Nie myślałam, że napiszę kiedyś posta o tak przyziemnym kosmetyku jakim jest mydło do rąk. Cóż, chyba nie mogłam trafić na ten ideał. Pewnie już się domyślacie, że...- stało się - znalazłam swoje ulubione! :)
Miałam przyjemność użyć go pierwszy raz będąc "w gościach" i od tamtej chwili postanowiłam je kupić. Nie, nie postanowiłam, ja MUSIAŁAM je kupić:) Przyznam, że nie często zdarza mi się odczuć taką miłość po jednym czy dwóch użyciach jakiegoś kosmetyku.
Przedstawiam Wam Carex - Mydło w płynie Pure Blue
Co mnie uwiodło? Świetny, orzeźwiający zapach, niesamowity niebieski kolor i konsystencja. Mydło ma formę żelu i jest mega miłe w dotyku. Dopiero niedawno TŻ uświadomił mi, że większość mydeł w płynie po prostu się maże, a to jest inne:) Opisane na opakowaniu jako antybakteryjne i tak też kojarzy mi się jego konsystencja - podobna do tych różnych preparatów antybakteryjnych. Wiem, że istnieje co najmniej w sześciu wersjach. Sama używałam tylko tej niebieskiej - Pure Blue.
W L'Eclercu kupiłam dziś "wkład" do niego za 7,50 zł (2x250 ml), jest akurat w promocji. Standardowe 250 ml opakowanie kosztuje w Rossmannie 6 lub 7 zł. Nie uważam, by było to mało za taką pojemność, ot średnia półka, ale jak dla mnie naprawdę warto spróbować:)
PS. Słyszałam o zachwytach nad mydłem z Isany (?) Też je podzielacie? Dajcie znać czy trafiłyście na swoje ulubione mydełko:)
ja lubię mydła z Biedronki :) Ładnie pachną, dobrze sie pienią :)
OdpowiedzUsuńDla mnie one trochę się mażą, ale nie są złe, też używałam:)
UsuńCarex jest świetny, ale szybko się u mnie kończy:) Isana jest taka sobie, wolę Dove lub Luksję :D ale w nie trzeba trochę więcej zainwestować:)
OdpowiedzUsuńLuksja do mnie jakoś nie przemawia...a Dove nie miałam okazji próbować.
Usuńdokładnie, mydła z biedronki Linde są moim strzałem w dziesiątkę, tak samo palmolive miodowe ;)
OdpowiedzUsuńLinda jest słaba, lepsze są z Isany!
UsuńWera a które z Isany lubisz? Jedno jakieś chyba miałam, ale szału nie było.
UsuńMadaleine90 zapachy miodowe lubię:)
ja uwielbiam własnie niebieski carex i to mój ulubieniec...lepszego mydła jak narzie nie spotkałam...nie wysusza,pięknie pachnie i jest w przepięknym kolorze. Ja kupuję wkłady w promocji w rossmannie za niecałe 6zł.
OdpowiedzUsuńNie mogłam tych wkładów ostatnio dostać, bo jak był w promocji to u mnie półka wyczyszczona. Kupiłam jeszcze inną wersję na wypróbowanie:)
Usuńuwielbiam ten zapach <3
OdpowiedzUsuńJa używam Carexa z Aloesem :) Bardzo fajny, myję nic połączonym oczywiscie z szamponem swoje pędzle do makijażu :)
OdpowiedzUsuńTo też byłaby ciekawa opcja:)
Usuńmoze jestem ignorntką, ale jeśli chodzi o mydło, to zazwyczaj jest mi wszystko jedno, byleby nie śmierdzialo i nie było zbyt lejące, bo wtedy przecieka między palcami
OdpowiedzUsuńIzuśka właśnie do niedawna miałam identycznie. Byleby ładnie pachniało i nie było drogie to mi pasowało:)
UsuńSzczerze mówiąc nie przywiązuję szczególnej uwagi do mydła. Ważne by w miarę ładnie pachniało i nie wysuszało dłoni. Zazwyczaj ląduje w koszyku mydło z Tesco :)
OdpowiedzUsuńNie mam niestety Tesco u siebie (ale chyba to ma się zmienić za jakiś czas:D). Powiem Ci, że dla mnie też to nie miało większego znaczenia nigdy więc jestem zdziwiona, że to mydełko tak mną zawładnęło:)
UsuńA nie wysusza? Ostatnio poszukuję mydeł w płynie, które by nie wysuszały, bo ja mega często myję ręce i potem mam ciągle suche dłone...Żele z Isany bardzo ładnie pachną, są nawet wydajne, ale mimo wszystko u mnie trochę wysuszają.
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze, że ciężko mi to ocenić, bo ze względu na moją pracę mam mega wysuszone dłonie i nie jest to kwestia mydła. Niżej jednak Mama Stelli i Livii napisała, że ją wysuszało :(
UsuńJa używam Carex przeźroczysty , jest na prawdę fajny ; )
OdpowiedzUsuńMasz na myśli tą wersję Splash? Kupiłam na wypróbowanie:)
UsuńNie przywiązuję uwagi do mydeł, ale muszę przyznać, że te z Isany na prawdę lubię :) W dodatku są tanie, za co jeszcze bardziej je lubię ;)
OdpowiedzUsuńPolecasz któreś szczególnie?
UsuńUżywaliśmy tego mydełka bardzo długo ale strasznie wysusza skórę i moją i dzieci. Mimo, ze dobrze myje nie wrócę już do tego mydła, dobre jest mieć je jako drugie, umyć góra 2 razy dziennie ale u mnie przy bardzo częstym myciu rok powodowało taki wysusz, że skóra pękała mi do krwi :/
OdpowiedzUsuńNigdy więcej żadnego Carex :(
Kurcze, to jestem w szoku... a niby zawiera składniki nawilżające...
UsuńSama nie używam go jakoś szczególnie długo i nie wydawało mi się, by mogło wysuszać. Po zastanowieniu stwierdzam jednak, że te płyny antybakteryjne też bardzo wysuszały, a to mi się podobnie kojarzy.
ja uwielbiam za zapach mydlo luksji - zielona herbata&jasmin :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, Karolina:)
Widzę kolejną reklamę Luksji:) Może się przekonam. To połączenie brzmi bardzo zachęcająco:)
UsuńAntybakteryjne mydło mega by mi się przydało. Dzięki za wpis :) Przyjrzę się też temu z Isany :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię antybakteryjne mydełka. Fajnie zmiękczają skórę łapek:)
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam mleczno-różane mydło w płynie z Alterry, ono tak uroczo pachnie... Ta woń towarzyszy mi przez parę godzin. Kiedyś nawet zastanawiałam się, kto się tam wyperfumował, a to były moje ręce po umyciu;) Muszę się przyjrzeć Carexowi, bo obecnie mydła antybakteryjne są przydatne. Chyba rozkłada mnie kolejne choróbsko...
OdpowiedzUsuńNie daj się chorobie! Z Alterry nie miałam okazji używać żadnego mydła, nawet nie wiedziałam że mają je w asortymencie.
Usuńkocham ten kolor i jak znajdę jakiś płyn/żel w tym kolorze to testuję :D
OdpowiedzUsuńMasz więc podobnie do mnie:)
UsuńMuszę wypróbować, bo jeszcze nigdy nic z Carex nie miałam :)
OdpowiedzUsuńCarex uzależnia zapachem.Miałam okazję wypróbować chyba to niebieskie mydełko i przyznam,że specjalnie już niemal brudziłam ręce:D
OdpowiedzUsuńmydło, jak mydło ale czuje się skuszona :D
OdpowiedzUsuń