Plan pielęgnacji włosów cz. 1 - czerwiec 2012

Ponieważ często zmieniam produkty do włosów i mam tendencję do sięgania po kolejną odżywkę czy szampon zanim wcześniejsza się skończy, postanowiłam wdrożyć u siebie Miesięczny plan pielęgnacji włosów. Po miesiącu pokażę czy były efekty na moich włosach i przedstawię produkty na kolejny miesiąc. Mam nadzieję, że mój mały projekt się uda i nie będzie to jednorazowy plan. 

Pomoże mi to przede wszystkim w systematyczności i denkowaniu. Zrobiłam sobie mały plan tygodniowy w którym zaznaczyłam jakie produkty będę stosować danego dnia. Np. w środy nakładam zawsze olej, w piątek maskę itp. Poza tym tak jak zawsze przy każdym myciu będę używała szamponu i odżywki.




Plany na czerwiec:
  • Podciąć końcówki i wyrównać długość włosów
  • Być może zbliżę kolor włosów do naturalnego - ciemnego blondu i będę stopniowo schodzić z farbowanych włosów


Szampony

Alterra - Szampon nadający objętości Papaja&Bambus
Pharmaceris - Skoncentrowany szampon do włosów osłabionych (recenzja tutaj)

Na co dzień będę używać łagodniejszej Alterry, raz w tygodniu dla lepszego oczyszczenia będę stosowała mocniejszy szampon z Pharmaceris.


Odżywki 


Alterra - odżywka nadająca połysk Morela&Pszenica
Isana- Odżywka wygładzająca z olejkiem babassu (recenzja tutaj)

Na co dzień będę stosować odżywkę z Alterry, raz w tygodniu wygładzającą z Isany, która mimo, że nie jest zalecana do włosów blond (ze względu na olej babassu) moim bardzo pasuje i nie wyobrażam sobie ją odstawić.


Maski i oleje


Alterra - Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych Granat&Aloes
Babydream fur mama - Olejek do pielęgnacji ciała

Bardzo lubię samorobione maski, ale w tym miesiącu będę używać tylko tej z Alterry, bo chciałabym w końcu zrobić jej recenzję. Będę jej używać raz w tygodniu. Dodam, że w kolejce czekają chyba jeszcze ze trzy inne, a ja i tak chcę kupić jakąś z Bingo Spa.. Poza tym będę stosować tylko jeden olej, który wydaje mi się, że będzie moim hitem. Może w końcu trafiłam na jakiś olej dla siebie, bo większość moich dotychczasowych prób nie była zbyt trafiona :) Pisałam już tutaj na temat limonkowej Alterry i tu o Amli Jasmine. Olej też zagości na moich włosach dwa razy w tygodniu.


Płukanka zakwaszająca



Isana - Woda brzozowa & Ocet jabłkowy

Swego czasu bardzo lubiłam stosować wodę brzozową (pisałam o niej tu), ale ostatnio o niej zapominam, bo moje włosy się tak nie przetłuszczają i jej nie potrzebuję. Stworzę więc mieszankę wody brzozowej i octu jabłkowego, do tego być może dodam jeszcze wody. Taką mieszankę będę wylewać na włosy po ostatnim płukaniu  dwa razy w tygodniu. Domknie to łuski włosa.

Do tego jeśli mi się uda w końcu kupić będę piła skrzyp lub pokrzywę :)

Aha, czasami jeszcze wcieram w skalp rozcieńczony aloes, ale zapomniałam go uwiecznić na fotce:D

Mam nadzieję, że dobrnęłyście do końca. Chciałabym jeszcze zapytać czy jeśli np. wiecie że dana odżywka czy olej na Was nie działa to nakładacie je nadal? Można oczywiście stosować jakieś miksy, ale ostatnio zaczęłam się np. zastanawiać czy jest sens stosować olej który niekoniecznie mi pasuje. Poza tym mam kilka szamponów z SLSami, które teraz używam sporadycznie i sama nie wiem co z nimi zrobić.... Macie jakieś pomysły?

62 komentarze:

  1. kochana co do ograniczania się - przebijam!
    stwierdziłam że kończę z używaniem paru kosmetyków na raz i zawężam listę do: szamponu, maski, sprayu i serum na końcówki. 4 kosmetyki nie wiem jak to zrobie :) I na podstawie tego dopiero będę wiedziała co mogę wprowadzić nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz jeszcze wprowadzić odżywkę, u mnie to must have po myciu włosów:)

      Usuń
    2. maska pełni rolę 2 w 1 :) okazało się, że biovax którego kiedyś nie trawiłam, teraz nadaje się także na odżywkę

      Usuń
  2. Wysłałam dzisiaj paczkę, jutro powinna być :):*

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne masz te włoski teraz :) widać, że zadbane i zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie będę sądziła że są zdrowe póki nie będą naturalne:) Ale dziękuję.

      Usuń
  4. u mnie ten projekt się nie sprawdził, ale Tobie życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hymm nie mam pojęcia co zrobić z takimi szaponami , ja osobiście stosuje na razie szampony z sls , chciałam bardzo radykalnie odrzucić silikony , ale po przeczytaniu wielu wpisów myślę że to nie będzie dobry krok . Pomału zacznę wprowadzać naturalne szampony aby nie wywoływać szoku . I tak włosy wychodzą mi garściami : (
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam blond włosy i im wskazane są silikony co jakiś czas. Ale szamponów używam teraz delikantych.

      Usuń
  6. Mi też przydałby się taki plan, bo z systematycznością mam spory problem, a to przecież podstawa, zwłaszcza w pielęgnacji włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często nie pamiętam, kiedy np. wcześniej nakładałam olej, a nie chcę przesadzać:) Chociaż niektórzy nakładają go przed każdym myciem.

      Usuń
  7. Nie! nigdy. Nie pasuje mi maska gloria, odzywka joanna i stoja w lazience ;). Zaczne ich chyba uzywac do czegos innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s takie szampony z ktorymi nie mam co zrobic zuzywam do prania :D

      Usuń
    2. Jak masz całkiem nowe to jeszcze zawsze możesz się wymienić.

      Usuń
  8. Ja zapachu smrodu octu jabłkowego znieść nie potrafię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś próbowałam pić go z wodą, ale nawet kropla w szklance powoduje u mnie odruch wymiotny. Zawsze możesz spróbować innego, tylko trzeba pamiętać,że zwykle są one mocniejsze i trzeba je bardziej rozcieńczyć.

      Usuń
    2. ja piłam ocet jabłkowy, ale ten mojej roboty był o wiele smaczniejszy niż kupny, i dzięki temu w końcu ruszyła się moja waga i nie odkładała mi się woda w organizmie... do włosów również rewelacja - właśnie robię kolejną dawkę domowego octu:)

      Usuń
  9. ocet jabłkowy? hm... coś, co mnie zadziwiło, ale w sumie niegłupie! jak się płukanek malinowych używa, to dlaczego nie octu jabłkowego :) podpatrzone, odnotowane w pamięci ;)

    masz piękne, bardzo gęste włosy - dobrze to ja widzę? :) nie rozjaśniaj ich już bardziej :)

    u mnie w tym miesiącu zużywanie silikonów, a w lipcu może się uda zmienić pielęgnację na bardziej naturalną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są już takie gęste, ale pojawiły się ostatnio baby hair. Kiedyś były w znacznie lepszym stanie. Teraz chcę znów wrócić do naturalnego koloru lub chociażby henny, bo farbuję wiele lat no i często rozjaśniam ;/ A to wiadomo bardzo niszczy.

      Usuń
    2. Aha, płukanki zakwaszające są bardzo często stosowane:) Trzeba tylko pamiętać o odpowiednich proporcjach, dlatego ocet trzeba zawsze rozcieńczyć i to znacznie przed płukaniem włosów.

      Usuń
  10. Właśnie zastanawiam się nad przejściem na szampony (odżywki) bez SLSów, ale powoli, powoli i może skuszę się na bycie bardziej eko, jeżeli chodzi o tę sferę :D
    Ocet jabłkowy powinien ładnie podtrzymać kolor blondu, ale czy jest bezpieczny? Pytam, bo chciałam wypróbować Twoją mieszkankę.
    BTW: Fajne włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba go dodawać minimalnie do wosy, ok. łyżeczki na litr. No i nie robić takiej płukanki zbyt często, tzn. raz, dwa w tygodniu. Włosy powinny po tym bardziej lśnić, bo to zamyka łuski.

      Usuń
    2. Dzięki za info :) Wypróbuję :D

      Usuń
  11. Akurat przy miksach takie produkty mogą stanowić dobrą bazę, dlatego też tak popularne jest tuningowanie maseczke czy odżywek. Co do szamponów to ja je oddanie komuś z rodziny o ile wiem, że im np. pasują lub nie są ogólnie złe. Inni tak nie mają świra na punkcie kłaków jak ja więc nawet sami się pytają czy coś nowego do oddania mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię czasami miksy olejowe, ale jakoś mnie to nie kręci szczerze mówiąc. Baaardzo wolno to je zużywa i mnie irytuje że mi się przewracają niefajne rzeczy po szafce. Chociaż ten olejek który pokazałam też jest mieszanką olei i dobrze działa na moje włosy.

      Usuń
  12. A aloes skąd bierzesz??? Masz swoją roślinkę czy kupujesz żel??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję taki spożywczy w aptece. Mam roślinkę,ale jeszcze za małą :) Możesz go również dostać w sklepach z półproduktami, ale wtedy wiadomo, jest go mało i dużo kosztuje.

      Usuń
    2. A jak to sie nazywa??:)

      Usuń
    3. Aloes? Nazywa się aloes lub sok z aloesu:P Wystarczy tak powiedzieć w aptece. Ja używam takiego: http://www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl/368-431-large/aloes-sok-z-aloesu.jpg No i ja go rozcieńczam 1:1 z przegotowaną, chłodną wodą i mieszankę trzymam w lodówce w ciemnej butelce.

      W aptekach są chyba tylko takie duże butle. Jako półprodukt znajdziesz mniejsze opakowanie, np. jako wyciąg z aloesu, który jest zatężony. Takiego jednak nie używałam.

      Usuń
    4. No i najlepiej przed wcieraniem dać czas dojść tej mieszance do temp. pokojowej. Można sobie odlać na talerzyk i wcierać w skalp jak olej:)

      Usuń
  13. szampon udoskonalić np, sokiem z aloesu - bedzie łagodniejszy i kwasem hialuronowym:)

    co do olejków które nie działają, miałam tak z alterą i po prostu wykorzystuje ją do ciała lub w małych ilościach do odżywki i na chwile na włosy, ale już nie wcieram w skórę głowy i nie pozostawiam na noc bo dostawałam od tego łupieżu....

    natomiast odżywki które uważasz za słabe można np. dodać miodu i będą bardziej nawilżać włosy - to takie moje domowe sposoby udoskonalania;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeśli na mnie nie działa dany olej próbuję go łączyć i jakieś maski tworzyć na włosy:P a szampony "tragedie" wlewam do pojemniczka na mydło w ubikacji:P i służą do mycia rąk :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ahh chcialabym miec prywatnego fryzjera, ktory mylby mi glowe, kladl maski, odzywki, oleje itp.. ja za leniwa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam tego olejku BD do włosów przez jakieś pół roku, może nawet ponad i nie zauważyłam żadnych skutków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety każdy musi znaleźć indywidualnie to co jego włosom pasuje.. Nawet jeśli 10 osób napisze że dany olej jest dla nich świetny, u Ciebie tak nie musi być. U mnie tak było z Amlą Jasmine.

      Usuń
  17. sporo masz tego w planach :)
    ja póki co zaczynam olejowanie i zdecydowałam się na wprowadzenie łagodniejszych szampony... :)
    i staram się jak najmniej suszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem...to co jest zalecane przy pielęgnacji:)

      Usuń
  18. Ja niestety nie układam takich planów, bo nie jestem w stanie określić co mnie spotka następnego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też wprowadziłam u siebie taki plan i też chciałam właśnie przedstawić go na blogu ;) Lepiej używać danych produktów do końca, bo częste zmiany produktów sprawiają, że nie wiemy co na nas lepiej działa. Dlaczego odżywka Isany nie jest wskazana do blond włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle niewskazana, co nie zawsze będzie służyć blondynkom, podobnie jak olej kokosowy. Wspomniałam o tym tutaj: KLIK. Zawiera olej babassu, który jest olejem nasyconym, więc powinien średnio działać na blondynki. Ale na mnie działa. Dla blondynek bardziej polecane są oleje nienasycone.

      Usuń
  20. Widzę kosmetyki z Rossmanna rządzą;D
    Kiedym miałam olej który za bardzo na moje włosy nie działał to mieszałam go z maską i efekty były wtedy fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja ulubiona drogeria:) A Alterrę testuję pierwszy raz.

      Usuń
  21. sporo tego :) widać, ja jestem mocno zacofana / ograniczona / leniwa, bo używam tylko szamponu i odżywki.. no i spray chroniący przed wysoką temperaturą suszarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jakie masz włosy:) Rozjaśniane takie jak moje zawsze potrzebują najwięcej uwagi. Niestety.

      Usuń
  22. Na fleszu włosy wyglądają idealnie, a na zwykłym, zwyczajnie :D Poza tym masz geste włoski i wyglądają na całkiem zdrowe. I jeszcze w bobie, co bardzo lubię :D

    Pielęgnacja przemyślana i powinny poczuć się dopieszczone.

    A czemu chcesz zarzucić farbowanie? Chyba jeszcze nie masz pewności? ;)

    Ja wykorzystuje to, co mi nie służy. O sposobach napisałam w temacie" akcja denko z bublem." Po prostu robię domieszki. Żal mi wyrzucić, a raczej nie bardzo mogę sobie na to pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę dać im odpocząć od farbowania bo farbuję już ok. 10 lat na przeróżne kolory. Mój partner nie wie jakie mam naturalne włosy.. Poza tym oczywiście przez to wszystko mi ściemniały i się przerzedziły.

      Usuń
    2. Ja jeszcze dłużej :D Ale co się zabiorę do naturalnego, to jakoś spala na panewce ;)

      Ważne, że masz mocne postanowienia :D

      Jeszcze pytanie. Czy Ty wiesz, że masz fale? :>

      Usuń
    3. Jak to napisałaś to sama zauważyłam, chociaż to chyba efekt wiązania włosów..ale faktycznie. To teraz mam zagadkę..... :) Chodziło Ci o to, że mi się tak zakręcają, a nie że wyglądają jak krzywo obcięte? :)

      Usuń
  23. Mam całkiem podobny zestaw;) Czekam na recenzję olejku Babydream, sama też go używam.

    OdpowiedzUsuń
  24. ta Alttera wcale taka łagodna nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widadć, że dbasz o włosy i do tego masz ich dużo(pozazdrościć), ale tak jak mówisz-wracaj do swojego koloru:) takie rozjaśniane tylko niszczy włosy, a szkoda twoich i wygląda dość sztucznie(ale to tylko moja opinia:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc kiedyś miałam więcej włosów... ale dziękuję za miłe słowa. Jeśli chodzi o farbowanie to nie robiłam tego już chyba od lipca i mimo, że moja pielęgnacja jest teraz uboższa to widać różnicę :) Wydaje mi się, że są mocniejsze i grubsze i mam nadzieję, że nie jest to tylko subiektywne odczucie.

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.