która chroni te wybredne potworki) :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.