Październik zdecydowanie sprzyja zakupom:) Robię jakieś zapasy na zimę, czy co? Oby nic więcej nie wpadło mi w oko w najbliższym czasie bo zbankrutuję;) Usprawiedliwiam się, że praktycznie wszystko co kupiłam to zakupy promocyjne.
Przed zakupami w Rossmannie musiałam zrobić listę, żeby po pierwsze nie przesadzić z ilością i po drugie o niczym nie zapomnieć:) Nie udało mi się niestety kupić płynu dla mam z BDFM (wersja różowa). Szukałam go już trzy razy. Nie było go już przed promocją więc nie spodziewam się, żeby się w najbliższym czasie pojawił. O olejkach Alterra z pompką też mogłam tylko pomarzyć. Najbardziej zależało mi oczywiście na tym brzoza&pomarańcza, najlepszym z całej czwórki [porównanie składów - klik]. Zadowoliłam się tym migdały i papaja, który od dawna jako jedyny stoi w moim Rossie. A jak jest z nimi u Was?
Co kupiłam? (od lewej)
- Alterra - Krem do mycia twarzy (dzika róża)
- Isana - Odżywka połysk koloru
- Rival de loop - Tygodniowa kuracja przeciwzmarszczkowa w kapsułkach
- Alterra - Olejek do masażu migdały i papaja
-Facelle - Delikatny płyn do higieny intymnej
- Isana - Preparat do pielęgnacji włosów z wysokoodżywczą proteiną z pszenicy i pantenolem
Ta czerwona odżywka była najczęściej polecana po mojej ukochanej, wycofanej [:(] już z olejkiem babassu. Mam nadzieję, że będę z niej zadowolona.
Płyn do higieny intymnej Facelle będzie służyć głównie do włosów:)
- Joanna- Ampułki wzmacniające do włosów przetłuszczających się, cienkich, delikatnych, ze skłonnością do łupieżu i wypadania
- Green Pharmacy - Olejek łopianowy z czerwoną papryką na porost włosów
Wcierkę będę stosować po skończeniu tej z Jantar. Była przeceniona prawie na pół, a że i tak chciałam jej spróbować to dobrze się złożyło. Dajcie tylko znać czy nie lepiej kupić od razu dwóch opakowań?
Olejek z GP testowałam kilka razy dzięki próbce od Kosmetyczne Alter Ego. Myślę, że się polubimy:) Moje włosy nie przepadają za bardzo za ziołowymi itp. kosmetykami, ale myślę, że ten się sprawdzi. Szkoda tylko, że jest tak drogi w Naturach, bo z tego co widziałam, jego cena powinna wahać się w granicach 6 zł.
Napiszcie koniecznie czy kupiłam coś z Waszych ulubieńców. Każdy z tych kosmetyków jest dla mnie nowością.
Zapraszam nadal do mojej ankiety. Jak zbiorę ok. 200 formularzy pojawią się wstępne podsumowania. Obecnie jest ich 170.
Klikajcie na obrazek.
Część kosmetyków z Twoich zakupów znam :) Chyba też skuszę się na olejek GP :)
OdpowiedzUsuńA któreś lubisz?
UsuńPoproszę o recenzję Rival de loop - Tygodniowa kuracja przeciwzmarszczkowa w kapsułkach :)
OdpowiedzUsuńCoś na pewno będzie:)
Usuńu mnie w naturze te olejki GP są po 5.99 ;)
OdpowiedzUsuńA więc to znaczy, że moja Natura robi ludzi w bambuko...
Usuńja też kupiłam po 7,99, a od jutra w promocji są po 5,99 :)
UsuńZatem pośpieszyłam się:)
UsuńMiałam zrobić sobie wolne od zakupów, ale wy wszystkie umieszczacie relację ze swoich rossmanowych wycieczek. Wiem wiem, że są promocje, ale tak nie można. Trzeba zachować umiar...ale jak ja nie umiem ?! :{
OdpowiedzUsuńFacelle stosuję i jestem zadowolona.
Ale tylko do włosów, inaczej mam uczulenie ;|
Alterra krem do twarzy, cudowny i taka po nim mięciutka twarz jest, że szkoda, że nie można dotykać twarzy, bo pryszcze wyskoczą, albo inne świństwa///
Właśnie, zapominałam dopisać moich zażaleń czemu nie umiem się opierać tym ekstra promocjom o których przeczytam...więc doskonale Cię rozumiem.
Usuńu mnie też tylko ta wersja olejku Alterry jest dostępna :( Bardzo polubiłam się z Facelle! stosuję głównie do mycia włosów, ale używam go również do innych celów :)
OdpowiedzUsuńU mnie Facelle też będzie wielozadaniowy:D
UsuńFacelle to mój ulubieniec do mycia włosów i twarzy:)
OdpowiedzUsuńchyba w końcu kupię ten olejek łopianowy :) wszyscy mają, czas i na mnie ;)
OdpowiedzUsuńteż kupiłam tą odżywkę Isany, zobaczymy czy będzie równie dobra jak ta już wycofana. Co do kremu do mycia twarzy z Alterry to kupiłam go już wcześniej i jakoś nie mogę się do niego przekonać, a jeżeli chodzi o olejek to już wcześniej zrobiłam zapas dwóch :)
OdpowiedzUsuńTen krem kupiłam pod wpływem kilku recenzji, ale też nie wiem jak się sprawdzi. Miałam już krem pod oczy z tej serii i zapach był dla mnie za mocny.
Usuńzapomniałam kupić facelle..
OdpowiedzUsuńTo przypomniałam :)
UsuńUdane łowy!
OdpowiedzUsuńJak dotąd nie poznałam żadnej z tych rzeczy, ale może się skuszę na dwie z nich!
Które wpadły Ci w oko? Sama też do tej pory tylko o nich czytałam i to przeważnie same superlatywy.
UsuńJa też jestem już po zakupach w Rossmannie :-) A w tym płynie dla mam zmieniło się coś oprócz koloru opakowania skoro szukasz wersji różowej?
OdpowiedzUsuńNic się nie zmieniło. Miałam tylko na myśli że to ta była różowa (obecnie biała) seria BD a nie niebieska. Widziałam,że Tobie udało się go upolować:)
UsuńTak, udało mi się go upolować, ale to już z miesiąc temu :-) Tak samo zresztą jak olejek do ciała :-) Teraz zacieram łapki na myśl o lotionie, ale pójdę po niego jak chociaż jedno smarowidło wykończę.
Usuńeee...jakim lotionie? Nie znam:)
UsuńKrem do mycia twarzy Alterra to mój ulubieniec :)
OdpowiedzUsuńJa mam ten olejek brzozowo-pomarańczowy, ale nie lubię go zbytnio. Nie sprawdza się na moje włosy.
OdpowiedzUsuńMiałam nadzieję, że w końcu go wypróbuję na sobie, ale niestety... może będą po tej całej promocji.
UsuńJa ostatnio kupiłam odżywkę z Isany - tyle że tą intensywnie regenerującą bodajże :) A olejków z alterry nigdzie w swoim rossmannie nie mogę znaleźć :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :D
a ta 'maska' z Isany ile kosztowała?
OdpowiedzUsuń6,99:)
UsuńChciałam dziś kupić krem do mycia i olejek, ale ani tego ani tego nie było :(
OdpowiedzUsuńChyba pozbywają się obecnych zapasów a nowych nie dostarczają..
UsuńUwielbiam facelle :)
OdpowiedzUsuńu mnie po olejkach Alterry ostatnio nie było śladu, na szczęście mi one średnio pasują. Muszę zrobić zapasy Facelle :)
OdpowiedzUsuńteż szukam olejku z Alterry brzoza i pomarańcza, niestety nic z tego, a moja buteleczka już się kończy. Też kupiłam ten migdały i papaja, pachnie przyjemnie, ale wolę pobudzającą pomarańczę :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że sama też jeszcze dostanę pomarańczkę, tylko kiedy, bo nie ma jej od dawna.
Usuńkolejna maniaczka promocji - gratuluję!
OdpowiedzUsuńmnie też nie ominęły ale jeszcze nie wrzuciłam na blog bo możliwe że coś dokupię
Nie wiem czy jest czego gratulować:)
UsuńTeż kupiłam tą czerwoną odżywkę z Isany, mam nadzieję, że zastąpi mi tą z babassu..
OdpowiedzUsuńRównież w Naturze dorwałam ten olejek łopianowy z czerwoną papryką, używam go co drugi dzień, mam nadzieję, że efekty będą ;)
To się nieźle złożyło z tymi naszymi zakupami:)
Usuńjesień sprzyja zakupom :)
OdpowiedzUsuńTeż kupiłam Facelle. Mam zamiar go użyć jako szamponu do włosów. Zobaczę jak się sprawdzi...
OdpowiedzUsuńteż robiłam wczoraj spore zakupy w Rossmannie (głównie żele pod prysznic, szampony i odżywki) ;)
OdpowiedzUsuńolejków nie było już żadnych. na szczęście zrobiłam sobie wcześniej zapasy i wystarczą mi jeszcze na kilka miesięcy stosowania :)
Olejki miały pojawić się z pompkami, ale coś ich nie widać. Może wyprzedadzą wszystkie ze starej dostawy i dopiero będą te nowe.
Usuńoj, ja tez w październiku wydaję, czaję się na ten olejek GP właśnie z papryką
OdpowiedzUsuńUważaj nie pokalecz się przy tych ampułkach :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za ostrzeżenie. Nie używałam ich jeszcze. Stosowałaś już?
UsuńTych akurat jeszcze nie, ale miałam wersję z apteczki babuni ( których tak szczerze mówiąc jest tylko 4 ampułki) i dwa razy się pokaleczyłam. Widziałam w sklepie też te z rzepą co ty masz i widziałam, że mają szklane opakowania.
UsuńTo będę musiała uważać. Niefajnie, że nie myślą o dłoniach klientek:)
UsuńWłaśnie głównie z tego powodu więcej nie kupię tych ampułek.
UsuńJa również kupiłam żel Facella i olejek migdały i papaja. Chciałam żel do mycia twarzy ten który ty kupiłaś, ale nie było. Skuszę się chyba na ten preparat z Isany :)
OdpowiedzUsuńTe olejki to chyba tylko te"papajowe" zostały, bo co ktoś o nich pisze to właśnie o tym rodzaju. Żelu jeszcze nie miałam okazji używać, ale jestem bardzo ciekawa. Na razie kończę to co mam.
UsuńU mnie także w Rossmannie był przed promocją tylko jeden olejek, w pierwszy dzień promocji to nie było już żadnego. Bdfm to produkt wręcz niedostępny (widziałam raz kiedyś jedną sztukę), zatem jego zapasy robię w innym mieście.
OdpowiedzUsuńW promocji miały być chusteczki alterry, a u mnie ich w promocji nie ma. Także zapowiadała się ta promocja niesamowicie, a jakoś ostatecznie nie jestem pocieszona :-P
Olejek BDFM widziałam jakiś czas przed promocją, ale oczywiście nie kupiłam. A gdy już się zdecydowałam to od tamtej pory nie mogę go dostać..
Usuńaaaaaaaaaaaaaa zazdrosc!
OdpowiedzUsuńKurcze,kokosowa, u nas to samo tylko ten jeden olejek z alterry jest dostepny i to nie tylko w miescie gdzie mieszkam ale w drugim gdzie pracuje to samo:/
OdpowiedzUsuńCiekawe czemu jest akurat ten? Może był wyprodukowany w większej partii? A te nowe z dozownikami pokażą się gdy sprzedadzą stare? Tylko po co zachęcali tym pomarańczowym w gazetce:)
UsuńU mnie ten olejek z brzozą jest.. o jest... chyba że dzisiaj się coś zmieniło.
OdpowiedzUsuńTo chyba to jeden z nielicznych Rossów z tym kosmetykiem, a Ty nawet nie kupujesz? :)
UsuńA kto powiedział, że nie kupię? :) Jak jutro jeszcze będzie, to ją pewnie złapię. ;)
UsuńTo zmienia postać rzeczy:) Łap póki jest.
UsuńFacelle jest świetne do włosów. Ale niestety tej odżywki z isany nie mogę polecić. Mam po niej szorstkie włosy i pachnie ona strasznie chemicznie. Reszty jestem ciekawa :) Na alterre chętnie bym się skusiła.
OdpowiedzUsuńSpróbuję na własnej skórze i podzielę się wrażeniami. Jeszcze jej nawet nie wąchałam.
Usuńostatnio sporo czytałam o kosmetykach rival de loop i jestem w szoku, że nigdy na nie nie zwróciłam uwagi ! :)
OdpowiedzUsuńdaj znać, jak te kapsułki się spisują ;) to jest ich cena regularna, czy promocyjna? :)
Wszystkie podane ceny są cenami promocyjnymi, ale ta normalna jest chyba złotówkę wyższa. Szczerze mówiąc ja ich kosmetyków raczej nie lubię, ale mało co testowałam.
UsuńKupiłam olejek i płyn do higieny intymnej :)
OdpowiedzUsuńświetne zakupy :)
OdpowiedzUsuńświetne zakupy, ciekawi mnie ta odzywka w żółtym opakowaniu:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam krem do mycia twarzy z dziką różą. Kapsułki z Rival de Loop niedawno kupiłam , zużyłam 3 i dałam spokój, nie nadają się dla mnie :( - mam nadzieję ze u Ciebie spiszą się lepiej ;).
OdpowiedzUsuńTzn? Robią coś czy kompletnie nic i podrażniają? Mam je pierwszy raz.
UsuńOszzz...Ten ROSSMANN:)
OdpowiedzUsuńja kupiłam szampon i maskę z granatem
OdpowiedzUsuńNo tak...miałam pamiętać o masce z granatem..
UsuńU mnie nie ma ani tego płynu dla mam (szukam go od początku września i jakoś nie umiem na niego trafić), ani żadnego olejku. Za to szamponów i oliwek dla dzieci z Babydream jest pod dostatkiem:) Również czaję się na ten olejek z brzozą i pomarańczą. Dla mnie jest to produkt widmo. Wszyscy o nim mówią, a ja go jeszcze ani razu nie widziałam na żywo.
OdpowiedzUsuńJa go parę razy widziałam (olejek pomarańczowy), ale miałam wtedy jeszcze ten limonkowy, więc nie chciałam brać kolejnego. Teraz żałuję.
UsuńJa mam ten sam olejek tylko cały czas byłam pewna, że to mango i papaja, ślepak ze mnie, nieźle :D Generalnie u mnie w Rossmanie jak byłam na urlopie był dostępny tylko ten i jeszcze coś typu limonka-cytryna.
OdpowiedzUsuńMiałam limonkę i cytrynę, ale pod względem składu jest najsłabszy ze wszystkich czterech z Alterry.
Usuńmuszę iść na zakupy do Rossmana ;)
OdpowiedzUsuńja też zrobiłam zakupy w Rossie;) bardzo lubię ten olejek z Alterry:)
OdpowiedzUsuńIsana jest świetna. Przynajmniej dla moich włosów. Widzę, że wizyta w Rossmanie była bardzo owocna. ;D
OdpowiedzUsuńOj była:) Mam nadzieję, że nic mnie więcej nie skusi.
Usuńdla mnie te kosmetyki to tez nowosci, nie miałam ani jednego specyfiku :) czekam na recenzje...
OdpowiedzUsuńTo nieźle trafiłam:)
UsuńU mnie od 2-3 miesięcy nie ma ani jednego olejku Alterra ;(
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieję, że niedługo pojawią się z pompkami, bo olejków jak na lekarstwo.
Usuńtova jest w galerii rembielińska
Usuńkilka rzeczy, które kupiłaś mam sama zamiar zakupić :)
OdpowiedzUsuńZazdroszcze, że upolowałaś olejek w ogóle! Ja byłam w trzech rossach i w żadnym nie było. Podobnie miałam z kremem do mycia twarzy- dopiero w trzeciej drogerii na końcu miasta dorwałam. Jeśli w taki sposób oczyszczają magazyny to skutecznie :p
OdpowiedzUsuńU mnie kremów było kilka, chyba ich sława nie obiegła jeszcze miasta.
UsuńPS. Czyżbyś też lubiła storczyki? :)
Kocham! Mam tylko dwa, ale kwitną pięknie cały rok :) zamierzam upolować własnie takiego jak w awatarku:) ciekawa jestem ile sztuk liczy Twoja hodowla:>
UsuńPoluje tez na orchideę w kremie pod oczy z Alterry, ale coś nie mogę dorwać:(
UsuńJa mam podobnego do tego w Twoim avatarze, no może jest bardziej fioletowo-różowy. W mojej kolekcji są tylko dwa, niestety, parapetów brak:)
UsuńMiałam ten preparat i bardzo miło go wspominam :) wrócę do niego na pewno ale jak skończę te dwie prawie pełne odzywki na półce ;) ślicznie pachnie a co najlepsze ten zapach utrzymuje się na włosach, u mnie jeszcze na drugi dzień po zastosowaniu go (włosy zazwyczaj myję wieczorem) jestem ciekawa maski alterra takiej czerwonej i tego samego szamponu, może go stosowałaś?
OdpowiedzUsuńMasz na myśli tą maskę KLIK? Dla mnie sprawdziła się średnio, ale z tego co dziewczyny pisały trzeba ją trzymać z godzinę na włosach żeby zadziałała. Pojawiły się też komentarze, że odżywka z granatem jest lepsza niż maska. Z szamponów stosowałam tylko ten Papaya i bambus i był całkiem ok. Ładnie pachniał, bardzo dobrze się pienił, ale trochę plątał włosy.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńSame hity widzę :D udane zakupy!
OdpowiedzUsuńTeż skusiłam się na Facelle - bardzo lubię go zarówno do higieny intymnej jak i do włosów. Na wyjeździe wakacyjnym myłam nim też twarz.
OdpowiedzUsuńmoje zakupy rossmannowskie wyglądają całkiem podobnie! pewnie przed końcem promocji skuszę się jeszcze na większe zakupy ;p
OdpowiedzUsuńciekawa jestem, czy będziesz zadowolona z kremu do mycia twarzy - też jestem nim zainteresowana :)
ja też nie mogę znaleźć płynu BDFM, a obeszłam wszystkie rossmanny w mieście :( wymieniali opakowania na białe, ale chyba szybko się rozeszły...
Chyba tak, bo tego płynu dla mam jakoś nie można nigdy spotkać..teraz jak znajdę to na pewno kupię i bez promocji.
Usuńooo nie nie ja już dziekuję za zielone śmierdzące maski :P
OdpowiedzUsuńJak dla mnie to ona jakoś szczególnie nie śmierdzi, ale blogerki często skarżyły się na zapach spiruliny:)
UsuńWitam serdecznie, jako początkująca(od czerwca) Włosomaniaczka bardzo stawiam na stymulację wzrostu, więc akurat też mi wpadł w ręce olejek łopianowy z papryką(jest w Naturze w Promocji za 5,99).Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
OdpowiedzUsuńŻadnego z tych kosmetyków nie miałam, ostatnio też kupiłam ten płyn Facelle
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tej nowej Isany i olejku łopianowego :) Facelle uwielbiam mam też ten olejek z alterry. Moje włosy bardzo go lubią, za to maska isana robi u mnie wielki puch :/
OdpowiedzUsuńJak na razie Isana czerwona bardzo mi się podoba.
Usuńzostałaś wyróżniona http://babskipunktwidzenia.blogspot.com/2012/10/so-sweet-blog-award.html
OdpowiedzUsuńFajna promocja na olejki, jak bedę muszę kupić - ostatnio były puste półki nawet bez promocji:(
OdpowiedzUsuńU mnie niestety też ich nie ma...nawet tego ze zdjęcia już nie widziałam.
UsuńPołowa z rossmanowskich łupów, to także moje nabytki:))) Facella też chciałam wypróbować, ale były 4 rodzaje - nie wiedziałam, który to ten do włosów;P
OdpowiedzUsuńMyślę, że każdy mógłby pasować, chociaż nie wiem jakie pozostałe mają składy. Ja wybrałam ten sensitive, bo wydawało mi się, że będzie najdelikatniejszy.
Usuń