Ta moja miłość do niebieskiego...- czym szoruję łapki:)

Nie myślałam, że napiszę kiedyś posta o tak przyziemnym kosmetyku jakim jest mydło do rąk. Cóż, chyba nie mogłam trafić na ten ideał. Pewnie już się domyślacie, że...- stało się - znalazłam swoje ulubione! :)

Miałam przyjemność użyć go pierwszy raz będąc "w gościach" i od tamtej chwili postanowiłam je kupić. Nie, nie postanowiłam, ja MUSIAŁAM je kupić:) Przyznam, że nie często zdarza mi się odczuć taką miłość po jednym czy dwóch użyciach jakiegoś kosmetyku.

Przedstawiam Wam Carex - Mydło w płynie Pure Blue



Co mnie uwiodło? Świetny, orzeźwiający zapach, niesamowity niebieski kolor i konsystencja. Mydło ma formę żelu i jest mega miłe w dotyku. Dopiero niedawno TŻ uświadomił mi, że większość mydeł w płynie po prostu się maże, a to jest inne:) Opisane na opakowaniu jako antybakteryjne i tak też kojarzy mi się jego konsystencja - podobna do tych różnych preparatów antybakteryjnych. Wiem, że istnieje co najmniej w sześciu wersjach. Sama używałam tylko tej niebieskiej - Pure Blue.



W L'Eclercu kupiłam dziś "wkład" do niego za 7,50 zł (2x250 ml), jest akurat w promocji. Standardowe 250 ml opakowanie kosztuje w Rossmannie 6 lub 7 zł. Nie uważam, by było to mało za taką pojemność, ot średnia półka, ale jak dla mnie naprawdę warto spróbować:)

PS. Słyszałam o zachwytach nad mydłem z Isany (?) Też je podzielacie? Dajcie znać czy trafiłyście na swoje ulubione mydełko:)


35 komentarzy:

  1. ja lubię mydła z Biedronki :) Ładnie pachną, dobrze sie pienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie one trochę się mażą, ale nie są złe, też używałam:)

      Usuń
  2. Carex jest świetny, ale szybko się u mnie kończy:) Isana jest taka sobie, wolę Dove lub Luksję :D ale w nie trzeba trochę więcej zainwestować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luksja do mnie jakoś nie przemawia...a Dove nie miałam okazji próbować.

      Usuń
  3. dokładnie, mydła z biedronki Linde są moim strzałem w dziesiątkę, tak samo palmolive miodowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linda jest słaba, lepsze są z Isany!

      Usuń
    2. Wera a które z Isany lubisz? Jedno jakieś chyba miałam, ale szału nie było.

      Madaleine90 zapachy miodowe lubię:)

      Usuń
  4. ja uwielbiam własnie niebieski carex i to mój ulubieniec...lepszego mydła jak narzie nie spotkałam...nie wysusza,pięknie pachnie i jest w przepięknym kolorze. Ja kupuję wkłady w promocji w rossmannie za niecałe 6zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam tych wkładów ostatnio dostać, bo jak był w promocji to u mnie półka wyczyszczona. Kupiłam jeszcze inną wersję na wypróbowanie:)

      Usuń
  5. Ja używam Carexa z Aloesem :) Bardzo fajny, myję nic połączonym oczywiscie z szamponem swoje pędzle do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. moze jestem ignorntką, ale jeśli chodzi o mydło, to zazwyczaj jest mi wszystko jedno, byleby nie śmierdzialo i nie było zbyt lejące, bo wtedy przecieka między palcami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuśka właśnie do niedawna miałam identycznie. Byleby ładnie pachniało i nie było drogie to mi pasowało:)

      Usuń
  7. Szczerze mówiąc nie przywiązuję szczególnej uwagi do mydła. Ważne by w miarę ładnie pachniało i nie wysuszało dłoni. Zazwyczaj ląduje w koszyku mydło z Tesco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam niestety Tesco u siebie (ale chyba to ma się zmienić za jakiś czas:D). Powiem Ci, że dla mnie też to nie miało większego znaczenia nigdy więc jestem zdziwiona, że to mydełko tak mną zawładnęło:)

      Usuń
  8. A nie wysusza? Ostatnio poszukuję mydeł w płynie, które by nie wysuszały, bo ja mega często myję ręce i potem mam ciągle suche dłone...Żele z Isany bardzo ładnie pachną, są nawet wydajne, ale mimo wszystko u mnie trochę wysuszają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że ciężko mi to ocenić, bo ze względu na moją pracę mam mega wysuszone dłonie i nie jest to kwestia mydła. Niżej jednak Mama Stelli i Livii napisała, że ją wysuszało :(

      Usuń
  9. Ja używam Carex przeźroczysty , jest na prawdę fajny ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli tą wersję Splash? Kupiłam na wypróbowanie:)

      Usuń
  10. Nie przywiązuję uwagi do mydeł, ale muszę przyznać, że te z Isany na prawdę lubię :) W dodatku są tanie, za co jeszcze bardziej je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używaliśmy tego mydełka bardzo długo ale strasznie wysusza skórę i moją i dzieci. Mimo, ze dobrze myje nie wrócę już do tego mydła, dobre jest mieć je jako drugie, umyć góra 2 razy dziennie ale u mnie przy bardzo częstym myciu rok powodowało taki wysusz, że skóra pękała mi do krwi :/
    Nigdy więcej żadnego Carex :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, to jestem w szoku... a niby zawiera składniki nawilżające...

      Sama nie używam go jakoś szczególnie długo i nie wydawało mi się, by mogło wysuszać. Po zastanowieniu stwierdzam jednak, że te płyny antybakteryjne też bardzo wysuszały, a to mi się podobnie kojarzy.

      Usuń
  12. ja uwielbiam za zapach mydlo luksji - zielona herbata&jasmin :)
    pozdrawiam, Karolina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę kolejną reklamę Luksji:) Może się przekonam. To połączenie brzmi bardzo zachęcająco:)

      Usuń
  13. Antybakteryjne mydło mega by mi się przydało. Dzięki za wpis :) Przyjrzę się też temu z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię antybakteryjne mydełka. Fajnie zmiękczają skórę łapek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam mleczno-różane mydło w płynie z Alterry, ono tak uroczo pachnie... Ta woń towarzyszy mi przez parę godzin. Kiedyś nawet zastanawiałam się, kto się tam wyperfumował, a to były moje ręce po umyciu;) Muszę się przyjrzeć Carexowi, bo obecnie mydła antybakteryjne są przydatne. Chyba rozkłada mnie kolejne choróbsko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie daj się chorobie! Z Alterry nie miałam okazji używać żadnego mydła, nawet nie wiedziałam że mają je w asortymencie.

      Usuń
  16. kocham ten kolor i jak znajdę jakiś płyn/żel w tym kolorze to testuję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wypróbować, bo jeszcze nigdy nic z Carex nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Carex uzależnia zapachem.Miałam okazję wypróbować chyba to niebieskie mydełko i przyznam,że specjalnie już niemal brudziłam ręce:D

    OdpowiedzUsuń
  19. mydło, jak mydło ale czuje się skuszona :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz.
Wszystko czytam i w miarę możliwości odpowiadam. Proszę nie spamować, jeśli napiszesz ciekawy komentarz będę wiedziała jak trafić na Twojego bloga:)

Pod wcześniejszymi postami niż najnowszy jest ustawiona moderacja, bym nie przegapiła Twojego komentarza:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.