Przyznaję, że zanim zaczęłam prowadzić bloga nie miałam nigdy żadnego "Biedronkowego kosmetyku". Zawsze uważałam, że są kiepskie bo....za tanie. Tak, standardowe myślenie. Na szczęście moje zdanie się zmieniło i w mojej łazience jest coraz więcej Biedronkowych perełek. Dziś o jednej z nich przeczytacie, niestety kosmetyk ma jedną zasadniczą wadę, przez którą możecie przestać mnie lubić... jest już raczej niedostępny. Sama go przynajmniej nie widziałam...jeśli się mylę to poprawcie.
Wygładzające serum do rąk - BeBeauty Green nature
"Zawiera naturalne składniki roślinne - ekstrakt z bawełny, wyciąg z czerwonej koniczyny, ekologiczny wyciąg torfowy i dodatkowo keratynę - składniki o właściwościach opóźniających procesy starzenia się skóry, poprawiające elastyczność i gładkość.
0% alergenów i sztucznych barwników"
Swój egzemplarz mam dzięki Angel , która zapłaciła za niego 3,99 zł/75ml w promocji. To chyba jedyny krem do rąk którego tak często używałam :)
Co w nim lubię? Świetnie pachnie - świeżo, naturalnie, jak najbardziej roślinnie. Bardzo szybko się wchłania, to jeden z najszybszych ekspresów jakie miałam okazję stosować. Skóra po nim jest gładka i nawilżona, ładnie pachnie. Nie pozostawia tłustego filmu co bardzo mi odpowiada. Dzięki regularnemu stosowaniu zniknęły moje problemy z zadartymi skórkami. Na pewno wiecie, że bywa to bolesne ;/
W składzie na drugim miejscu ma glicerynę, która z tego co czytałam niezbyt sprawdza się w kosmetykach zimą, gdy jesteśmy zmuszeni przebywać w pomieszczeniach o małej wilgotności powietrza. Gliceryna nawilża, ale też będzie oddawać wodę ze skóry do powietrza. Dlatego w takich warunkach lepiej jest gdy znajduje się dalej w składzie.
Dodam jeszcze, że to serum ma identyczny skład jak to z Tołpy - Kremowe serum odmładzające do rąk KLIK. Oglądałam je nawet ostatnio w Naturze i konsystencja wydaje się być podobna, opakowanie również:) Z tym, że Tołpa kosztuje z tego co pamiętam 27 zł:)
Pocieszę Was, że obecnie stosuję kolejny krem, który również ma szanse stać się moim ulubieńcem i będzie bardzo łatwo dostępny. Jeśli się sprawdzi dam znać.
Biedronka ma bardzo dobre kosmetyki :) Widzę ,że te serum do rąk to chyba jakaś nowość bo wcześniej się z nim nie spotkałam :)
OdpowiedzUsuńNiestety raczej było jakiś czas temu dostępne ;/
UsuńU mnie ta seria ciągle zalega w biedronce :)
Usuńnie miałam go, ale lubię Biedronkowe kosmetyki :) można w nich znaleźć niesamowite perełki!
OdpowiedzUsuńPolecasz coś szczególnie Justynko?
Usuńuwielbiam wszystko co kokosowe!
OdpowiedzUsuńMonika chyba zasugerowała się kokoskiem na zdjęciach :)
UsuńCzyli Twoim znakiem rozpoznawczym ;)
Chyba tak:)
Usuńja uzywam kremu do rąk z Biedronki Bebeauty masło shea i olejek kokosowy : )
OdpowiedzUsuńjest swietny ;d moj ulubiony krem do rąk ,tego nie próbowałam jeszcze ale jak go gdzies zobacze to zakupie :)
To ten zielony? Próbowałam, całkiem niezły:) Tylko chyba już go wycofali?
Usuńtak to ten zielony , kupiłam go całkiem nie dawno i u nas w biedronkach normalnie jest dostępny ; )
UsuńTo może pomyliłam go z innym kosmetykiem. Ten zielony włosomaniaczki wykorzystują do zabezpieczania końcówek:) Miał ciekawy zapach, tylko niezbyt kokosowy.
UsuńNo proszę!
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę ten kosmetyk.
Swoja droga, design opakowania bardzo podobny do kosmetyków Tołpy.
No ale to przecież ten sam producent :)
Dobrze, że mi o tym przypomniałaś, już dopisałam, że...one mają identyczny skład:)
UsuńO, mój ulubiony krem do rąk. Szkoda, że nie ma go u mnie w biedronce:(
OdpowiedzUsuńNiestety, ubolewam nad tym bardzo, bo rzadko który krem do rąk mi odpowiada.
Usuńoo ja mialam krem z be beauty ten rozowy:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie tańsze odpowiedniki (albo raczej te same kosmetyki w innym opakowaniu i lepszej cenie) :) szkoda tylko, że niektórzy nie są tego świadomi i przepłacają ;)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, a to nie pierwsze porównanie Tołpy i BeBeauty:)
Usuń0 alergenow i sztucznych barwników- to dobrze jak na Biedronke
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że ten krem został wyprodukowany przez Tołpę dla Biedronki. Zarówno skład, jak i estetyka za tym przemawiają. Poza tym Tołpa lubi dodawać do swoich wyrobów szeroko pojmowany "torf":)
OdpowiedzUsuńO tym torfie to nawet nie wiedziałam, ale chyba coś w tym jest bo tutaj również jest wspomniany:) Tołpa produkuje chyba również kremy do stóp dla Biedronki:)
Usuńi słynny żel micelarny ;)
UsuńTe kremy są niedostępne - pojawiły się przy okazji jakiejś gazetki, podobnie jak masła do ciała i na tym się skończyło.
O żelu nie wiedziałam :) Sama jeszcze nie miałam okazji go testować.
UsuńEj jak to go już nie ma.... A ja tak szukam czegoś dobrego na skórki....Mam z nimi taki problem...Uwierz wypróbowałam już chyba 60% dostępnych na rynku kremów i żaden z nich nie "naprawił" moich skórek, a ty piszesz że "lekarstwa" dla nich już nie ma.... Zasmuciłam się...
OdpowiedzUsuńJest jeszcze odpowiednik z Tołpy :) Poza tym polecam wcierać kapsułki z wit. A+E, próbowałaś?
UsuńTo z biedronki? Kurcze, powinnam się przejść.
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
Tak:) Niestety nikłe są szanse że go dostaniesz..
Usuńbardzo lubię ten kremik, tylko jego zapach mi troszeczkę przeszkadza :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę? Mi bardzo przypadł do gustu:) Nie jest słodki i pachnie naturalnością.
Usuńnie wiem ja sie nigdy nie moge zebrac do biedry
OdpowiedzUsuńJa za to mam zawsze po drodze do pracy, więc jestem tam bardzo często:)
UsuńTeż mam ten krem i bardzo go lubię. Moja cała rodzinka też. Większe firmy często robią dla biedronki fajne rzeczy w niskich cenach.
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam jeszcze ich masła do ciała, ale występują tylko sezonowo.
UsuńTe kremy nie są w stałej ofercie Biedronki. Ale bardzo często pojawiają się w akcjach kosmetykowch na przyklad. wiec napewno bedziesz miała jeszcze okacje go zakupić :)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję:)
Usuńja się z biedronkowym serum nie polubiłam;/
OdpowiedzUsuńA to czemu? Bogusiu czy Twoje zdjęcie profilowe nie jest czasami zablokowane?
Usuńuwielbiam wszystkie takie mazidła do rąk, widzę że kolejne będzie w mojej kolekcji :)
OdpowiedzUsuńNiedawno w Biedronce był akcja tematyczna związana z Urodą, ale niestety nigdzie mi nie wpadło w ręce to serum. Hmm czekajmy zatem na Lidla-może też wyłowimy jakiś hicior :D
OdpowiedzUsuńPrzyciąga uwagę;-)!
OdpowiedzUsuńWiele dobrego o nim słyszałam, ale niestety już nie ma go w sprzedarzy :/
OdpowiedzUsuńz tej samej serii miałam balsam regenerujący;) i też porównywałam jego skład z balsamem TOŁPA - identyczny, ale cena zupełnie inna.
OdpowiedzUsuńkiedyś spróbuję, bo na razie mam za dużo kremów:)
OdpowiedzUsuńTrzeba się przeprosić z Biedronką
OdpowiedzUsuńszkoda ze ma parabeny:(
OdpowiedzUsuńmusze go kupić:))))))0
OdpowiedzUsuńlovely post, like your blog so much!
OdpowiedzUsuńwant to follow each other? i will defiently follow back
my blog:
http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/
ta seria jest dostępna co jakiś czas więc jeszcze będzie można go dostać ;)
OdpowiedzUsuńz tej serii jest też świetny balsam do ciała :)
u mnie się nie sprawdził, "wysuszacz" ;)
OdpowiedzUsuńciekawe kiedy znów będą te kremy dostępne :)
OdpowiedzUsuńTeż go mam i aktualnie stosuję. Przed nim miałam właśnie to serum z Tołpy i dzięki temu skapowałam że to dwa te same produkty;-) Lubię ten kremik za zapach i szybkie wchłanianie.
OdpowiedzUsuńUżywałam bardzo mi pasował, teraz dorwałam z tej serii balsam do ciała ujędrniająco- regenerujący Lipo System, aktywna soja, kofeina, lipidy - też fajny.
OdpowiedzUsuń1 raz o nim słyszę :P
OdpowiedzUsuń