Być może nie wszyscy ją znają, zatem przypomnę, że kilkadziesiąt (a nawet ponad setka, czy nawet dwie) łącznie ze mną zgłosiły się do Akcji picia drożdży przez miesiąc.
Akcja trwała od 10 kwietnia 2012 do 9 maja 2012.
Czemu drożdże?
Ponieważ stosowane wewnętrznie mogą poprawić stan naszych włosów, paznokci czy cery. Zawierają dużo witamin z grupy B, są źródłem białka i mikrolementów (cynk, fosfor, żelazo) uzupełniając tym samym nasze niedobory. Włosomaniaczkom najbardziej zależy oczywiście na włosach, ponieważ regularnie pite drożdże mają przede wszystkim przyspieszyć ich porost. Zaleca się je na zajady, przetłuszczające się włosy, słabe paznokcie itp.
Postanowiłam sprawdzić to na sobie:)
Jak stosować?
Drożdże przed spożyciem musimy zabić wrzątkiem, by nie miały możliwości fermentowania w żołądku. Może to się skończyć różnymi problemami zdrowotnymi. Ja stosowałam ok. 1/4 kostki (małej) drożdży na szklankę.
Zalewałam je wrzącą wodą (możemy również mlekiem,ale u mnie zawsze była to woda) i przykrywałam na godzinkę czy nawet dłużej, aż były chłodne. Dopiero po tym czasie możemy dodać do nich dodatki smakowe. Nie każdemu bowiem taka mikstura może przejść przez gardło.... Nie zalewałam szklanki do końca, żeby było miejsce na inne rzeczy.
Przyznam, że początkowo nie przeszkadzał mi smak drożdży, ale chyba sugestia innych jakie to okropne zadziałała i zaczęłam stosować różne polepszacze smaku.
Moje mieszanki:
Tak rozpoczęłam swoją przygodę i tak skończyłam. Na końcu musiałam już zatykać nos, bo po miesiącu miałam dość tego smaku.
To absolutnie moje najlepsze połączenie smakowe. Można dodać również trochę mleka. Próbowałam mieszać drożdże również z sokiem pomarańczowym, ale on nie zabijał tego smaku i zapachu. Nektar bananowy radził sobie z tym idealnie. Niestety ta mieszanka ma jedną wadę, taki nektar może stać w lodówce po otwarciu max. dwa dni... Musiałabym zatem pić tylko soki bananowe przez cały miesiąc.
Zdecydowanie lepsze połączenie niż z samą wodą, ale nie zmienia jakoś znacząco smaku i zapachu.
Dużo oczekiwałam po tym połączeniu, ale u mnie się nie sprawdziło. Smak zmienił się niewiele, mimo,że dosypywałam dużo kakao. Drożdżowy posmak niestety pozostawał.
Jak często pić i kiedy?
Drożdże piłam codziennie, z małymi wyjątkami, bo na początku kuracji miałam zatrucie pokarmowe (nie kupujcie pistacji na wagę....) i wtedy prawie nic nie jadłam.
Efekty
- Niepożądane
Po około tygodniu miałam mały wysyp pryszczy, które gdy tylko się pojawiały od razu były „gotowe” i wielkie. Po prostu budziłam się rano z niespodzianką na czole czy brodzie. Słodkie:) Szybko to minęło i nie było uciążliwe.
- Pożądane
Nie wiem czy to na skutek drożdży, ale moja skóra przestała się tak intensywnie świecić, chociaż jej stan się jakoś szczególnie nie poprawił.
Nie zauważyłam wzmocnienia paznokci.
Podobno urosły mi rzęsy, ale czasami stosowałam odżywkę do rzęs z L'biotici, więc nie wiem czy to akurat zasługa drożdży.
Co najlepsze włosy mi się już tak nie przetłuszczają i po bokach czoła pojawiły się baby hair! Nie widziałam ich od czasów gdy byłam dzieckiem. Stosowałam w tym czasie również Szampon wzmacniający z Pharmaceris o którym pisałam notkę niżej.
Jeśli chodzi o przyrost to nie był on jakiś spektakularny, bo włosy urosły o ok. 1,5 cm. Tak wynika z moich odrostów. Zresztą zobaczcie same.Moje włosy potrzebują cięcia i zaczęły się jeszcze bardziej wywijać. Jestem zadowolona z efektów, chociaż nie były spektakularne i drożdże po akcji odstawiłam... Mogłyście nie pisać, że są takie niedobre:)
podziwiam - nie wiem czy potrafiłabym przełknąć drożdże ;)
OdpowiedzUsuń:) Nie były złe póki i ja się nie naczytałam jaki to okropnie niedobry wynalazek.
Usuńna początku smak był straszny,(pilam z mlekiem i cukrem) ale po tygodniu picia organizm się przyzwyczaił i zaczęło mi smakowac na poważnie. pilam drożdże przez 3 miesiące i u mnie efekt był bardzo widoczny na włosach(odrosty)- prawie 10 cm w 90 dni. teraz juz nie pije codziennie, ale jak mam ochote na cos słodkiego to zamiast czekolady albo batona piję takie własnie zasłodzone drożdże. naprawde polecam!
Usuńkurcze szkoda, że nie było spektakularnych efektów, bo na takie szczerze liczyłam.
OdpowiedzUsuńDla mnie fantastyczny uczuciem było zauważenie baby hair:) To znaczy że stan moich włosów się poprawia.
Usuńskoro nie ma jakiś spektakularnych efektów to chyba nie spróbuje ;p
OdpowiedzUsuńKochana po pierwsze gratuluje wytrwałości,ale efekty są widoczne i to jak!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJa wytrzymałam picie drożdży 3 dni hehe masakra ;/ Z mlekiem były najgorsze jak dla mnie. Najlepiej ''smakowały'' mi z wodą :)
OdpowiedzUsuńMleko mogło podbijać smak drożdżowy:) U mnie wygrała mieszanka z sokiem bananowym. Wtedy były naprawdę dobre.
UsuńU mnie i tak masz medal za samo picie tej mikstury. Ja drugi tydzień stosuję kurację pokrzywową. Również sprzyja wzrostowi włosów, wzmacnia je i sprawia, że są lśniące. A już na pewno smakuje lepiej od drożdży ;)
OdpowiedzUsuńO niej też czytałam. Nawet ostatnio chciałam kupić herbatkę pokrzywową i nie było w sklepie. Akurat dali promocję i wszystkie się rozeszły. Muszę poszukać jeszcze raz. A u siebie widzisz już jakieś efekty?
Usuńpięknie wygląają :)
OdpowiedzUsuńja piję 1/4 kostki w 3/4 wody :p
tylko popijam colą, ale i to nie zawsze, pomalutku mija mi wysyp...czy urosły trudno powiedzieć, bo obcięłam pasemko kontrolne :D
Ja widzę efekty po odrostach bo akurat farbowałam jakoś przed akcją. Czytałam, że dziewczyny próbują pić nawet więcej niż ta 1/4 kostki, ale dla mnie to za dużo...
Usuńnie dałabym rady tego przełknąć ...
OdpowiedzUsuńMacie w sobie za mało wiary:)
Usuńojojoj, ja bym nie przelknęlabym chyba z niczym, bo nie nawidze bananowych napojów itp.
OdpowiedzUsuńNo to nie ma dla Ciebie ratunku:D
Usuńsuch a perfect blog honey =)
OdpowiedzUsuń=D
xoxo
Podziwiam za wytrwałość nie dałabym rady choć bardzo mi zależy na szybkim poroście moich włosów
OdpowiedzUsuńSceptycznie podchodzę do picia drożdży, sama nie wiem czemu... Smak pewnie fatalny, dlatego też, nawet dla szybszego porostu włosów, nie zdecyduję się na kurację. Gratuluję wytrwałości! ;)
OdpowiedzUsuńByłam ostatnio u Ciebie i za chiny nie mogłam dodać komentarza..... no nie widzę gdzie.
Usuńjakie śliczne włosy!!
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale...dziękuję:)
UsuńOj nie, to nie dla mnie niestety :(
OdpowiedzUsuńja sie bym nie podjęła ale brawa za wytrwałość!:D
OdpowiedzUsuńNigdy nie wypiłabym drożdży :D
OdpowiedzUsuńja mam przeis: drożdzę i kawa 3w1 z Biedronki :) takie pyszne ża jak na drożdze reaguję wymiotem to ta kawę piję z przyjemnością:)
OdpowiedzUsuńOstrzegam, bardzo uważaj na termin albo dokładnie zamykanie drożdży bo wypiłam, hmmm przeterminowane:/ bleeee najgorsze co piłam w życiu
Kurcze, czytałam o tym, chyba nawet ty mi pisałaś i zapomniałam wypróbować. Ale zonk.
Usuńja pije z samą wodą i już się przyzwyczaiłam do smaku;P pije już 3 miesiąc i jestem zadowolona - u Ciebie też włosy wyglądają lepiej;) więc nie poddawaj się!
OdpowiedzUsuńPamiętaj o przerwach. Chyba właśnie po 3 miesiącach trzeba ją zrobić.
UsuńMnie nic do picia ich nie zachęci, zbyt dużo negatywnych opinii dotyczących wpływu na organizm. Ja się na tym nie znam więc nie wiem jak to w rzeczywistości jest ale wole nie ryzykować szczególnie że porost nie jest u każdy zbyt duży
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc też mnie to trochę zastanawia, ale u mnie coś zadziałało. Z drugiej strony czy lepiej łykać suplementy?
UsuńJa nie daję rady pić drożdży i nie będę już próbować :D
OdpowiedzUsuńo! super to wygląda u Ciebie.
OdpowiedzUsuńtreściwie i w temacie.
zapraszam do mnie :))
Ja probowałam wypić to dziadostwo, ale wypiłam może 1/3 szklanki i mialam odruchy wymiotne... bleeeee :|
OdpowiedzUsuńNajgorzej jak się naczytasz i od razu wiesz, że to na pewno będzie ohydne:)
Usuńpiekny polysk na wlosach ;))
OdpowiedzUsuńhttp://madame-chocolate.blogspot.com/
A stosował ktoś na włosy preparaty siarkowe w postaci suplementów? Ponoć po nich włoski tez szybko rosną, ja powoli zbieram się na taką półroczną kurację z Sufrinem, który także ma w składzie naturalne oleje.
OdpowiedzUsuńWidać warto się zmuszać do picia tego ustrojstwa ;) Ja nie mogę zdzierżyć ich smaku, od razu mi cofa brrrrr
OdpowiedzUsuńuwielbiam drożdze z mlekiem mniammmmm
OdpowiedzUsuńnie orientujesz się może, czy podobne działanie będzie jesli zamiast normalnych drożdzy będe uzywać tabletek drożdżowych? :)
OdpowiedzUsuń